Atak na biuro europosła Łukasza Kohuta. Co ujawniają swastyki w Katowicach?

2025-12-15 8:11

Biuro poselskie europosła Łukasza Kohuta w Katowicach zostało zaatakowane przez nieznanych sprawców. Na oknach „Ślonsko Ambasada” pojawiły się wymalowane farbą swastyki, a nad wejściem napis „naziol”. Europoseł Łukasz Kohut kategorycznie zapowiada, że nie da się zastraszyć, a cała sprawa została już zgłoszona na policję, co ma wyjaśnić okoliczności tego haniebnego aktu wandalizmu.

Długa, szara ściana po lewej stronie obrazu dominuje kadr, stopniowo rozjaśniając się ku pionowej krawędzi, gdzie spotyka się z jasnym światłem. Centralnie na wprost widoczny jest szary korytarz z zamkniętymi, szarymi drzwiami, wyposażonymi w metalową klamkę i framugę, otoczony jasnymi ścianami. Pod drzwiami oraz na podłodze korytarza rozciąga się pas mocnego, białego światła. Prawa część obrazu to ciemna ściana, która również rozjaśnia się ku środkowi, tworząc kontrast z lewą stroną.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Długa, szara ściana po lewej stronie obrazu dominuje kadr, stopniowo rozjaśniając się ku pionowej krawędzi, gdzie spotyka się z jasnym światłem. Centralnie na wprost widoczny jest szary korytarz z zamkniętymi, szarymi drzwiami, wyposażonymi w metalową klamkę i framugę, otoczony jasnymi ścianami. Pod drzwiami oraz na podłodze korytarza rozciąga się pas mocnego, białego światła. Prawa część obrazu to ciemna ściana, która również rozjaśnia się ku środkowi, tworząc kontrast z lewą stroną.

Brunatny symbol

W miniony weekend spokojny Nikiszowiec, jedna z najbardziej śląskich dzielnic Katowic, stał się areną szokującego incydentu. Na biurze poselskim europosła Łukasza Kohuta, znanym jako „Ślonsko Ambasada”, pojawiły się swastyki i obraźliwy napis „naziol”. To jawny akt wandalizmu i nienawiści, który wzbudza niepokój co do stanu publicznej debaty i tolerancji w regionie.

Łukasz Kohut, śląski europarlamentarzysta, szybko zareagował na dewastację. Jego krótki, ale stanowczy komentarz – „Nie dam się zastraszyć” – stał się sygnałem, że mimo brutalnego ataku nie zamierza ustąpić. Incydent ten wpisuje się w szerszy kontekst rosnących napięć i polaryzacji w polskim społeczeństwie.

Czy to tylko internetowy hejt?

Jak poinformował europoseł, sprawa została niezwłocznie zgłoszona odpowiednim organom, w tym policji, która ma za zadanie wyjaśnić okoliczności tego zdarzenia. Kohut zaznaczył, że nie jest to pierwszy raz, kiedy spotyka się z nienawistnymi atakami, choć wcześniejsze groźby miały charakter internetowy i dotyczyły głównie Rybnika. Tym razem jednak nienawiść przeniosła się w świat rzeczywisty, przyjmując formę fizycznej dewastacji.

Łukasz Kohut, choć nie wskazuje bezpośrednio sprawców, sugeruje, że za atakiem może stać „brunatna fala w internecie”, która atakuje osoby głoszące proeuropejskie wartości. Jako Ślązak, europoseł czuje się dodatkowo narażony na hejt, co, jak twierdzi, jedynie pogłębia motywację do takich aktów.

"To była trudna decyzja" - powiedział minister.

"Ty plujesz w Brukseli na polske a tu karma" - pisze niejaki Grzegorz.

Komentarze i „karma”

Informacja o ataku na „Śląską Ambasadę” wywołała burzę w sieci, generując setki komentarzy pod postem Łukasza Kohuta. Wiele osób wyraziło oburzenie i potępiło wandalizm, podkreślając potrzebę szacunku i tolerancji w przestrzeni publicznej. Niestety, nie zabrakło również głosów, które w zaskakujący sposób próbowały usprawiedliwiać lub nawet chwalić ten brutalny czyn.

Niektórzy internauci otwarcie pisali o „karmie, która wraca”, sugerując, że europoseł zasłużył na taki los za swoje poglądy lub działania w Brukseli. Te pełne jadu komentarze pokazują, jak głęboko zakorzeniona jest polaryzacja i jak łatwo w polskim społeczeństwie przechodzi się od słownej nienawiści do usprawiedliwiania aktów przemocy.

"To jest ta mityczna polska tolerancja" - komentuje Robert.

"Od jakiegoś czasu obserwuję jak w Polsce odradza się nacjonalizm. Taki najgorszego typu rodem z NSDAP. Potomkowie repatriantów którzy zagościli na naszej ziemii zaczynają wymazywać historię rdzennej ludności. Widać to w podejściu do wszystkiego co inne (narodowości, kultury, religie). Najgorsze w tym wszystkim jest to że to jest taka bezmózgowa szara masa i nie trafiają do nich żadne argument" - napisał Adam.

Czy to powrót nacjonalizmu?

Dyskusja pod postem Kohuta ujawniła także głębokie obawy dotyczące odradzania się nacjonalizmu w Polsce, o czym pisze jeden z komentujących internautów. Wskazuje on na rosnącą nietolerancję wobec odmienności – narodowości, kultur czy religii. Jest to niepokojące zjawisko, które wymaga uwagi i stanowczej reakcji ze strony społeczeństwa i władz, aby zapobiec dalszemu rozwojowi ekstremistycznych postaw.

Trudno nie dostrzec, że ataki tego typu są echem wcześniejszych incydentów nienawiści, które przetaczają się przez kraj. Wandalizm na biurze europosła Łukasza Kohuta w Katowicach to nie tylko zniszczenie mienia, ale przede wszystkim symboliczny cios w wartości demokratyczne i europejskie, które są fundamentem współczesnej Polski.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.