Spis treści
Andrzej Struj. Kim był?
Podkomisarz Andrzej Struj, którego służba rozpoczęła się w lutym 1995 roku w Komendzie Rejonowej Policji Warszawa-Ochota, przez piętnaście lat swojej kariery przeszedł przez różne piony, od patrolowo-interwencyjnego po dochodzeniowo-śledczy. Jego zaangażowanie w walce z przestępczością było legendarne, a szczególnie skutecznie działał w zatrzymywaniu sprawców na „gorącym uczynku”.
Był znany z łapania sprawców najbardziej uciążliwych społecznie przestępstw, takich jak złodzieje samochodów, włamywacze czy sprawcy rozbojów. Ponadto, jego obecność była kluczowa podczas zabezpieczania ważnych wydarzeń, w tym wizyt najwyższych władz państwowych, imprez masowych czy manifestacji publicznych, co świadczy o jego wszechstronności i niezawodności.
"Wykonując obowiązki służbowe, wykazywał profesjonalizm i zaangażowanie. Rzetelny, sumienny, odważny i kreatywny w działaniach, dzięki doświadczeniu i wiedzy przyczynił się do znacznych sukcesów w zwalczaniu przestępczości pospolitej. Nigdy nie wahał się przed podjęciem najtrudniejszych wyzwań. Był aktywnym uczestnikiem życia policyjnego i jednym z głównych moderatorów policyjnego forum internetowego. Swoją nienaganną postawą podnosił autorytet służby oraz społeczne zaufanie do policji" - wspominają przedstawiciele służb mundurowych.
Zginął, bo interweniował
Tragiczny finał służby podkomisarza Andrzeja Struja nastąpił 10 lutego 2010 roku, w jego ostatnim dniu urlopu wypoczynkowego. Funkcjonariusz, widząc akt wandalizmu i zagrożenie dla pasażerów miejskiego transportu, bez wahania podjął interwencję. To świadczy o jego niezłomnym charakterze i bezkompromisowej postawie wobec bezprawia.
Niestety, ta odważna reakcja miała tragiczne konsekwencje: policjant został śmiertelnie ugodzony nożem prosto w klatkę piersiową przez jednego z napastników. Pomimo natychmiastowej pomocy i przewiezienia do szpitala, 42-letni Andrzej Struj zmarł w wyniku odniesionych obrażeń. Jego śmierć była szokiem dla całego środowiska policyjnego i mieszkańców Warszawy.
Pośmiertne wyróżnienia i pamięć
Po tragicznej śmierci, podkomisarz Andrzej Struj został pośmiertnie uhonorowany za swoją odwagę i poświęcenie. Prezydent RP awansował go na stopień podkomisarza, a Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji odznaczył go Krzyżem Zasługi za Dzielność oraz Złotą Odznaką "Zasłużony Policjant". To symboliczne gesty, które podkreślają heroizm jego czynu.
Pamięć o bohaterskim funkcjonariuszu jest wciąż żywa, zwłaszcza wśród jego kolegów po fachu. Co roku, w rocznicę jego śmierci, policjanci i przedstawiciele władz oddają hołd Andrzejowi Strujowi, przypominając, że jego ofiara nie poszła na marne. Takie wydarzenia umacniają poczucie wspólnoty i wartości, jakimi kieruje się polska Policja.
16. rocznica tragedii. Jak pamiętamy?
W 16. rocznicę śmierci podkomisarza Andrzeja Struja, dokładnie 10 lutego 2026 roku, odbyły się uroczystości upamiętniające jego bezkompromisową postawę. Sekretarz Stanu Czesław Mroczek, Komendant Główny Policji gen. insp. Marek Boroń oraz Komendant Stołeczny Policji mł. insp. dr Krzysztof Ogroński, wraz z innymi przedstawicielami służb, złożyli wieńce pod tablicą pamiątkową na warszawskiej Woli. Był to wyraźny znak, że pamięć o bohaterze nie blednie.
Ceremonie hołdu odbyły się również w Komendzie Głównej Policji, gdzie przed Tablicą Pamięci również złożono kwiaty. Uroczystości te są ważnym elementem podtrzymywania pamięci o policjantach, którzy poświęcili życie w służbie. Takie gesty są potrzebne, aby przyszłe pokolenia funkcjonariuszy wiedziały, że ich poświęcenie jest doceniane i nigdy nie zostanie zapomniane.
"W uroczystości wzięli również udział członkowie rodziny, koleżanki i koledzy podkom. Andrzeja Struja z Wydziału Wywiadowczo-Patrolowego KSP, a także przedstawiciele zarządu dzielnicy Warszawa Wola, pracownicy spółki Tramwaje Warszawskie S.A. oraz Zarządu Głównego Niezależnego Związku Zawodowego Policjantów. Przy tablicy pamiątkowej wystawiono posterunek honorowy. Następnie policjanci z Kompanii Reprezentacyjnej Policji w imieniu obecnych delegacji i rodziny zmarłego policjanta złożyli wieńce i kwiaty oraz zapalili znicz" - wyliczają przedstawiciele polskiej policji.
"Śpij kolego" – tradycja pamięci
Wzruszającym momentem uroczystości było odegranie utworu na trąbkę "Śpij kolego", co dodatkowo podkreśliło podniosłość i szacunek dla zmarłego funkcjonariusza. Po zakończeniu oficjalnych obchodów, delegacja policjantów z Komendy Stołecznej Policji udała się na Cmentarz Komunalny Północny, gdzie przy grobie Andrzeja Struja wystawiono posterunek honorowy i złożono symboliczną wiązankę kwiatów.
Jak zgodnie podkreślają mundurowi, choć od dnia śmierci podkomisarza Andrzeja Struja minęło już szesnaście lat, to pamięć o nim jest wciąż niezłomna i żywa. Koledzy z wydziału oraz policjanci z innych jednostek KSP regularnie odwiedzają jego grób oraz uczestniczą w uroczystościach na przystanku tramwajowym przed CH Fort Wola, miejscu jego śmierci, by uczcić pamięć swojego kolegi i przypomnieć o jego poświęceniu.
Hołd najwyższych rangą
Oddanie hołdu tragicznie zmarłemu policjantowi nie ograniczyło się jedynie do lokalnych uroczystości. I Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. Roman Kuster, Zastępca Komendanta Głównego Policji nadinsp. dr Rafał Kochańczyk oraz nadinsp. dr Tomasz Michułka również złożyli kwiaty przed Tablicą Pamięci w siedzibie Komendy Głównej Policji. To świadczy o randze wydarzenia i szacunku, jakim darzona jest pamięć Andrzeja Struja na najwyższych szczeblach służb.
Tego rodzaju gesty nie tylko upamiętniają bohatera, ale także wysyłają ważny sygnał do wszystkich funkcjonariuszy: ich poświęcenie i odwaga są doceniane i stanowią wzór do naśladowania. Pamięć o Andrzeju Struju to przypomnienie o ryzyku, jakie niosą ze sobą codzienne obowiązki policjanta, oraz o tym, że służba może wymagać najwyższej ceny.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.