Awantura na zebraniu rodziców. Co wydarzyło się w Gójsku?

2025-11-20 14:09

Sąd Rejonowy w Sierpcu podjął decyzję o tymczasowym aresztowaniu 36-latka po incydencie w szkole podstawowej w Gójsku, powiat sierpecki. Mężczyzna, wyproszony z zebrania rodziców, zaatakował matkę jednego z uczniów, popchnął dyrektor placówki oraz uszkodził dwa samochody. Prokuratura przedstawiła mu zarzuty, a sąd zastosował areszt tymczasowy.

Drewniane, uchylone drzwi z okrągłą klamką znajdują się w centrum obrazu, otwierając się na jasny korytarz. Na lewej części drzwi widać pionową smugę jasnego światła słonecznego, która pada również na klamkę. Prawa strona drzwi pozostaje w cieniu, ukazując strukturę słojów drewna. Korytarz za drzwiami jest oświetlony naturalnym światłem wpadającym przez okna po prawej stronie, a jego podłoga odbija promienie słońca. Przestrzeń po lewej stronie drzwi jest ciemna, niemal całkowicie zacieniona.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Drewniane, uchylone drzwi z okrągłą klamką znajdują się w centrum obrazu, otwierając się na jasny korytarz. Na lewej części drzwi widać pionową smugę jasnego światła słonecznego, która pada również na klamkę. Prawa strona drzwi pozostaje w cieniu, ukazując strukturę słojów drewna. Korytarz za drzwiami jest oświetlony naturalnym światłem wpadającym przez okna po prawej stronie, a jego podłoga odbija promienie słońca. Przestrzeń po lewej stronie drzwi jest ciemna, niemal całkowicie zacieniona.

Incydent w szkole w Gójsku

Zdarzenie miało miejsce w poniedziałek po południu, w szkole podstawowej w miejscowości Gójsk, położonej w powiecie sierpeckim. Podczas zebrania rodziców 36-letni mężczyzna, który w nim uczestniczył, zakłócał jego przebieg, co doprowadziło do interwencji. Badanie wykazało, że mężczyzna miał 0,8 promila alkoholu w organizmie.

Po tym, jak 36-latek został wyproszony z sali, jego agresja eskalowała. Mężczyzna uderzył w twarz matkę jednego z uczniów, a następnie popchnął dyrektor placówki, która w wyniku ataku się przewróciła. Obie kobiety, w wieku 41 i 55 lat, doznały ogólnych potłuczeń i po badaniach lekarskich w szpitalu zostały wypisane do domu.

Jakie zarzuty usłyszał sprawca?

Sprawą natychmiast zajęła się Prokuratura Rejonowa w Sierpcu. Po wytrzeźwieniu zatrzymany 36-latek został przesłuchany przez śledczych. Przedstawiono mu łącznie cztery zarzuty kryminalne, dotyczące różnych przestępstw popełnionych podczas tego wydarzenia.

Prokurator Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku, wyjaśnił, że zarzuty obejmują naruszenie nietykalności cielesnej dyrektor szkoły, będącej funkcjonariuszem publicznym, oraz innej osoby, czyli matki ucznia. Dodatkowo mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia i znęcania się nad osobą najbliższą.

"Podejrzany przyznał się do popełnienia niektórych z zarzucanych przestępstw. W związku z obawą matactwa oraz z koniecznością przesłuchania świadków, do sądu został skierowany wniosek o tymczasowe aresztowanie 36-latka. Sąd przychylił się do niego i zastosował wobec mężczyzny areszt na najbliższe trzy miesiące" - powiedział prokurator Maliszewski.

Tymczasowy areszt na trzy miesiące

Sąd Rejonowy w Sierpcu, analizując zebrane dowody i wniosek prokuratury, zdecydował o zastosowaniu tymczasowego aresztowania wobec 36-latka na okres trzech miesięcy. Decyzja ta została podjęta z uwagi na obawę matactwa ze strony podejrzanego oraz konieczność zapewnienia prawidłowego przebiegu przesłuchań świadków. Jest to standardowa procedura w sprawach wymagających zabezpieczenia dowodów.

Rzecznik płockiej Prokuratury Okręgowej podkreślił, że część zarzucanych czynów zakwalifikowano jako występek o charakterze chuligańskim. Wyjaśnił, że zarzut uszkodzenia mienia dotyczył zniszczenia dwóch samochodów, które były zaparkowane na terenie szkoły. Ściganie naruszenia nietykalności cielesnej matki objęto z urzędu przez sierpecką prokuraturę.

Znęcanie się nad domownikiem

Oprócz zarzutów związanych bezpośrednio z incydentem w szkole, 36-latek został oskarżony o znęcanie się nad osobą najbliższą. Prokurator Maliszewski wstrzymał się od podawania szczegółowych informacji na ten temat, potwierdzając jedynie, że chodzi o czyny popełnione wobec dorosłego domownika.

Ustalenia śledztwa wskazują, że 36-latek jest ojcem czwórki dzieci. Wśród nich są zarówno dzieci w wieku szkolnym, jak i młodsze. Kontekst rodzinny podejrzanego jest brany pod uwagę w dalszych etapach postępowania prowadzonego przez prokuraturę. Sprawa jest w toku i wymaga dalszych wyjaśnień.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.