Spis treści
Nowy akt oskarżenia za sabotaż
Dnia 25 marca 2026 roku Prokuratura Krajowa skierowała do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga akt oskarżenia. Dotyczy on pięciu osób zamieszanych w działania zorganizowanej grupy przestępczej. Śledztwo ujawniło, że grupa ta dokonywała aktów sabotażu oraz przestępstw o charakterze terrorystycznym. Działania były prowadzone na rzecz obcego wywiadu Federacji Rosyjskiej. To ważny etap w toczącym się postępowaniu.
Członkowie grupy mieli operować nie tylko na terytorium Polski, ale także w Litwie, Łotwie oraz innych państwach europejskich. Głównym celem ich działalności było inicjowanie pożarów w dużych obiektach handlowych. Miało to na celu wywołanie strachu wśród społeczeństwa i wpływanie na kształtowanie się opinii publicznej. Na ławie oskarżonych zasiądą Daniil B., Oleksandr H., Stepan K., Vitalii K. oraz Pavlo T.
Podpalenie OBI w Warszawie
Jednym z pierwszych zidentyfikowanych aktów sabotażu było podpalenie sklepu OBI, zlokalizowanego przy ulicy Radzymińskiej w Warszawie. Do zdarzenia doszło w nocy z 13 na 14 kwietnia 2024 roku. Śledczy ustalili, że bezpośrednim sprawcą był obywatel Białorusi, Stepan K. Zostawił on w sklepie urządzenie umożliwiające zdalne wywołanie pożaru.
Urządzenie zostało aktywowane zdalnie w nocy, co doprowadziło do rozprzestrzenienia się ognia. Pożar strawił znaczną część sklepu, generując straty materialne przekraczające 3,5 miliona złotych. Stepan K. nagrywał całe zdarzenie telefonem, a zarejestrowane materiały zostały następnie przekazane do rosyjskich portali propagandowych.
Atak na sklep IKEA w Wilnie
Kilka tygodni później, w nocy z 8 na 9 maja 2024 roku, doszło do pożaru w sklepie IKEA zlokalizowanym w Wilnie. Według ustaleń śledczych, Daniil B. przeprowadził wstępne rozpoznanie obiektu. Następnie, wspólnie z Oleksandrem H., skonstruował urządzenia zapalające, które zostały ukryte w sklepie wraz z łatwopalną cieczą.
Pożar wybuchł zgodnie z przyjętym planem. Sprawcy konsekwentnie działali według ustalonego schematu: najpierw dokonali sabotażu, a następnie dokumentowali przebieg zdarzenia. Nagrali pożar oraz akcję ratunkową służb, a zebrane materiały przekazali osobom kierującym całą grupą przestępczą. W operacji tej aktywnie uczestniczył również Vitalii K., który odpowiadał za zapewnienie transportu oraz niezbędnego zaplecza logistycznego.
Marywilska 44 w płomieniach
Dnia 12 maja 2024 roku doszło do pożaru w Centrum Handlowym Marywilska 44 w Warszawie. Z ustaleń śledczych wynika, że dzień wcześniej Daniil B. otrzymał polecenie od Oleksandra V., przebywającego w Rosji. Zadaniem było nagranie pożaru oraz akcji służb ratunkowych.
Daniil B. wykonał polecenie, rejestrując dramatyczne sceny i przekazując nagranie dalej. Prokuratura jest przekonana, że pożar był wynikiem podpalenia, dokonanego przez członków tej samej grupy działającej na zlecenie rosyjskiego wywiadu. Bezpośredni sprawcy tego konkretnego podpalenia nie zostali jeszcze ustaleni, a śledztwo w tej sprawie nadal aktywnie trwa.
Niedoszły atak i zarzuty
W maju 2024 roku planowano kolejne uderzenie, tym razem w Rydze, gdzie celem miał być sklep IKEA. Daniil B. przygotowywał się do podpalenia, miał odebrać gotowe ładunki zapalające i użyć ich do wywołania ognia. Plan ten nie doszedł jednak do skutku.
Daniil B. został zatrzymany na Litwie, co uniemożliwiło realizację ataku w Rydze. Oskarżeni w obecnym akcie oskarżenia usłyszeli szereg poważnych zarzutów. Obejmują one udział w zorganizowanej grupie przestępczej, czyny sabotażu, a także pomocnictwo oraz utrudnianie śledztwa. Najpoważniejsze z zarzutów dotyczą działania na rzecz obcego wywiadu.
Grozi im dożywocie
Za przestępstwa związane z działaniem na rzecz obcego wywiadu grozi kara pozbawienia wolności nie krótsza niż 10 lat, a w niektórych przypadkach nawet dożywocie. Jest to już kolejny akt oskarżenia w tej sprawie, co świadczy o skali prowadzonych działań. Wcześniej, 25 kwietnia 2025 roku, oskarżono trzy inne osoby.
Dnia 18 września 2025 roku zapadł wyrok, w którym trzej obywatele Ukrainy zostali skazani za udział w zorganizowanej grupie sabotażowo-terrorystycznej. Działali oni w kilku krajach, a ich celem było wywoływanie strachu i wpływanie na opinię publiczną poprzez podpalenia. Służby nadal intensywnie pracują nad pełnym wyjaśnieniem sprawy.
Poszukiwani kierownicy grupy
Śledczy aktywnie kontynuują działania, aby ustalić wszystkie osoby zamieszane w podpalenie hali przy Marywilskiej 44. Ponadto, poszukiwani są Serhii Chalyi oraz Oleksandr Varyvoda. Według prokuratury, to właśnie oni mieli pełnić rolę kierowników całej grupy, koordynując działania sabotażowe na terenie Europy.
Obaj poszukiwani ukrywają się przed organami ścigania. Są oni ścigani na podstawie Europejskich Nakazów Aresztowania oraz listów gończych. Śledztwo w tej międzynarodowej sprawie prowadzą polscy prokuratorzy i służby, jednak w działania zaangażowane są również organy ścigania z innych krajów europejskich, co podkreśla transgraniczny charakter przestępczości.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.