Spis treści
KPP Piaseczno dementuje zarzuty
Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie wydała oficjalne oświadczenie w związku z licznymi doniesieniami medialnymi. Zastrzeżono w nim, że informacje łączące zatrzymanego funkcjonariusza ze sprawą gwałtu z jednostką w Piasecznie są nieprawdziwe. Policja stanowczo zdementowała wszelkie spekulacje pojawiające się w przestrzeni publicznej.
W komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych w czwartek rano precyzyjnie wyjaśniono sytuację. Podkreślono, że zatrzymany funkcjonariusz nigdy nie pełnił służby w Komendzie Powiatowej Policji w Piasecznie, a całe zdarzenie nie ma z tą jednostką żadnego związku. Celem oświadczenia było przeciwdziałanie dezinformacji.
"Pojawiające się w przestrzeni medialnej informacje łączące zatrzymanego policjanta z Komendą Powiatową Policji w Piasecznie są nieprawdziwe" - czytamy w oświadczeniu KPP w Piasecznie (mazowieckie).
Jak podkreślono, "zatrzymany funkcjonariusz nie pełni i nigdy nie pełnił służby w naszej jednostce, a sprawa nie ma z nią żadnego związku".
Reakcja KPP Piaseczno na hejt?
Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie wyraziła zdecydowany sprzeciw wobec szerzenia hejtu, pomówień oraz dezinformacji. Podkreślono, że jednostka nie akceptuje bezprawnego wykorzystywania wizerunku swoich funkcjonariuszy, którzy nie mają żadnego powiązania z zaistniałą sprawą. Działania te szkodzą dobremu imieniu policjantów.
Zaznaczono również, że takie nieprawdziwe doniesienia podważają zaufanie publiczne, które stanowi fundament służby policyjnej. W komunikacie zwrócono uwagę, że rozpowszechnianie fałszywych informacji może skutkować odpowiedzialnością prawną za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych osób przedstawianych w złym świetle.
"Nie ma zgody na hejt, pomówienia i dezinformację dotyczącą naszej jednostki. Sprzeciwiamy się także bezprawnemu wykorzystywaniu wizerunku piaseczyńskich policjantów, którzy nie mają związku z tą sprawą. Takie działania niszczą ich dobre imię i podważają zaufanie publiczne będące fundamentem służby. Mogą one także łączyć się z poniesieniem odpowiedzialności prawnej za zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych" - czytamy w komunikacie.
Brak miejsca dla przestępców
W dalszej części oświadczenia Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie stanowczo podkreśliła swoje wartości. Wyraźnie zaznaczono, że dla osób popełniających przestępstwa nie ma miejsca w szeregach tej formacji. Polityka zerowej tolerancji dla łamania prawa jest konsekwentnie przestrzegana przez jednostkę.
Oświadczenie jednoznacznie wskazuje, że każdy funkcjonariusz, który narusza obowiązujące prawo, musi liczyć się z surowymi konsekwencjami. Podkreślono, że nie ma i nie będzie przyzwolenia na działania przestępcze ze strony jakiegokolwiek policjanta, bez względu na jego stopień czy staż służby.
Jednocześnie podkreślono, że "dla osób popełniających przestępstwa nie ma miejsca w naszej formacji". "Policjant, który łamie prawo, musi liczyć się z konsekwencjami. Nie ma i nie będzie naszego przyzwolenia na przestępcze działania jakiegokolwiek funkcjonariusza" - dodano.
Apel policji o poznanie faktów
Na zakończenie swojego komunikatu Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie wystosowała ważny apel do społeczeństwa. Funkcjonariusze zwrócili się z prośbą o weryfikację informacji, podkreślając: "Zanim udostępnisz – sprawdź, zanim ocenisz – poznaj fakty". To wezwanie do rozsądku i odpowiedzialności w przestrzeni medialnej.
Jednostka podsumowała, że każdy przypadek rozpowszechniania hejtu oraz dezinformacji skierowanej wobec Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie spotka się ze stanowczą i zdecydowaną reakcją. Policja zapowiedziała działania w celu ochrony swojego dobrego imienia i wizerunku funkcjonariuszy.
Na koniec pojawił się apel: "Zanim udostępnisz – sprawdź, zanim ocenisz – poznaj fakty"
"Każdy przypadek hejtu i dezinformacji wobec naszej jednostki spotka się ze stanowczą reakcją" - podsumowano.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.