Spis treści
Małopolska stawia na młodych podróżników
Województwo małopolskie, znane z malowniczych krajobrazów i bogatej oferty turystycznej, po raz kolejny wychodzi naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców, szczególnie tych najmłodszych. W czasie nadchodzących ferii zimowych, od 31 stycznia do 15 lutego 2026 roku, dzieci i młodzież szkolna otrzymają wyjątkową szansę na odkrywanie regionu praktycznie za darmo. To inicjatywa, która budzi optymizm i pokazuje, że samorząd potrafi skutecznie zachęcać do korzystania z publicznego transportu.
Symboliczna złotówka za dobowy bilet sieciowy to propozycja, której trudno się oprzeć, zwłaszcza gdy mowa o nieograniczonych możliwościach podróży. W erze rosnących kosztów życia, taki gest jest nie tylko ekonomicznym ułatwieniem dla rodzin, ale także ważnym krokiem w promowaniu ekologicznych form przemieszczania się po Małopolsce. Warto jednak przyjrzeć się szczegółom, by w pełni wykorzystać ten feriowy prezent.
Co kryje się za złotówką?
Promocyjny dobowy bilet sieciowy za 1 zł to prawdziwa rewolucja w zimowym planowaniu podróży po Małopolsce. Umożliwia on nielimitowane przejazdy przez całą dobę, co oznacza, że jednego dnia można bez przeszkód zwiedzić kilka miejsc, bez konieczności kupowania kolejnych biletów czy martwienia się o koszty. To elastyczność, której brakowało w dotychczasowych ofertach, szczególnie dla tych, którzy lubią spontaniczne wyprawy.
Co istotne, promocja obejmuje pociągi trzech głównych przewoźników regionalnych: Kolei Małopolskich, Kolei Śląskich oraz POLREGIO. To szeroki wachlarz połączeń, który z pewnością pozwoli dotrzeć do wielu zakątków regionu, od górskich szlaków po historyczne miasta. Nie zapomniano także o połączeniach autobusowych – bilet jest ważny również w autobusach Małopolskich Linii Dowozowych, co dodatkowo rozszerza dostępność atrakcji.
Gdzie nie dojedziesz za 1 zł?
Zawsze jest jednak pewien haczyk, choć w tym przypadku jest on naprawdę niewielki i łatwy do zrozumienia. Oferta biletu za złotówkę nie będzie obowiązywać na jednym konkretnym odcinku autobusowym, który wykracza poza granice Polski. Mowa tu o trasie Muszyna – Poprad Tatry na Słowacji. To jedyne ograniczenie, o którym należy pamiętać, planując zagraniczne eskapady podczas ferii zimowych.
Pomijając ten jeden wyjątek, możliwości podróżowania po Małopolsce są praktycznie nieograniczone. Daje to młodzieży szansę na samodzielne odkrywanie uroków regionu, poznawanie lokalnej kultury i przyrody, a wszystko to przy minimalnych kosztach. Taki system powinien być wzorem dla innych województw, które borykają się z problemem zachęcenia młodego pokolenia do korzystania z transportu publicznego.
Kto skorzysta z biletu na ferie?
Z promocyjnych przejazdów mogą skorzystać wyłącznie dzieci i młodzież szkolna, co jest jasnym sygnałem, że inicjatywa ma wspierać edukację i aktywny wypoczynek najmłodszych. Aby udowodnić swoje uprawnienia podczas kontroli, konieczne będzie okazanie ważnego dokumentu. Może to być standardowa legitymacja szkolna, ale także inne dokumenty uprawniające do ulg ustawowych, w tym te dostępne w wygodnej wersji cyfrowej w aplikacji mObywatel.
Dla najmłodszych podróżników, którzy jeszcze nie posiadają legitymacji szkolnej, przewidziano uproszczoną procedurę. Wystarczy ustne oświadczenie rodzica lub opiekuna o wieku dziecka, co jest rozsądnym rozwiązaniem eliminującym biurokrację. Warto pamiętać, że dzieci do 4. roku życia przez cały rok cieszą się darmowymi przejazdami w Małopolsce, oczywiście na podstawie biletu opiekuna, co dodatkowo ułatwia rodzinne wyprawy.
"Zachęcam do aktywnego spędzania ferii i odkrywania Małopolski koleją lub autobusami Małopolskich Linii Dowozowych!" – napisał na FB Łukasz Smółka, marszałek województwa małopolskiego.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.