Spis treści
Interwencja po zgłoszeniu awantury
Policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Będzinie otrzymali zgłoszenie dotyczące głośnej awantury domowej, do której miało dojść w jednym z mieszkań na osiedlu Syberka. Według informacji przekazanych dyżurnemu, młody mężczyzna wszczął kłótnię i kierował groźby pod adresem swojej babci, co stanowiło bezpośrednie zagrożenie dla jej spokoju i bezpieczeństwa. Sytuacja wymagała natychmiastowej reakcji służb mundurowych.
Gdy patrol dotarł pod wskazany adres, 68-letnia kobieta potwierdziła wersję zgłoszenia, informując funkcjonariuszy o dramatycznych wydarzeniach. Oświadczyła, że podczas eskalującej awantury jej 19-letni wnuk, z którym mieszkała, groził jej pozbawieniem życia. Zanim jednak policjanci zdołali podjąć interwencję bezpośrednio w mieszkaniu, agresor zdążył uciec z miejsca zdarzenia, utrudniając jego natychmiastowe zatrzymanie.
Poszukiwania wnuka z Będzina
Po ucieczce agresywnego wnuka, mundurowi z Będzina natychmiast rozpoczęli intensywne poszukiwania w rejonie osiedla Syberka, mające na celu ustalenie miejsca jego pobytu. Początkowo działania te nie przyniosły pożądanych rezultatów, jednak dyżurny jednostki policji otrzymał kolejną, kluczową informację. Wynikało z niej, że poszukiwany mężczyzna wrócił pod budynek i w agresywny sposób próbował dostać się do mieszkania swojej babci, dobijając się do drzwi.
W związku z tym nowym zgłoszeniem, policjanci błyskawicznie wrócili na miejsce zdarzenia. Na klatce schodowej zastali 19-latka, który był silnie pobudzony i wykazywał otwartą agresję, kierując w stronę funkcjonariuszy wulgarne groźby. Mężczyzna został szybko obezwładniony i zatrzymany przez patrol. Przeprowadzone badanie alkomatem wykazało, że miał on w organizmie ponad 2,3 promila alkoholu, co dodatkowo tłumaczyło jego impulsywne i agresywne zachowanie.
Czy znęcanie trwało cztery lata?
Jeszcze tej samej nocy, po ustaniu bezpośredniego zagrożenia, 68-letnia mieszkanka Będzina zgłosiła się do Komendy Powiatowej Policji, gdzie złożyła oficjalne zawiadomienie o przestępstwie. Kobieta wyjaśniła śledczym, że osiągnęła granicę swojej wytrzymałości i nie mogła dłużej żyć w ciągłym strachu i poczuciu zagrożenia, jakie towarzyszyło jej od dłuższego czasu. Jej zeznania rzuciły nowe światło na sprawę, wskazując na skalę problemu.
Dalsze ustalenia śledczych potwierdziły, że dramat 68-latki nie był jednorazowym incydentem, lecz długotrwałym procesem. Z zebranego materiału dowodowego wynika, że 19-letni wnuk miał znęcać się nad swoją babcią od około czterech lat. Przemoc obejmowała zarówno sferę psychiczną, poprzez groźby i zastraszanie, jak i fizyczną, co znacząco pogarszało jakość życia starszej kobiety i podważało jej poczucie bezpieczeństwa we własnym domu.
Areszt dla 19-letniego agresora
Na podstawie obszernie zgromadzonego materiału dowodowego, w tym zeznań pokrzywdzonej i świadków, 19-letniemu mężczyźnie przedstawiono formalne zarzuty. Dotyczyły one przestępstwa znęcania się nad osobą najbliższą, co jest kwalifikowane jako poważne naruszenie prawa. Sprawa nabrała charakteru priorytetowego ze względu na długotrwałość cierpienia pokrzywdzonej oraz agresywne zachowanie zatrzymanego.
W obliczu przedstawionych zarzutów oraz ryzyka dalszych aktów przemocy, policja i prokuratura zawnioskowały do sądu o zastosowanie środka zapobiegawczego. Sąd Rejonowy w Będzinie przychylił się do tego wniosku i podjął decyzję o zastosowaniu wobec 19-latka tymczasowego aresztu na okres dwóch miesięcy. Za przestępstwo znęcania się nad osobą najbliższą, Kodeks Karny przewiduje karę pozbawienia wolności do 5 lat.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje.