Bohater walczy o życie. Jak choroba zmieniła los strażaka z Katowic?

2025-12-17 10:36

Strażak z Katowic, Dawid Kustorz, przez lata ratował innych, teraz sam potrzebuje wsparcia w walce z agresywnym chłoniakiem Burkitta. Choroba wymaga intensywnego leczenia, którego koszty przekraczają możliwości finansowe. Ruszyła specjalna zbiórka, mająca na celu zapewnienie mu niezbędnej opieki medycznej oraz bezpiecznego powrotu do zdrowia i służby.

Wąski, betonowy korytarz rozciąga się w głąb obrazu, z promieniami światła wpadającymi od lewej strony i tworzącymi jasne pasy na ciemnej podłodze oraz ścianach. Przednia część pomieszczenia po prawej stronie jest zacieniona przez duży, ciemny filar, natomiast dalsze sekcje korytarza jaśnieją, ukazując odcienie szarości i bieli na betonowych powierzchniach. Perspektywa prowadzi wzrok w kierunku rozświetlonego końca korytarza, gdzie intensywne, białe światło rozmywa kontury ścian.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Wąski, betonowy korytarz rozciąga się w głąb obrazu, z promieniami światła wpadającymi od lewej strony i tworzącymi jasne pasy na ciemnej podłodze oraz ścianach. Przednia część pomieszczenia po prawej stronie jest zacieniona przez duży, ciemny filar, natomiast dalsze sekcje korytarza jaśnieją, ukazując odcienie szarości i bieli na betonowych powierzchniach. Perspektywa prowadzi wzrok w kierunku rozświetlonego końca korytarza, gdzie intensywne, białe światło rozmywa kontury ścian.

Walka z nowotworem

Dawid Kustorz, związany ze służbą strażacką od 2012 roku, przez lata angażował się w akcje ratunkowe, niosąc pomoc osobom w sytuacjach zagrożenia życia. Uczestniczył w gaszeniu pożarów, udzielał wsparcia podczas wypadków drogowych oraz innych dramatycznych zdarzeń na terenie Katowic i okolic. Jego codzienna praca polegała na ochronie zdrowia i mienia obywateli.

Na początku września Dawid Kustorz trafił do szpitala na pilną operację ratującą życie. Po zabiegu strażak otrzymał diagnozę chłoniaka Burkitta, czyli rzadkiego i niezwykle agresywnego nowotworu układu chłonnego. Choroba postawiła go przed najtrudniejszym wyzwaniem, zmuszając do skupienia się na własnym zdrowiu.

Skutki chemioterapii

Pierwsze etapy chemioterapii przyniosły poważne powikłania, które dodatkowo skomplikowały proces leczenia Dawida Kustorza. U strażaka zdiagnozowano niewydolność nerek oraz znaczne zaburzenia gospodarki potasowej. Stan jego zdrowia był bardzo ciężki, co wymagało natychmiastowej i intensywnej interwencji medycznej.

Dzięki szybkiej reakcji lekarzy i zastosowaniu specjalistycznego leczenia, udało się przywrócić prawidłowe funkcjonowanie nerek. Obecnie Dawid Kustorz kontynuuje terapię, przyjmując kolejne dawki chemii. Aby leczenie było efektywne, strażak musi regularnie, co drugi dzień, otrzymywać dożylne kroplówki potasowe, co jest kluczowe dla stabilizacji jego stanu zdrowia.

Koszty leczenia strażaka

Wiele elementów niezbędnej opieki medycznej, po opuszczeniu szpitala, nie jest w pełni finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Brak pełnego wsparcia NFZ dotyczy między innymi kosztownych kroplówek, specjalistycznego osprzętu medycznego oraz niektórych leków. Dodatkowo, strażak potrzebuje medycznych materiałów opatrunkowych i specjalistycznej żywności medycznej, co generuje kolejne wydatki.

Znaczącym obciążeniem finansowym są również dojazdy do placówek ochrony zdrowia, które są niezbędne w trakcie długotrwałej terapii. Te wszystkie koszty sprawiają, że leczenie Dawida Kustorza staje się dużym wyzwaniem dla niego i jego bliskich. Systematyczne ponoszenie tych wydatków jest kluczowe dla kontynuacji leczenia i powrotu do zdrowia.

Jak pomóc Dawidowi Kustorzowi?

W związku z rosnącymi kosztami leczenia i rehabilitacji, na portalu Pomagam.pl uruchomiono dedykowaną zbiórkę pieniędzy dla Dawida Kustorza. Akcję zainicjowała jego partnerka, Monika Więckiewicz, wspólnie z bliskimi przyjaciółmi strażaka. Ich celem jest zebranie funduszy niezbędnych do pokrycia kosztów terapii na najbliższe miesiące.

Celem zbiórki jest kwota 50 tysięcy złotych, która ma zapewnić Dawidowi Kustorzowi spokojne warunki do walki z chorobą. W ciągu zaledwie dwóch dni od uruchomienia, inicjatywa spotkała się z ogromnym odzewem – ponad 400 osób wpłaciło już ponad 35 tysięcy złotych. Organizatorzy podkreślają, że każde wsparcie, zarówno finansowe, jak i udostępnienie informacji o zbiórce, jest bezcenne.

„Internet niejednokrotnie pokazywał swoją siłę. Wierzymy, że i tym razem pomoże jednemu z tych, którzy na co dzień ratują innych” – podkreślają bliscy strażaka.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.