Zgłoszenie alarmowe
We wtorek, 16 grudnia, po godzinie 16:30, dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach odebrał telefon na numer alarmowy 112. Mężczyzna przekazał informację o podłożeniu bomby w kościele w Tenczynie, a następnie się rozłączył. Zgłoszenie dotyczyło konkretnej lokalizacji, co wymagało natychmiastowej interwencji służb ratunkowych.
Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano siły policyjne, a także zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej. Teren wokół świątyni został szybko zabezpieczony, a funkcjonariusze wyznaczyli strefę bezpieczną, ewakuując z niej wszystkie postronne osoby. Celem było zapewnienie bezpieczeństwa mieszkańcom i przeprowadzenie dokładnego sprawdzenia obiektu.
"W kościele w Tenczynie podłożyłem bombę"
Jak przebiegała akcja?
Do akcji wkroczył specjalistyczny policyjny pirotechnik, którego zadaniem było szczegółowe sprawdzenie wnętrza świątyni oraz przyległego terenu. Funkcjonariusze metodycznie przeszukiwali każdy zakamarek budynku, w tym także miejsca ukryte przed wzrokiem. Działania pirotechniczne miały na celu wykluczenie obecności jakiegokolwiek ładunku wybuchowego.
Mimo intensywnych poszukiwań, które trwały kilkadziesiąt minut, nie odnaleziono żadnego ładunku wybuchowego ani innego niebezpiecznego przedmiotu. Po zakończeniu wszystkich czynności operacyjnych służby potwierdziły, że alarm okazał się fałszywy. Wszystkie osoby mogły bezpiecznie wrócić w okolice kościoła po stwierdzeniu braku zagrożenia.
Szybkie ujęcie sprawcy
Równocześnie z działaniami w kościele, druga grupa funkcjonariuszy z Myślenic prowadziła intensywne czynności operacyjne, aby namierzyć autora zgłoszenia. Policjanci bardzo szybko ustalili, że za fałszywym alarmem stał 18-letni mieszkaniec sąsiedniej gminy Lubień. Ustalenie to nastąpiło w krótkim czasie od momentu zgłoszenia.
Gdy funkcjonariusze dotarli do miejsca zamieszkania podejrzanego, młody mężczyzna początkowo zaprzeczał swojemu udziałowi w zdarzeniu. Jednakże, przyparty do muru zgromadzonymi dowodami, ostatecznie przyznał się do wykonania fałszywego połączenia alarmowego. Zatrzymanie nastąpiło tuż po godzinie 18:00, niecałe dwie godziny po odebraniu zgłoszenia.
Konsekwencje prawne
Zatrzymany 18-latek trafił prosto do policyjnego aresztu, gdzie oczekuje na dalsze czynności proceduralne. Młodemu mężczyźnie zostanie postawiony zarzut z artykułu 224a Kodeksu karnego. Przepis ten dotyczy tworzenia fałszywego zawiadomienia o zagrożeniu, co jest traktowane z najwyższą powagą przez organy ścigania.
Policja przypomina, że tego typu „żarty” angażują ogromne siły i środki ratunkowe, które w tym samym czasie mogłyby być potrzebne do ratowania życia i mienia w innych, rzeczywistych sytuacjach zagrożenia. Za wywołanie fałszywego alarmu bombowego sprawcy grozi bardzo surowa kara. Może on zostać pozbawiony wolności nawet do 8 lat, a o jego dalszym losie zadecyduje prokurator i sąd.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.