Spis treści
Reakcja ministra Kierwińskiego
Minister spraw wewnętrznych i administracji, Marcin Kierwiński, zabrał głos w Sejmie w sprawie bulwersującego skandalu w koszarach w Piasecznie. Zapowiedział natychmiastowe działania oraz kolejne dymisje w związku z oskarżeniami o wykorzystanie seksualne policjantki przez funkcjonariusza. Kierwiński podkreślił, że Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) nie zamierza ukrywać żadnych faktów dotyczących tego zdarzenia, zapewniając o pełnej transparentności postępowania.
Szef MSWiA ostro skrytykował polityków Prawa i Sprawiedliwości (PiS), oskarżając ich o „politykierstwo” i wykorzystywanie krzywdy kobiety. Dodał, że polska policja zareagowała błyskawicznie na zgłoszenie incydentu. Sprawca został aresztowany w ciągu 12 godzin od zdarzenia, co świadczy o szybkiej i zdecydowanej interwencji służb.
„Nie mogę już słuchać tego, jak się zachowujecie, hieny z PiS-u. Jesteście hienami. Na krzywdzie tej kobiety robicie ohydne politykierstwo” – powiedział minister.
Dalsze losy oskarżonego funkcjonariusza
Marcin Kierwiński poinformował, że funkcjonariusz oskarżony o wykorzystanie seksualne został zawieszony w czynnościach służbowych natychmiast po ujawnieniu skandalu. Wdrożono również proces wydalania tego policjanta ze służby. Minister stanowczo zaznaczył, że w polskiej policji nie ma miejsca dla osób dopuszczających się tak ohydnych czynów, co podkreśla zero tolerancji dla tego typu zachowań.
W odpowiedzi na incydent, resort wdrożył trzy niezależne postępowania kontrolne. Prowadzone są one przez Komendę Stołeczną Policji, dotyczą komendanta głównego policji oraz uruchomiono inspektora nadzoru wewnętrznego w MSWiA. Te wielopłaszczyznowe działania mają zapewnić dokładne wyjaśnienie wszystkich okoliczności zdarzenia i wyciągnięcie konsekwencji.
„Uruchomiono proces wydalania tego człowieka z polskiej policji, bo nie ma w polskiej policji miejsca dla osób, które dopuszczają się tak ohydnych czynów i tym się różnimy od was, że my w takich sprawach reagujemy. Twardo i natychmiast. Nie tuszujemy niczego tak, jak wy to robiliście” – oświadczył minister Kierwiński.
Decyzje personalne i apel do opozycji
Minister Kierwiński zapowiedział, że w sprawie incydentu w Piasecznie podjęte zostaną dalsze decyzje personalne. Podkreślił ponownie, że jego celem jest pełna jawność i niedopuszczenie do jakiegokolwiek tuszowania. Te działania mają na celu odbudowę zaufania do służb mundurowych oraz zapewnienie, że odpowiedzialność zostanie ponoszona na wszystkich szczeblach.
Szef MSWiA zaapelował do polityków opozycji o „opamiętanie się” i zaprzestanie wykorzystywania tragicznego zdarzenia do celów politycznych. Zaznaczył, że skrzywdzona kobieta potrzebuje wsparcia, a nie dalszego „politykierstwa”. Apel ma na celu skoncentrowanie uwagi na ofierze i procesie sprawiedliwości, zamiast na rozgrywkach politycznych.
„W tej sprawie będą dalsze decyzje, żeby była jasność, bo my nie będziemy niczego tuszować” – zapewnił minister.
Jakie były szczegóły skandalu w Piasecznie?
Do bulwersujących wydarzeń doszło w sobotę w koszarach w Piasecznie. Według wstępnych ustaleń, oskarżony policjant miał spożywać alkohol w towarzystwie innych funkcjonariuszy. Następnie wezwał do siebie nowo przyjętą do służby policjantkę, inicjując sekwencję zdarzeń, które doprowadziły do skandalu.
Gdy kobieta weszła do pokoju, dowódca miał wyprosić pozostałych policjantów, a następnie zamknąć drzwi. Wówczas, według relacji, doszło do wykorzystania seksualnego kobiety. Pokrzywdzona głośno krzyczała i wzywała pomocy, co zaalarmowało innych funkcjonariuszy, którzy zaczęli dobijać się do drzwi.
Interwencja i natychmiastowe konsekwencje
Ostatecznie dowódca otworzył drzwi. Kobieta, z widocznymi otarciami, natychmiast zgłosiła zdarzenie dyżurnemu. Szybka reakcja poszkodowanej umożliwiła natychmiastowe wszczęcie procedur wyjaśniających i zatrzymanie sprawcy.
Niedługo po wystąpieniu ministra Kierwińskiego, Komenda Stołeczna Policji (KSP) ogłosiła odwołanie z dniem 7 stycznia br. zastępcy dowódcy Oddziału Prewencji Policji w Warszawie. Decyzja ta wynikała z podejrzenia popełnienia przestępstwa przez podległego mu funkcjonariusza, nad którego kompanią sprawował nadzór służbowy. To pokazuje, że incydent ma szerokie reperkusje personalne w strukturach policji.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.