Atak w Szczawnicy. Co grozi agresywnemu 34-latkowi?

2026-01-02 15:02

Mieszkaniec gminy Krościenko nad Dunajcem, 34-letni mężczyzna, trafił do aresztu po tym, jak wszczął awanturę w sanatorium w Szczawnicy i zaatakował interweniujących policjantów. Agresor, który był pod wpływem alkoholu, posiadał przy sobie także środki odurzające, co kwalifikuje jego czyny jako kilka przestępstw. Sprawa znajdzie swój finał w sądzie, który zdecyduje o konsekwencjach prawnych.

W prawym, środkowym kadrze widoczne są lekko uchylone, ciemne drzwi z jasną futryną, wiodące do jasno oświetlonego pomieszczenia. Przez szczelinę między drzwiami a futryną, a także od spodu drzwi, przedostaje się intensywne białe światło, tworząc wyraźny kontrast z ciemnym korytarzem, w którym znajduje się obserwator. Lewa część obrazu jest pogrążona w niemal całkowitej ciemności, ukazując jedynie zarys ściany. Podłoga w korytarzu również jest ciemna, z delikatnym odbiciem światła przy progu drzwi.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI W prawym, środkowym kadrze widoczne są lekko uchylone, ciemne drzwi z jasną futryną, wiodące do jasno oświetlonego pomieszczenia. Przez szczelinę między drzwiami a futryną, a także od spodu drzwi, przedostaje się intensywne białe światło, tworząc wyraźny kontrast z ciemnym korytarzem, w którym znajduje się obserwator. Lewa część obrazu jest pogrążona w niemal całkowitej ciemności, ukazując jedynie zarys ściany. Podłoga w korytarzu również jest ciemna, z delikatnym odbiciem światła przy progu drzwi.

Agresywny mężczyzna w sanatorium

W nocy 30 grudnia 2025 roku policjanci z posterunku w Krościenku nad Dunajcem otrzymali zgłoszenie dotyczące niepokojącego zdarzenia. Według informacji, agresywny mężczyzna wtargnął do jednego z sanatoriów zlokalizowanych w popularnej miejscowości uzdrowiskowej Szczawnica. Jego zachowanie było na tyle uciążliwe, że personel obiektu nie był w stanie samodzielnie rozwiązać sytuacji i potrzebna była interwencja służb porządkowych. Mężczyzna kategorycznie odmawiał opuszczenia sanatorium, czym zakłócał spokój i porządek publiczny.

Na miejsce zdarzenia natychmiast skierowano patrol policji, który potwierdził zgłoszenie. Funkcjonariusze stwierdzili, że 34-letni mieszkaniec gminy Krościenko nad Dunajcem znajduje się pod silnym wpływem alkoholu. Jego stan upojenia znacząco wpływał na agresywne i nieprzewidywalne zachowanie, stwarzając realne zagrożenie dla otoczenia. Policjanci podjęli próbę uspokojenia mężczyzny i nakłonienia go do współpracy, jednak ich wysiłki okazały się bezskuteczne w obliczu jego wzbierającej agresji.

Atak na interweniujących policjantów

Podczas próby opanowania sytuacji, agresja 34-latka skierowała się bezpośrednio w stronę mundurowych, którzy próbowali przywrócić porządek. Interwencja policji szybko eskalowała, ponieważ mężczyzna całkowicie zignorował wszelkie wydawane przez funkcjonariuszy polecenia i wezwania do zachowania spokoju. Zamiast tego, zaczął zachowywać się w sposób jaskrawo niezgodny z prawem, stawiając czynny opór wobec działań służbowych. Jego bezprawne działania doprowadziły do poważnych konsekwencji prawnych, które obecnie są przedmiotem szczegółowego postępowania prowadzonego przez organy ścigania.

W toku eskalującej awantury 34-latek dopuścił się szeregu przestępstw wobec interweniujących funkcjonariuszy. Znieważył ich, kierował wobec nich groźby karalne, a także naruszył ich nietykalność cielesną, co w świetle polskiego prawa jest traktowane jako czynna napaść na funkcjonariusza publicznego. Policjanci byli zmuszeni do zastosowania środków przymusu bezpośredniego, aby ostatecznie obezwładnić i zatrzymać agresywnego sprawcę. Całą noc spędził on w policyjnym areszcie, oczekując na dalsze czynności procesowe.

Posiadanie narkotyków i konsekwencje prawne

Podczas zatrzymania i przeszukania 34-latka, funkcjonariusze ujawnili przy nim susz roślinny. Przeprowadzone wstępne testy na miejscu zdarzenia wskazały, że zabezpieczona substancja to marihuana. Narkotyki zostały natychmiast zabezpieczone i skierowane do specjalistycznego laboratorium kryminalistycznego w celu przeprowadzenia dalszych, dokładniejszych badań. Ekspertyza laboratoryjna ma jednoznacznie potwierdzić rodzaj i ilość posiadanej substancji, co będzie kluczowym dowodem w dalszym postępowaniu karnym przeciwko mężczyźnie.

W związku z licznymi zarzutami, jakie postawiono zatrzymanemu mężczyźnie, grozi mu teraz odpowiedzialność karna za kilka przestępstw. Jego sprawa zostanie niezwłocznie przekazana do prokuratury, która szczegółowo oceni zgromadzone dowody i postawi formalne zarzuty. Ostatecznie o konsekwencjach prawnych dla 34-latka oraz o wymiarze kary zadecyduje sąd, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności zdarzenia, w tym atak na funkcjonariuszy i posiadanie środków odurzających.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.