Alan G. podejrzany o zabójstwo w Słupsku. Co ujawniło badanie psychiatryczne?

2026-02-17 16:35

Biegli psychiatrzy, po jednorazowym badaniu Alana G., podejrzanego o zabójstwo i poćwiartowanie zwłok współlokatora w Słupsku, nie wydali jednoznacznej opinii o jego poczytalności. Prokuratura Okręgowa w Słupsku, za pośrednictwem rzecznika Pawła Wnuka, poinformowała o planach skierowania 19-latka na czterotygodniową obserwację psychiatryczną, co jest kluczowe dla dalszego przebiegu sprawy.

Ściana w odcieniach szarości z widocznymi poziomymi liniami znajduje się w lewej części kadru, pokryta jest licznymi, drobnymi kroplami wody, z których niektóre spływają pionowymi smugami. Na powierzchni ściany odbija się jasne, rozmyte światło. W tle, w głębi, widać niewyraźny zarys ciemnego prostokątnego wejścia lub drzwi, a cała scena zanurzona jest w delikatnym efekcie padającego deszczu, widocznym jako pionowe, cienkie smugi światła.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Ściana w odcieniach szarości z widocznymi poziomymi liniami znajduje się w lewej części kadru, pokryta jest licznymi, drobnymi kroplami wody, z których niektóre spływają pionowymi smugami. Na powierzchni ściany odbija się jasne, rozmyte światło. W tle, w głębi, widać niewyraźny zarys ciemnego prostokątnego wejścia lub drzwi, a cała scena zanurzona jest w delikatnym efekcie padającego deszczu, widocznym jako pionowe, cienkie smugi światła.

Opinia biegłych niejednoznaczna

Biegli psychiatrzy, którzy przeprowadzili jednorazowe badanie Alana G., nie wydali jednoznacznej opinii dotyczącej jego poczytalności w chwili popełnienia zarzucanej mu zbrodni. Podejrzany jest o zabójstwo Mateusza D. ze szczególnym okrucieństwem oraz zbezczeszczenie zwłok w Słupsku. To kluczowa kwestia dla określenia jego odpowiedzialności karnej.

Z uwagi na brak jasnej oceny, eksperci uznali, że konieczne jest skierowanie 19-latka na czterotygodniową obserwację psychiatryczną. Prokurator Paweł Wnuk poinformował, że wniosek o przedłużenie tymczasowego aresztowania Alana G. na kolejne trzy miesiące został już złożony do sądu. Za zarzucane czyny grozi mu nawet kara dożywotniego pozbawienia wolności.

Przebieg zbrodni w Słupsku

Do tragicznych wydarzeń doszło 24 listopada 2025 roku w jednym z mieszkań w Słupsku, województwo pomorskie. Ofiara, 31-letni Mateusz D., wynajmował lokum razem z 19-letnim Alanem G., który jest obecnie podejrzany o zabójstwo. Śledztwo wykazało, że Mateusz D. otrzymał pięć śmiertelnych ciosów w okolice serca w łazience.

Według ustaleń prokuratury, po dokonaniu zabójstwa, Alan G. użył noży kuchennych, aby poćwiartować ciało ofiary. Rozczłonkowane szczątki zostały następnie umieszczone w workach i walizce. Podejrzany przeniósł je do Parku Kultury i Wypoczynku w Słupsku, gdzie je zakopał, a walizkę spalił, próbując ukryć ślady przestępstwa.

Co zrobił Alan G. po zabójstwie?

Po dokonaniu zbrodni 19-latek posłużył się telefonem zamordowanego Mateusza D. Wysłał wiadomość SMS do matki ofiary, w której zażądał stu tysięcy złotych w zamian za "uwolnienie" jej syna. Była to próba wymuszenia rozbójniczego, która stanowiła jeden z dodatkowych zarzutów.

Alan G. zgłosił się na Komendę Miejską Policji w Słupsku 1 grudnia 2025 roku. Złożył tam fałszywe zawiadomienie o przestępstwie oraz fałszywe zeznania, twierdząc, że Mateusz D. miał go okraść. Tego samego dnia został zatrzymany, a policja szybko ustaliła miejsce ukrycia zwłok po zgłoszeniu zaginięcia przez rodzinę i znajomych Mateusza D.

Kiedy usłyszał zarzuty?

W dniu 4 grudnia Alan G. usłyszał formalne zarzuty w sprawie. Dotyczą one zabójstwa Mateusza D. ze szczególnym okrucieństwem, zbezczeszczenia jego zwłok, a także usiłowania wymuszenia rozbójniczego. Dodatkowo, podejrzanemu postawiono zarzut fałszywego zawiadomienia o przestępstwie.

Później, 17 grudnia 2025 roku, przy śmietniku na ulicy Moniuszki w Słupsku, znaleziono ludzką rękę. Prokuratura potwierdziła dzień później, że w celu identyfikacji powołany zostanie biegły z zakresu badań DNA. Badania genetyczne przeprowadzone później, ujawnione 4 lutego 2026 roku, potwierdziły, że znaleziona kończyna należała do Mateusza D.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.