Spis treści
Awantura domowa w Kwidzynie. Jak doszło do zdarzenia?
Dyżurny kwidzyńskiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące poważnej awantury w jednym z mieszkań na terenie miasta. Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Ze wstępnych informacji wynikało, że agresywny 38-letni mężczyzna, będący synem właściciela lokalu, mógł znajdować się pod wpływem alkoholu, co stwarzało realne zagrożenie dla pozostałych domowników.
Po dotarciu na miejsce interwencji funkcjonariusze zastali w mieszkaniu duży nieporządek. Sprzęty AGD i RTV, a także meble i inne elementy wyposażenia, były porozrzucane i zniszczone. Wstępnie oszacowano, że łączna wartość powstałych strat materialnych wynosi około 12 tysięcy złotych.
"Jak ustalono, zniszczeń miał dokonać 38-latek. W trakcie interwencji mężczyzna znieważył policjantów oraz naruszył nietykalność cielesną jednego z nich. Dopuścił się również naruszenia nietykalności cielesnej swojego ojca, wobec którego wielokrotnie kierował groźby pozbawienia życia" - zaznaczają policjanci.
Kim są ofiary agresywnego syna?
Ustalono, że podczas awantury 38-letni sprawca pobił swojego 63-letniego ojca. Wielokrotnie kierował wobec niego groźby pozbawienia życia, co potęgowało dramatyzm całej sytuacji. Działania agresora budziły poważne obawy o bezpieczeństwo seniora.
Agresja mężczyzny nie ograniczyła się wyłącznie do członków rodziny. Kobieta, która przybyła na miejsce zdarzenia, aby udzielić pomocy poszkodowanemu ojcu, również stała się celem ataku. 38-latek naruszył jej nietykalność cielesną i kierował wobec niej groźby pozbawienia życia.
"Agresywny 38-latek został obezwładniony i zatrzymany. Mężczyzna został doprowadzony do jednostki Policji, gdzie przeprowadzono z jego udziałem czynności procesowe. Jak ustalono, dopuścił się także przestępstwa kierowania wobec swojego ojca gróźb pozbawienia życia" - zaznaczają funkcjonariusze.
Ile zarzutów usłyszał podejrzany 38-latek?
Po zatrzymaniu 38-latek został doprowadzony do jednostki policji w Kwidzynie. Tam przeprowadzono z nim niezbędne czynności procesowe. Łącznie usłyszał dziewięć zarzutów, obejmujących m.in. zniszczenie mienia, naruszenie nietykalności cielesnej oraz kierowanie gróźb karalnych, a także inne czyny.
Prokurator z Kwidzyna, biorąc pod uwagę charakter i okoliczności zdarzenia, podjął decyzję o wystąpieniu do sądu. Złożył wniosek o zastosowanie wobec podejrzanego najsurowszego środka zapobiegawczego, czyli tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy.
"Sąd przychylił się do wniosku prokuratora. Zastosowanie najsurowszego środka zapobiegawczego było uzasadnione m.in. obawą matactwa procesowego" - dodają mundurowi.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.