Spis treści
Fotoradary akustyczne w miastach
Ruch społeczny Miasto Jest Nasze sprzeciwia się nadmiernemu hałasowi w przestrzeni miejskiej. Aktywiści zorganizowali briefing prasowy w środę, 25 lutego, aby zwrócić uwagę na problem uciążliwych dźwięków. Przedstawiono szczegóły inicjatywy, która zyskała szerokie poparcie wśród mieszkańców stolicy, wyrażających niezadowolenie z powodu ryku silników w miastach. Zbiórka podpisów pod apelem do parlamentarzystów zakończyła się sukcesem, co podkreśla znaczenie kwestii hałasu dla tysięcy obywateli.
Radna Marta Szczepańska wskazała, że rozwiązania w postaci fotoradarów akustycznych są testowane w wielu krajach europejskich. Polska jednak napotyka opór w ich implementacji na szeroką skalę. Wdrożenie nowoczesnych systemów pomiarowych hałasu nadal stanowi wyzwanie legislacyjne oraz techniczne, mimo że problem dotyczy licznej grupy mieszkańców miast w całym kraju. Aktywiści argumentują, że skuteczne monitorowanie hałasu jest możliwe dzięki dostępnym technologiom.
Mandat społeczny dla decydentów
Brak woli politycznej ze strony decydentów skłonił społeczników do zaangażowania obywateli w inicjatywę. Efektem tych działań jest zebranie ponad 20 tysięcy podpisów pod petycją. Inicjatorzy akcji wierzą, że tak silny mandat społeczny będzie impulsem dla polityków na Wiejskiej do podjęcia konkretnych działań legislacyjnych. Zebrana liczba podpisów ma świadczyć o powszechności problemu hałasu ulicznego w Polsce.
Jan Mencwel, radny i aktywista ruchu Miasto Jest Nasze, skrytykował sugestie dotyczące przeprowadzki osób wrażliwych na hałas. Podkreślił, że celem jest egzekwowanie prawa do wypoczynku w mieście, bez narażania na terror głośnych wydechów. Zaznaczył, że automatyzacja karania naruszeń, na przykład za pomocą fotoradarów akustycznych, może skutecznie rozwiązać ten problem. Zdaniem aktywistów, obecne przepisy są niewystarczające do walki z hałasem.
Walka z hałasem jak ze smogiem?
Autorzy petycji mają nadzieję, że ich działania doprowadzą do nowelizacji obowiązujących przepisów. Ma to na celu skuteczne wykorzystanie nowoczesnych technologii w walce z kierowcami generującymi nadmierny hałas. Wierzą, że zmiana prawa pozwoli na efektywniejsze stosowanie narzędzi takich jak fotoradary akustyczne. Podkreślają, że obecne ramy prawne są niewystarczające do rozwiązania tego narastającego problemu.
Urszula Kałłaur, radna dzielnicy Ochota, porównała uciążliwy hałas do smogu, podkreślając jego powszechność i szkodliwość dla zdrowia publicznego. Stwierdziła, że państwo w dużej mierze abdykowało w kwestii efektywnej ochrony obywateli przed zanieczyszczeniem dźwiękiem. Obecne działania władz ograniczają się do gromadzenia statystyk, bez wprowadzania twardych narzędzi egzekucji prawa. To stanowisko odzwierciedla frustrację wielu mieszkańców miast.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.