Spis treści
Kim był Adam Chełstowski?
Adam Chełstowski, wybitny fotoreporter, zmarł nagle 2 marca 2024 roku w Warszawie. Miał 55 lat i pozostawił żonę oraz 18-letniego syna. Jego odejście to duża strata dla polskiego środowiska mediów i fotografii. Rozpoznawalny dzięki skórzanemu kapeluszowi, kowbojskim butom i nieodłącznemu aparatowi, był postacią ikoniczną.
Przez dziesięciolecia Chełstowski dokumentował kluczowe wydarzenia polityczne i społeczne w Polsce. Pracował dla Agencji Forum, a jego fotografie z Sejmu, Kancelarii Prezydenta i Kancelarii Premiera stanowią ważną część polskiej historii najnowszej. Potrafił uchwycić momenty, które dla innych były niezauważalne, co czyniło go jednym z najlepszych w swoim fachu.
"Był wszędzie tam, gdzie działo się coś przełomowego, zatrzymując w kadrze momenty polskiej historii. Zawsze uśmiechnięty, życzliwy i oddany swojej pracy" – pisali przyjaciele.
Pośmiertne odznaczenia dla fotografa
Za swoje zasługi w dokumentowaniu życia publicznego Adam Chełstowski został pośmiertnie uhonorowany. Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz przyznał mu Srebrny Medal za Zasługi dla Obronności Kraju. Prezydent Karol Nawrocki odznaczył go Złotym Krzyżem Zasługi, doceniając jego wkład w dokumentowanie życia politycznego i społecznego.
Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty skierował specjalny list do bliskich zmarłego fotoreportera, wyrażając kondolencje. Chełstowski cieszył się powszechnym szacunkiem i sympatią w środowisku. Był znany ze swojej życzliwości i umiejętności szybkiego nawiązywania kontaktu z ludźmi, co sprawiało, że lubili go zarówno dziennikarze, jak i politycy.
Gdzie i kiedy zmarł Adam Chełstowski?
Fotoreporter Adam Chełstowski odszedł nagle 2 marca bieżącego roku, podczas spotkania z kolegami. Zdarzenie miało miejsce w Starej Galerii Związku Polskich Artystów Fotografików na Placu Zamkowym w Warszawie. Przyczyną nagłej śmierci było zatrzymanie akcji serca, które nastąpiło niespodziewanie.
Mimo natychmiastowej reanimacji przeprowadzonej przez obecnych oraz szybkiej interwencji służb ratunkowych, życia Adama Chełstowskiego nie udało się uratować. W obliczu tej tragedii przyjaciele zorganizowali zbiórkę na platformie zrzutka.pl, aby wesprzeć pogrążoną w żałobie rodzinę – żonę i osiemnastoletniego syna.
"Przyjaciel, mentor i po prostu dobry człowiek, który potrafił jednoczyć nawet tych, którzy żyją z podziałów-polityków, dosłownie wszystkich opcji" – żegnali go przyjaciele.
Pamięć o „Kowboju z aparatem”
Charakterystyczny styl Adama Chełstowskiego, nazywanego przez wielu "Adasiem", wyróżniał go w tłumie. Jego zdolność do dostrzegania wyjątkowych kadrów, które umykały innym, była niezrównana i ceniona przez całe środowisko. Wspominano go jako osobę, która zawsze potrafiła znaleźć „cenną” klatkę z każdego materiału.
Ostatnie pożegnanie Adama Chełstowskiego odbyło się w Makowie Mazowieckim, gdzie zgromadzili się bliscy, przyjaciele i współpracownicy. Choć sam często powtarzał: „Lepiej się dwa razy witać niż raz żegnać”, jego nagłe odejście stało się momentem głębokiej refleksji i żalu dla wszystkich, którzy go znali i cenili.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.