Spis treści
Milion złotych na promocję Lubelszczyzny
Decyzja o zaangażowaniu tak znaczących środków na promocję regionu podczas nadchodzącego sylwestra z Telewizją Republika w Chełmie, jak informuje Press.pl, zapadła na szczeblu Zarządu Województwa Lubelskiego. Kwota robi wrażenie, bo na ten cel wyasygnowano milion złotych netto, co w sumie z VAT-em daje ponad 1,2 miliona złotych brutto. Rzecznik prasowy marszałka, Remigiusz Małecki, potwierdził, że informacja o finansowaniu dotarła już do Telewizji Republika, która z kolei potwierdziła jej przyjęcie.
Obecnie trwają intensywne konsultacje prawne w urzędzie marszałkowskim, mające na celu przygotowanie niezbędnych dokumentów, aby formalnie uruchomić całą procedurę przekazania środków. Małecki stanowczo podkreślił w rozmowie z Press.pl, że jest to jedyny wkład finansowy województwa w organizację tego wydarzenia, co z pewnością ucieszy wszystkich, którzy zastanawiają się nad przejrzystością wydatków publicznych.
"Nie planujemy żadnych dodatkowych kosztów" – zaznaczył rzecznik.
Emocje wokół sylwestra w Chełmie
Prezydent Chełma Jakub Banaszek, niczym wytrawny strateg, postanowił rozwiać wątpliwości i uspokoić nastroje obszernym wpisem w mediach społecznościowych, gdzie odniósł się do narastających emocji wokół kontynuacji "Wystrzałowego Sylwestra". Jak sam przyznał, wydarzenia z Telewizją Republika "generują ogromne emocje", a samorząd, według jego oceny, dołożył wszelkich starań, aby telewizyjny sylwester ponownie zagościł w mieście. Warto pamiętać o burzliwej historii poprzednich imprez, kiedy stacje telewizyjne zmieniały zdanie niczym chorągiewka na wietrze.
Prezydent przypomniał, że miasto już wiele miesięcy temu wysłało zapytania o możliwość organizacji sylwestra do wszystkich kluczowych stacji telewizyjnych, jednak jedyną pozytywną odpowiedź otrzymano właśnie od TV Republika, podczas gdy TVP zmieniała swoje stanowisko kilkukrotnie. Co więcej, Banaszek podkreślił, że mieszkańcy mieli szansę wyrazić swoje preferencje, wybierając między sylwestrem telewizyjnym, miejskim lub brakiem imprezy, a wynik tej konsultacji był podobno jednoznaczny na korzyść formatu telewizyjnego.
Ile Chełm zyska na sylwestrze?
Warto pamiętać, że ubiegłoroczny "Wystrzałowy Sylwester" miał przynieść miastu wymierne korzyści, przede wszystkim w postaci ekwiwalentu reklamowego. Prezydent Banaszek, powołując się na dane i kalkulacje, przypomniał, że poprzednia edycja imprezy wygenerowała blisko 20 milionów złotych ekwiwalentu reklamowego, co w kontekście budżetu miasta stanowi kwotę niebagatelną i z pewnością jest silnym argumentem dla zwolenników kontynuacji.
Taka promocja, niedostępna zazwyczaj dla miast tej wielkości, ma nie tylko przekładać się na wzrost rozpoznawalności Chełma, ale także potencjalnie przyciągać turystów i inwestorów. Dyskusja o opłacalności takich wydarzeń często sprowadza się do porównania bezpośrednich kosztów z długoterminowymi, często niemierzalnymi, korzyściami wizerunkowymi dla całego regionu, co zawsze budzi emocje wśród podatników.
Gdzie odbędzie się sylwester?
Najgorętszym punktem dyskusji w Chełmie, oprócz kwestii finansowych, jest bez wątpienia lokalizacja sylwestrowej sceny. Prezydent Banaszek już na wstępie rozwiał nadzieje tych, którzy liczyli na powtórkę z Placu Łuczkowskiego, stanowczo zapowiadając, że tegoroczny sylwester "na pewno nie odbędzie się w tym miejscu". Taka decyzja podyktowana jest m.in. planami postawienia tam świątecznych iluminacji oraz jednej z największych w Polsce choinek, co uniemożliwiłoby wcześniejszy demontaż dekoracji.
Dodatkowo, jak wyjaśnił prezydent, zwiększona w stosunku do ubiegłego roku ilość niezbędnego sprzętu technicznego oznaczałaby znacznie większe obciążenia dla placu, a to z kolei mogłoby generować problemy logistyczne i bezpieczeństwa. Widać, że organizatorzy wyciągnęli wnioski z poprzednich edycji, starając się uniknąć ewentualnych perturbacji wynikających z niewłaściwego dopasowania przestrzeni do skali wydarzenia.
Kumowa Dolina nie spełnia wymagań
Propozycja zorganizowania imprezy w Kumowej Dolinie również spotkała się z kategoryczną odmową prezydenta, a jego argumenty wydają się być nader logiczne. Amfiteatr w Kumowej Dolinie, choć malowniczy, może pomieścić zaledwie około 2500 osób, co w praktyce oznaczałoby zamkniętą imprezę, stojącą w kontrze do otwartego formatu z poprzedniego roku, kiedy to w szczytowym momencie bawiło się tam ponad 10 tysięcy uczestników.
Ponadto, lokalizacja obiektu przy ruchliwej drodze krajowej numer 12 groziłaby paraliżem komunikacyjnym, a nieutwardzony teren wokół amfiteatru w żaden sposób nie nadaje się do instalacji ciężkiej infrastruktury technicznej, niezbędnej do organizacji tak dużego przedsięwzięcia. Podobnie, Park Miejski, ze względu na rygorystyczne gwarancje, również został wykluczony z listy potencjalnych miejsc.
Gdzie znajdzie się ostateczna lokalizacja?
Wobec odrzucenia popularnych lokalizacji, prezydent Banaszek wskazał na Osiedle Dyrekcja jako najbardziej rozsądne i realne miejsce do organizacji sylwestra. To rozwiązanie wydaje się być kompromisem między potrzebami techniczno-logistycznymi imprezy a dostępnością przestrzeni miejskiej, wolnej od ograniczeń charakterystycznych dla centrum czy terenów rekreacyjnych.
Prezydent jednocześnie odpierał zarzuty dotyczące rzekomego sąsiedztwa pomników czy obecności osób starszych w okolicy, słusznie zauważając, że podobne argumenty pojawiały się już wcześniej przy okazji innych miejskich wydarzeń, co sugeruje, że takie obiekcje są raczej standardem niż realną przeszkodą. Finalnie jednak, miasto pełni rolę gospodarza, a ostateczne decyzje dotyczące detali organizacji i listy artystów pozostają w gestii Telewizji Republika.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.