Atak maczetą na Targówku. Kto ranił 16-latka i co ujawnił monitoring?

Na warszawskim Targówku doszło do brutalnego napadu z użyciem przedmiotu przypominającego maczetę. Dwóch młodych mężczyzn zaatakowało i raniło 16-latka, a następnie okradło go z osobistych rzeczy. Całe zdarzenie zarejestrowały kamery monitoringu, co okazało się kluczowe w szybkim zatrzymaniu sprawców. Policja przekazała szczegóły dotyczące wieku napastników oraz prowadzonych działań.

Ciemne, szare pomieszczenie z jasno oświetlonym, otwartym na oścież przejściem drzwiowym pośrodku. Białe światło przelewa się przez futrynę i rzuca ostre, promieniste cienie na podłogę pokrytą kwadratowymi płytkami. Drzwi są ciemne, prawdopodobnie czarne, z metalową klamką i widocznymi zawiasami od wewnętrznej strony. Po lewej stronie drzwi, na szarej ścianie, znajduje się beżowy włącznik światła.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Ciemne, szare pomieszczenie z jasno oświetlonym, otwartym na oścież przejściem drzwiowym pośrodku. Białe światło przelewa się przez futrynę i rzuca ostre, promieniste cienie na podłogę pokrytą kwadratowymi płytkami. Drzwi są ciemne, prawdopodobnie czarne, z metalową klamką i widocznymi zawiasami od wewnętrznej strony. Po lewej stronie drzwi, na szarej ścianie, znajduje się beżowy włącznik światła.

Brutalny atak na Targówku

Do koszmarnego zdarzenia doszło we wtorek, 20 stycznia, tuż przed godziną 22:00. Na terenie warszawskiego Targówka, w okolicach Parku Bródnowskiego, dwóch młodych mężczyzn napadło na 16-latka, używając przy tym przedmiotu przypominającego maczetę. Agresorzy zastraszyli nastolatka, a jeden z nich ranił go w nogę.

Po napaści sprawcy zabrali rannemu chłopcu saszetkę, w której znajdowały się jego dokumenty oraz gotówka. Następnie natychmiast uciekli z miejsca zdarzenia. Poszkodowany nastolatek, mimo odniesionych obrażeń, zdołał samodzielnie wezwać pomoc, dzwoniąc na numer alarmowy.

"Ze względu na obrażenia, jakie odniósł nastolatek, ratownicy medyczni zdecydowali o przewiezieniu go do szpitala" - poinformowała nadkom. Paulina Onyszko z KRP VI.

Szybka reakcja służb i monitoring

Na miejsce zdarzenia, oprócz ratowników medycznych i ojca poszkodowanego, szybko przybyli funkcjonariusze policji. W poszukiwaniach sprawców brutalnego napadu na 16-latka aktywnie uczestniczył wyszkolony pies policyjny, który wspomagał mundurowych w terenie. Dzięki jego zaangażowaniu udało się przyspieszyć pierwsze etapy śledztwa.

Kluczowym elementem w ustaleniu tożsamości napastników okazały się nagrania z kamer monitoringu. Zarejestrowały one całe zdarzenie, co pozwoliło funkcjonariuszom na szybkie wytypowanie osób odpowiedzialnych za atak. Analiza nagrań dostarczyła policji istotnych informacji, które naprowadziły śledczych na właściwy trop.

Zatrzymanie napastników. Jaki jest ich wiek?

Dzięki skrupulatnym działaniom śledczych i analizie zgromadzonych dowodów, w tym nagrań z monitoringu, policja szybko zidentyfikowała podejrzanych. W środę, 21 stycznia, funkcjonariusze dokonali pierwszego zatrzymania. W jednym z mieszkań na Białołęce ujęto 14-latka, który był wytypowany jako jeden z uczestników napadu. Podczas interwencji zabezpieczono również przedmiot, który mógł posłużyć do zastraszenia poszkodowanego chłopca.

Dwa dni później, wczesnym rankiem w piątek, 23 stycznia, policjanci zatrzymali drugiego agresora. Okazał się nim 15-latek, również podejrzewany o udział w brutalnym ataku na Targówku. Wiek zatrzymanych sprawców wywołał zaskoczenie wśród opinii publicznej, biorąc pod uwagę charakter popełnionego przestępstwa.

"Sprawa ma charakter rozwojowy" - podaje nadkom. Paulina Onyszko.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.