Atak zimy na północy. Co prognozują meteorolodzy?

Północna Polska zmaga się z intensywnymi śnieżycami i zamieciami śnieżnymi. Nagrania publikowane w mediach społecznościowych przez internautów i łowców burz dokumentują ekstremalnie ograniczoną widoczność oraz szybki wzrost pokrywy śnieżnej, zwłaszcza na Pomorzu i nad Bałtykiem. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia, monitorując bieżącą sytuację.

Na pierwszym planie rozciąga się ośnieżone pobocze, pokryte nierównymi grudami śniegu i wystającymi, nagimi gałązkami krzewów. Po lewej stronie widać wzburzone morze z białymi falami, a linia brzegowa zlewa się z horyzontem w odcieniach szarości. Po prawej stronie biegnie droga z ciemnym asfaltem, częściowo przysypana śniegiem, która znika w dali w mlecznej mgle, a obok niej rośnie pas ciemnych drzew lub krzewów. Całość otacza jasnoszare, zamglone niebo, sprawiając wrażenie zimowej, monotonnej pogody.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Na pierwszym planie rozciąga się ośnieżone pobocze, pokryte nierównymi grudami śniegu i wystającymi, nagimi gałązkami krzewów. Po lewej stronie widać wzburzone morze z białymi falami, a linia brzegowa zlewa się z horyzontem w odcieniach szarości. Po prawej stronie biegnie droga z ciemnym asfaltem, częściowo przysypana śniegiem, która znika w dali w mlecznej mgle, a obok niej rośnie pas ciemnych drzew lub krzewów. Całość otacza jasnoszare, zamglone niebo, sprawiając wrażenie zimowej, monotonnej pogody.

Intensywne opady śniegu w regionach

Zimowy atak przyniósł do wielu regionów Polski intensywne opady śniegu, połączone z silnym wiatrem, co skutkowało trudnymi warunkami pogodowymi. Najbardziej dotkliwie odczuwalne skutki śnieżyc zaobserwowano na Pomorzu, gdzie obowiązywały ostrzeżenia meteorologiczne wszystkich stopni, od pierwszego do trzeciego. Sytuacja pogodowa była dynamiczna i wymagała stałego monitorowania.

W najpoważniej zagrożonych powiatach prognozowano bardzo intensywne opady śniegu, które mogły prowadzić do szybkiego wzrostu pokrywy śnieżnej, sięgającej nawet kilkudziesięciu centymetrów. Zjawiskom tym towarzyszył porywisty wiatr, który znacząco pogarszał widoczność i utrudniał przemieszczanie się, tworząc rozległe zawieje i zamiecie śnieżne.

Jak wygląda sytuacja nad Bałtykiem?

W sieci internetowej pojawiły się liczne nagrania wideo, które dokumentowały skalę śnieżyc przetaczających się przez północną Polskę. Internauci oraz "łowcy burz" publikowali filmy, na których widać było intensywne opady śniegu i niemal zerową widoczność, a także drogi i miejscowości szybko zasypywane grubą warstwą białego puchu. Obrazki te świadczyły o poważnych utrudnieniach.

Jednym z autorów takich materiałów był Grzegorz Zawiślak, łowca burz, który na platformie Facebook opisał swoje obserwacje. Podkreślał on wyjątkową intensywność zjawiska. Z kolei grupa "Lubuscy Łowcy Burz" udostępniła film przedstawiający śnieżycę, która wystąpiła w niedzielę 4 stycznia w Rowach nad Bałtykiem, ukazując gwałtowność zjawiska w rejonie przybrzeżnym.

"Sypie, że świata nie widać!" - napisał na Facebooku łowca burz Grzegorz Zawiślak.

Prognoza pogody według IMGW

Z najnowszego komunikatu Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) z 5 stycznia wynika, że na przeważającym obszarze objętym wcześniejszymi ostrzeżeniami, opady śniegu uległy zanikowi. Sytuacja pogodowa w większości regionów dotkniętych atakiem zimy zaczęła się stabilizować.

Słabe opady śniegu utrzymywały się jedynie miejscami nad morzem, szczególnie na wschód od Ustki. Według prognoz, w najbliższych godzinach również tam śnieg powinien całkowicie przestać padać. Mimo to, lokalnie nadal utrzymuje się umiarkowany, a chwilami porywisty wiatr, który może powodować zamiecie śnieżne i utrudniać warunki na drogach.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.