Spis treści
Zarzut dla szefa CBA
Prokuratura Krajowa, poprzez prokuratora z Zespołu Śledczego nr 3, przedstawiła Ernestowi B., byłemu szefowi Centralnego Biura Antykorupcyjnego, zarzut niedopełnienia obowiązków służbowych. Zarzut ten dotyczy okresu od września 2017 roku do lutego 2020 roku, kiedy to w CBA używano systemu teleinformatycznego Pegasus do przetwarzania informacji niejawnych.
Śledczy podkreślają, że system ten funkcjonował bez wymaganej akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego. Brak takiego dokumentu oznaczał, iż system nie spełniał kluczowych wymogów określonych w ustawie o ochronie informacji niejawnych, co stanowiło naruszenie jej artykułu 48.
„Niedopełnienie tych obowiązków polegało na dopuszczeniu, a następnie wykorzystywaniu systemu teleinformatycznego zawierającego oprogramowanie „Pegasus” do przetwarzania informacji niejawnych (…) pomimo że system ten nie posiadał wymaganej przepisami akredytacji bezpieczeństwa teleinformatycznego” – wskazała Prokuratura Krajowa.
System Pegasus a interes publiczny
Według Prokuratury Krajowej, brak akredytacji dla systemu Pegasus uniemożliwiał zapewnienie wymaganej ochrony środków, form oraz metod kontroli operacyjnych. Nie gwarantował on również bezpieczeństwa informacji niejawnych pozyskiwanych w trakcie tych działań, co miało istotne konsekwencje.
Działanie to, jak zaznaczyła prokuratura, „godziło w interes publiczny”, naruszając prawidłową realizację ustawowych zadań Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Podkreślono, że obowiązujące wówczas przepisy ściśle ograniczały możliwość wyłączenia systemu z wymogu akredytacji, a te wyjątki nie miały zastosowania do systemu Pegasus funkcjonującego w strefach ochronnych CBA.
„Skutkowało to wykorzystywaniem do prowadzenia kontroli operacyjnych systemu teleinformatycznego bez zapewnienia wymaganej przepisami (…) ochrony środków, form i metod prowadzonych kontroli operacyjnych oraz ochrony zgromadzonych podczas ich trwania informacji niejawnych” – czytamy w komunikacie.
Co oskarżony odpowiedział prokuraturze?
Ernest B. został przesłuchany w charakterze podejrzanego w tej sprawie. Były szef CBA nie przyznał się do popełnienia zarzucanego mu czynu i skorzystał z prawa do odmowy składania wyjaśnień, nie przedstawiając swojej wersji wydarzeń.
Prokuratura nie zastosowała żadnych środków zapobiegawczych wobec Ernesta B., uznając, że nie ma takiej potrzeby dla prawidłowego toku postępowania. Zarzucany czyn został zakwalifikowany z artykułu 231 § 1 kodeksu karnego w związku z artykułem 12 § 1 k.k. i jest zagrożony karą pozbawienia wolności do trzech lat.
Inne zarzuty w sprawie Pegasusa
Śledztwo dotyczące systemu Pegasus zostało wszczęte 18 marca 2024 roku. W jego toku Prokuratura Krajowa postawiła już zarzuty przekroczenia uprawnień innym osobom: dwóm byłym funkcjonariuszom Centralnego Biura Antykorupcyjnego oraz byłemu zastępcy szefa Biura.
Ponadto, w ramach tego samego śledztwa, Prokuratura Krajowa skierowała wnioski o uchylenie immunitetów. Wnioski te dotyczą sędziego Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego oraz prokuratora Prokuratury Krajowej Pawła Wilkoszewskiego, co wskazuje na szerszy zakres prowadzonego postępowania.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.