Brodacze ze Sławatycz w Lublinie. Zaskoczyli mieszkańców Starego Miasta, ale co dokładnie robili?

2025-12-22 16:03

Brodacze ze Sławatycz ponownie zaskoczyli mieszkańców Lublina, przynosząc na Stare Miasto unikalną, ponadstuletnią tradycję nadbużańskiego kolędowania. Te tajemnicze postacie, ubrane w charakterystyczne stroje, przypomniały o wyjątkowym zwyczaju, wpisanym na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO. Ich wizyta nie była przypadkowa, a cel ich przyjazdu okazał się znacznie szerszy niż tylko kolędowanie.

Dziesięć postaci w tradycyjnych słomianych lub futrzanych kostiumach stoi w rzędzie na brukowanym placu, z kamienicami i wieżą kościelną w tle. Kostiumy są głównie w odcieniach beżu i brązu, przypominając kępy siana, z długimi brodami i obfitymi nakryciami głowy; jedna z postaci ma na sobie czarny kostium, a inna wyróżnia się bardzo wysokim, stożkowym nakryciem głowy. Niektóre postacie trzymają plecione koszyki, a jedna dzierży drewnianą laskę. W tle widać budynki o jasnych fasadach i spadzistych, ceglanych dachach pod pochmurnym, szarym niebem.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Dziesięć postaci w tradycyjnych słomianych lub futrzanych kostiumach stoi w rzędzie na brukowanym placu, z kamienicami i wieżą kościelną w tle. Kostiumy są głównie w odcieniach beżu i brązu, przypominając kępy siana, z długimi brodami i obfitymi nakryciami głowy; jedna z postaci ma na sobie czarny kostium, a inna wyróżnia się bardzo wysokim, stożkowym nakryciem głowy. Niektóre postacie trzymają plecione koszyki, a jedna dzierży drewnianą laskę. W tle widać budynki o jasnych fasadach i spadzistych, ceglanych dachach pod pochmurnym, szarym niebem.

Tajemniczy goście na lubelskim Rynku

Niedzielne popołudnie na lubelskim Starym Mieście z pewnością zapadnie w pamięć wielu mieszkańcom i turystom. Rynkiem zawładnęły niezwykłe postaci, czyli słynni brodacze ze Sławatycz, którzy swoją obecnością wprawili jednych w osłupienie, drugich w zachwyt, a najmłodszych w zdrową dawkę ciekawości połączonej z nutką ostrożności. Ich pojawienie się podczas Jarmarku Świątecznego było niczym wehikuł czasu, przenoszący do serca Lublina autentyczny, żywy folklor regionu nadbużańskiego.

Te barwne i z pozoru nieco niepokojące figury, z długimi lnianymi brodami i w osobliwych maskach, nie tylko paradowały, ale aktywnie angażowały przechodniów. Składając noworoczne życzenia, brodacze ze Sławatycz przypominali o ponadstuletniej tradycji kolędowania, wpisanej w krajobraz naszego dziedzictwa. Było to bez wątpienia jedno z najbardziej charakterystycznych i pamiętnych wydarzeń kończącego się świątecznego zgiełku.

Jak wyglądają brodacze?

Nie sposób przejść obojętnie obok brodaczy, a ich charakteryzacja to prawdziwe dzieło sztuki ludowej, pielęgnowane przez pokolenia. Uwagę natychmiast przyciągają długie, symboliczne brody wykonane z lnu, które reprezentują długie i dostatnie życie, pełne doświadczeń i mądrości przodków. Na głowach dumnie spoczywają wysokie kapelusze, bogato zdobione bibułkowymi kwiatami, dodając całej kreacji nieco bajkowego, a zarazem dostojeństwa.

Twarze kolędników kryją misternie wykonane maski, a ich sylwetki otulają odwrócone na lewą stronę kożuchy, co dodaje im tajemniczości i pierwotnego charakteru. W rękach dzierżą kije, służące nie tylko jako podparcie, ale i rekwizyt w dynamicznym, pełnym ludowego humoru kolędowaniu. Przez kilka godzin, uczestnicy Jarmarku Świątecznego mogli na własne oczy zobaczyć namiastkę tego, co rokrocznie dzieje się w Sławatyczach, zanurzając się w unikalną atmosferę.

Jaki był cel wizyty?

Wizyta brodaczy w Lublinie, choć pełna uroku i tradycji, miała również bardzo konkretny, pragmatyczny wymiar promocyjny. Nie chodziło tylko o pokazanie kawałka żywej historii, ale o zaproszenie do źródła tej tradycji – do Sławatycz. To tam, w sercu regionu, kulminacja kolędniczego sezonu przybierze formę Konkursu Brodaczy, wydarzenia, które z roku na rok zyskuje na popularności, przyciągając coraz szerszą publiczność.

Konkurs Brodaczy zaplanowany na 29 grudnia to prawdziwa gratka dla miłośników folkloru i dla tych, którzy chcą osobiście doświadczyć magii tej niezwykłej tradycji. Początek o godzinie 13:00 to idealna okazja, by spędzić przedświąteczne popołudnie w wyjątkowy sposób. Warto podkreślić, że udział w konkursie jest otwarty dla każdego, bez względu na wiek, co tylko poszerza jego zasięg i potencjał na przyszłość.

Jak zgłosić się do Konkursu Brodaczy?

Zainteresowani uczestnictwem w tej unikalnej rywalizacji mają jeszcze szansę, by stać się częścią tej ponadstuletniej historii. Gminny Ośrodek Kultury w Sławatyczach aktywnie przyjmuje zgłoszenia do 27 grudnia 2025 roku do godziny 15:30. To świetna okazja, by nie tylko podziwiać, ale i aktywnie tworzyć to wyjątkowe dziedzictwo, wpisane na krajową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.

Organizatorzy Konkursu Brodaczy w Sławatyczach zadbali o to, by dzień 29 grudnia był pełen różnorodnych atrakcji, wykraczających poza samą rywalizację. Przygotowano występy solistów i zespołów wokalnych prezentujących kolędy i pastorałki, a także liczne stoiska. Znaleźć będzie można zarówno te informacyjne i promocyjne, jak i stoiska gastronomiczne z lokalnymi przysmakami oraz ofertę wystawców i rękodzielników, co gwarantuje pełne wrażeń wydarzenie.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.