Fałszywa wnuczka w akcji
Do zdarzenia doszło w Lublinie w czwartek 4 grudnia. Ofiarą oszustwa metodą "na wnuczka" padła 87-letnia mieszkanka ulicy Skierki. Kobieta odebrała telefon od osoby podającej się za jej zapłakaną wnuczkę, która informowała o spowodowaniu wypadku drogowego. Następnie fałszywi sprawcy przekonywali seniorkę o konieczności wpłaty wysokiej kaucji, aby uniknąć aresztowania. W rezultacie oszuści wyłudzili znaczną sumę pieniędzy oraz wartościowe przedmioty.
Łącznie z domu seniorki zabrano 21 000 złotych w gotówce, cztery zegarki warte 120 000 złotych, klaser ze złotymi i srebrnymi monetami o wartości 80 000 złotych. Dodatkowo skradziono zeszyt z banknotami z kolekcji numizmatycznej wyceniony na 100 000 złotych oraz inne monety o wartości 40 000 złotych. Całkowita wartość wyłudzonego majątku wyniosła niemal 400 tysięcy złotych. Szajka ze Śląska miała także okraść drugą mieszkankę Lublina, od której również zabrano 21 tysięcy złotych.
"Do oszustwa doszło w czwartek (4 grudnia br.) w Lublinie. 87-letnia mieszkanka otrzymała telefon od kobiety udającej jej zapłakana wnuczkę, która miała spowodować wypadek. Następnie przekonywali ją, że jeśli zapłaci pieniądze na kaucję wówczas jej wnuczka nie trafi do więzienia. Tym sposobem odebrali od 87 latki 21 000 złotych, 4 zegarki o wartości 120 000 złotych, klaser ze złotymi i srebrnymi monetami o wartości 80 000 złotych, zeszyt z zawartością banknotów kolekcji numizmatycznej o wartości 100 000 złotych oraz inne monety o wartości 4od 000 złotych" - wymienia podinspektor Andrzej Fijołek z policji w Lublinie.
Dynamiczne zatrzymanie oszustów
Sprawcy, 19-letnia kobieta oraz jej dwaj wspólnicy w wieku 32 i 33 lat, nie cieszyli się długo swoim łupem. Po opuszczeniu domu seniorki, ruszyli aleją Kraśnickich w kierunku drogi ekspresowej S19, prowadzącej na Rzeszów i Śląsk. Policjanci z Lublina przeprowadzili dynamiczne zatrzymanie ich pojazdu na światłach na rogatkach miasta, zaskakując przestępców.
Cała trójka pochodzi z województwa śląskiego. W samochodzie, którym podróżowali, policjanci odnaleźli wszystkie pieniądze, monety i zegarki pochodzące z oszustw dokonanych na mieszkankach Lublina. Skuteczna interwencja pozwoliła odzyskać całość skradzionego majątku w ciągu kilkunastu minut od dokonania przestępstwa.
"Byli całkowicie zaskoczeni. Wszyscy są mieszkańcami województwa śląskiego. W samochodzie którym podróżowali policjanci ujawnili pieniądze, monety i zegarki pochodzące z oszustw na mieszkankach Lublina" - dodaje podinsp. Fijołek.
Co grozi zatrzymanym?
Wszyscy trzej podejrzani zostali tymczasowo aresztowani w związku z zarzutami dotyczącymi oszustwa. Zgodnie z polskim prawem, za tego typu przestępstwo grozi im kara pozbawienia wolności do 8 lat. Śledztwo w tej sprawie jest kontynuowane, aby wyjaśnić wszystkie okoliczności działania szajki.
Policja ponownie apeluje do seniorów o ostrożność i rozwagę w kontaktach z nieznajomymi, szczególnie gdy rozmowa dotyczy przekazania pieniędzy. Podkreślana jest waga weryfikacji tożsamości osób podających się za członków rodziny, kontakt z najbliższymi jest kluczowy w zapobieganiu tego typu oszustwom.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.