Spis treści
Utrudnienia na ulicy Górczewskiej
Na warszawskiej Woli doszło do poważnej awarii magistrali ciepłowniczej, co skutkuje znacznymi utrudnieniami w ruchu drogowym i funkcjonowaniu komunikacji miejskiej. Pod jezdnią ulicy Górczewskiej, na odcinku od ulicy Płockiej do Syreny, wykryto nieszczelność dużej rury przesyłowej. Z tego powodu cała jezdnia w kierunku al. Prymasa Tysiąclecia została wyłączona z użytku, powodując konieczność wyznaczenia objazdów.
Problemy te dotknęły również infrastrukturę miejską, gdzie na stacji metra Młynów tymczasowo odłączono dopływ ciepła. Odpowiedzialna za naprawy jest firma Veolia Energia Warszawa, której rzecznik, Paweł Zbiegniewski, przekazał szczegóły dotyczące prowadzonych prac. Początkowo oczekiwano na poprawę warunków pogodowych, aby rozpocząć usuwanie usterki.
"Pod jezdnią ulicy Górczewskiej wykryliśmy nieszczelność dużej magistrali przesyłowej. Z naprawą czekaliśmy jednak na ocieplenie. Prace potrwają do piątku. Na godz. 10.35 przewidujemy przywrócenie ciepła na stacji metra Młynów" – zapowiedział rzecznik Veolii Paweł Zbiegniewski.
Dlaczego ulica pozostanie zamknięta?
Mimo postępu w naprawach, ulica Górczewska pozostanie zamknięta dla ruchu na dłużej, niż pierwotnie planowano, głównie ze względu na prognozowane warunki atmosferyczne. Zapowiadany spadek temperatury, nawet do kilkunastu stopni mrozu, na ostatni weekend stycznia, uniemożliwia przeprowadzenie niezbędnych prac wykończeniowych. Układanie asfaltu w tak niskich temperaturach jest ryzykowne.
Według rzecznika Veolii, ponowne otwarcie jezdni będzie możliwe dopiero w przyszłym tygodniu, gdy warunki pogodowe ulegną poprawie. Taka decyzja ma na celu zapobieżenie ewentualnym zapadnięciom jezdni, które mogłyby wystąpić po ułożeniu asfaltu w mroźnych warunkach. Kierowcy muszą liczyć się z objazdami wyznaczonymi ulicami Płocką, Wolską oraz al. Prymasa Tysiąclecia.
"Kładzenie asfaltu przy takiej pogodzie grozi zapadnięciem jezdni, dlatego trzeba czekać na poprawę warunków" – tłumaczy rzecznik.
Zmiany w komunikacji miejskiej
Awaria na ulicy Górczewskiej wymusiła również zmiany w funkcjonowaniu transportu publicznego w rejonie Woli. Niektóre linie autobusowe zostały przekierowane na zmienione trasy, aby umożliwić pasażerom dotarcie do celów podróży. Zmiany dotyczą konkretnie linii autobusowych o numerach 190, N42 i 136, które poruszają się po alternatywnych trasach. Mieszkańcy proszeni są o śledzenie bieżących komunikatów Zarządu Transportu Miejskiego.
Wprowadzone objazdy i zmienione trasy autobusów stanowią wyzwanie dla codziennych dojazdów wielu warszawiaków, jednak są konieczne do przeprowadzenia kompleksowej naprawy magistrali ciepłowniczej. Oczekuje się, że po zakończeniu wszystkich prac i przywróceniu pełnej przejezdności, komunikacja miejska powróci do standardowych rozkładów. Utrudnienia mają potrwać do przyszłego tygodnia.
Poprzednie awarie ciepłownicze w stolicy
Obecna awaria na Górczewskiej nie jest odosobnionym przypadkiem, wpisując się w serię podobnych incydentów, które miały miejsce w Warszawie w ostatnich miesiącach. Na początku stycznia stolica doświadczyła innej dużej awarii ciepłowniczej na ulicy Grzybowskiej w centrum miasta. Wówczas pęknięcie rury z gorącą wodą doprowadziło do powstania gęstej chmury pary i ogromnej wyrwy w asfalcie.
Zdarzenie to, które miało miejsce 6 stycznia, sparaliżowało ruch w sercu Warszawy i zaangażowało liczne służby miejskie. Co więcej, zaledwie tydzień przed incydentem na Grzybowskiej, poważna awaria sieci ciepłowniczej wystąpiła na Szmulowiźnie. Jak informował radny Pragi-Północ Krzysztof Michalski, wówczas pękła rura magistrali na wysokości Siedleckiej 34, co skutkowało koniecznością odcięcia dopływu ciepła w całym kwartale między Białostocką i Kijowską.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.