Spis treści
Brutalny atak w centrum Lublina
Do dramatycznego zdarzenia doszło w Lublinie, w kamienicy położonej przy ulicy Probostwo, w rejonie śródmieścia. Policja ustaliła, że 31-letni Piotr K. został zaatakowany na klatce schodowej, bezpośrednio przed drzwiami do swojego mieszkania. Napastnik użył noża, zadając ofierze wielokrotne ciosy.
Piotr K. doznał trzech ciosów nożem w okolice brzucha. Mężczyzna, mimo poważnych obrażeń, zdołał samodzielnie wezwać pomoc. Poszkodowany trafił do szpitala w ciężkim stanie, gdzie natychmiast podjęto interwencję medyczną. Atak nożownika w Lublinie wywołał szybką reakcję służb.
"Jak wynika z ustaleń policjantów 31-latek został zaatakowany na klatce schodowej przed swoim mieszkaniem. Napastnik ugodził go trzykrotnie nożem w brzuch po czym zbiegł. Mężczyzna zdołał jeszcze sam wezwać pomoc. W ciężkim stanie trafił do szpitala" - opowiada podinspektor Kamil Gołębiowski z KMP w Lublinie.
Szybka reakcja służb
Po dokonaniu napaści, 19-letni Damian S. natychmiast zbiegł z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze z referatu poszukiwań Komendy Miejskiej Policji w Lublinie podjęli błyskawiczne działania operacyjne. Bardzo szybko wytypowano wstępny wizerunek sprawcy, co umożliwiło dalsze kroki w jego namierzeniu. Całe zdarzenie miało miejsce blisko Zamku Lubelskiego, w obszarze miejskim objętym monitoringiem.
Dzięki miejskiemu systemowi monitoringu funkcjonariusze zidentyfikowali Damiana S. i ustalili, że napastnik przemieszcza się środkami komunikacji miejskiej. Policjanci zlokalizowali go w autobusie MPK, co pozwoliło na szybkie i skuteczne zatrzymanie. Dynamiczne działania miały miejsce przy ulicy Lipowej w Lublinie, około godziny po ataku.
"Następnie mężczyzna został namierzony na monitoringu miejskim" - dodał podinspektor Gołębiowski.
Zatrzymanie i zarzuty
W momencie zatrzymania, Damian S. miał przy sobie nóż, który, jak ustalono, został użyty do ataku na 31-latka. Napastnik był pod wpływem alkoholu, co mogło mieć wpływ na jego zachowanie podczas zdarzenia. Po przewiezieniu na komisariat, 19-latek został przesłuchany w sprawie brutalnego ataku.
Podczas przesłuchania Damian S. przyznał się do usiłowania zabójstwa. Mimo to, nie chciał ujawnić motywu swojego działania, pozostawiając kluczową kwestię niewyjaśnioną. Ze względu na ciężki stan zdrowia, poszkodowany Piotr K. nie mógł jeszcze zostać przesłuchany przez policjantów.
"Przyznał się do próby zabójstwa" - dodał policjant.
"Trwa wyjaśnianie motywu działania sprawcy" - poinformowała policja.
Co grozi sprawcy?
Śledczy kontynuują dochodzenie w celu pełnego wyjaśnienia okoliczności ataku i ustalenia faktycznego motywu działania Damiana S. Analizowane są wszelkie dostępne dowody, w tym zeznania świadków i nagrania z monitoringu. Cała sprawa jest prowadzona pod nadzorem prokuratury, która zdecyduje o dalszych krokach prawnych.
Damian S. został tymczasowo aresztowany na mocy decyzji sądu. Za czyn, do którego się przyznał – usiłowanie zabójstwa – grozi mu kara pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia. To przestępstwo jest traktowane z najwyższą surowością przez polski wymiar sprawiedliwości.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.