Aresztowano Marcina K. za rozboje w Gorzowie. Jakie konsekwencje mu grożą?

2026-01-12 11:35

46-letni Marcin K., podejrzany o serię napadów na sklepy w Gorzowie Wielkopolskim, usłyszał zarzuty rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Mężczyzna najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie, a jego czyny kwalifikowane są jako zbrodnia. Prokuratura kontynuuje śledztwo w sprawie zdarzeń, które miały miejsce na początku stycznia na terenie miasta.

Długi korytarz jest widoczny z perspektywy, gdzie ściany i drzwi po lewej stronie są wyraźne, a dalsza część jest rozmyta. Po lewej znajduje się szereg ciemnych, prostych drzwi, z których najbliższe ma metalową, poziomą klamkę. Ściany w korytarzu są dwukolorowe, z ciemniejszymi panelami u dołu i jaśniejszą, szarą górą. Podłoga w korytarzu jest jednolita, szara, a światło pada z niewidocznego źródła, tworząc jaśniejsze obszary na podłodze.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi korytarz jest widoczny z perspektywy, gdzie ściany i drzwi po lewej stronie są wyraźne, a dalsza część jest rozmyta. Po lewej znajduje się szereg ciemnych, prostych drzwi, z których najbliższe ma metalową, poziomą klamkę. Ściany w korytarzu są dwukolorowe, z ciemniejszymi panelami u dołu i jaśniejszą, szarą górą. Podłoga w korytarzu jest jednolita, szara, a światło pada z niewidocznego źródła, tworząc jaśniejsze obszary na podłodze.

Zatrzymanie sprawcy rozbojów

46-letni Marcin K., poszukiwany w związku z napadami w Gorzowie Wielkopolskim, został zatrzymany w piątek, 9 stycznia. Akcja ujęcia mężczyzny miała miejsce na terenie województwa zachodniopomorskiego, będąc zwieńczeniem kilkudniowego intensywnego śledztwa prowadzonego przez służby. Funkcjonariusze prowadzili szczegółowe działania operacyjne, mające na celu zlokalizowanie i schwytanie podejrzanego o serię groźnych przestępstw. Od początku stycznia prowadzone były działania mające na celu ustalenie tożsamości i miejsca pobytu sprawcy.

Po zatrzymaniu Marcin K. usłyszał formalne zarzuty dotyczące rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia, co jest kwalifikowane jako zbrodnia w polskim prawie. Sąd podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny, który spędzi w izolacji najbliższe trzy miesiące. Podejrzany nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień w trakcie przesłuchania. Postępowanie przygotowawcze w tej sprawie jest nadal w toku i nadzorowane jest przez prokuraturę.

Szczegóły napadów w Gorzowie

Seria napadów, o które podejrzany jest Marcin K., miała miejsce w szybkim odstępie czasu, 2 i 3 stycznia bieżącego roku. Celem ataków stały się sklepy zlokalizowane w Gorzowie Wielkopolskim przy ulicach Armii Polskiej, Wyszyńskiego oraz Sybiraków. Wszystkie zdarzenia miały miejsce w placówkach handlowych, co sugeruje powtarzalny schemat działania sprawcy. Wybór konkretnych lokalizacji jest obecnie przedmiotem szczegółowej analizy śledczych, którzy badają motywy napastnika.

Podczas realizacji napadów, Marcin K. posługiwał się nożem, którym groził pracownikom sklepów, wymuszając wydanie pieniędzy. W jednym z przypadków broń biała została przyłożona bezpośrednio do brzucha, a następnie do gardła kasjerki. Łączna suma przywłaszczonych pieniędzy wyniosła nieco ponad 4600 złotych, co stanowi istotną kwotę. Agresywne zachowanie napastnika miało na celu zastraszenie personelu i umożliwienie kradzieży gotówki z kas sklepowych.

Kim jest podejrzany Marcin K.?

Śledczy ustalili, że 46-letni Marcin K. formalnie zameldowany jest na terenie Warszawy, co jest jedną z kluczowych informacji w sprawie. Ta okoliczność wskazuje, że jego obecność w rejonie Gorzowa mogła mieć charakter tymczasowy lub być związana z konkretnym, przestępczym celem. Ustalenie miejsca zameldowania podejrzanego było ważnym elementem śledztwa, który pomógł w dalszym toku postępowania i weryfikacji jego danych. Dane te są szczegółowo sprawdzane przez odpowiednie służby w ramach prowadzonego dochodzenia.

Według dotychczasowych ustaleń prokuratury, Marcin K. utrzymywał się z holenderskiej renty, co jest istotnym faktem dla śledczych. Ta informacja jest brana pod uwagę podczas analizy motywów jego działania oraz ogólnej sytuacji finansowej. Źródło dochodu podejrzanego stanowi jeden z elementów układanki, pomagając w zrozumieniu kontekstu popełnionych przestępstw. Całkowita ocena sytuacji materialnej sprawcy jest nadal przedmiotem badania i weryfikacji.

Co dalej ze sprawą napadów?

Czyny zarzucane Marcinowi K. kwalifikowane są jako rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia, co w polskim Kodeksie karnym jest traktowane jako zbrodnia. Za tego rodzaju przestępstwo przepisy przewidują surowe kary pozbawienia wolności. Podejrzanemu grozi kara pozbawienia wolności nawet do 20 lat, co wynika z charakteru i okoliczności popełnionych czynów, w tym użycia noża. Ostateczna wysokość kary zostanie określona przez sąd po zakończeniu procesu i przedstawieniu wszystkich dowodów.

Śledztwo w sprawie napadów w Gorzowie Wielkopolskim nadal jest w toku i jest prowadzone pod ścisłym nadzorem prokuratury. Gromadzone są wszelkie niezbędne dowody, a także przesłuchiwani są kolejni świadkowie zdarzeń. Celem dochodzenia jest pełne wyjaśnienie wszystkich okoliczności napadów oraz zgromadzenie materiału dowodowego umożliwiającego udowodnienie winy sprawcy. Zakończenie śledztwa otworzy drogę do skierowania aktu oskarżenia do sądu.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.