Czarzasty nie poparł Trumpa. Ambasador USA reaguje, a marszałek Sejmu wraca autobusem. Co wydarzyło się dalej?

2026-02-06 7:41

Włodzimierz Czarzasty, wiceprzewodniczący Sejmu, znalazł się w ogniu dyplomatycznej burzy po swoich wypowiedziach na temat Donalda Trumpa. Ambasador USA w Polsce, Tom Rose, wydał stanowcze oświadczenie, które z miejsca wywołało polityczne trzęsienie ziemi. Po dniu pełnym emocji i dyplomatycznych zgrzytów, marszałek Czarzasty postanowił podzielić się swoimi przemyśleniami, wracając do domu w zaskakujący sposób.

Ramię osoby w czarnej kurtce zimowej, chwytające żółtą pionową rurkę, dominuje po prawej stronie kadru. Wnętrze autobusu, puste i oświetlone podłużnymi lampami sufitowymi, rozciąga się w głąb obrazu, z rzędami niebiesko-szarych siedzeń po obu stronach. Przez okna widać rozmyte, pomarańczowe i białe światła miasta nocą. Jasnożółte uchwyty i poręcze tworzą kontrast z ciemnymi siedzeniami i otoczeniem.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Ramię osoby w czarnej kurtce zimowej, chwytające żółtą pionową rurkę, dominuje po prawej stronie kadru. Wnętrze autobusu, puste i oświetlone podłużnymi lampami sufitowymi, rozciąga się w głąb obrazu, z rzędami niebiesko-szarych siedzeń po obu stronach. Przez okna widać rozmyte, pomarańczowe i białe światła miasta nocą. Jasnożółte uchwyty i poręcze tworzą kontrast z ciemnymi siedzeniami i otoczeniem.

Dyplomatyczna burza wokół Czarzastego

Polityczny świat wstrzymał oddech po tym, jak Włodzimierz Czarzasty, wiceprzewodniczący Sejmu, stał się centrum dyplomatycznego konfliktu o zaskakującym kalibrze. Wszystko zaczęło się od jego zdecydowanych słów na temat byłego prezydenta USA, Donalda Trumpa, które nie przeszły bez echa za oceanem, ani w warszawskiej ambasadzie. Sprawa dotyczyła odrzucenia kandydatury Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla, co marszałek Sejmu uznał za naturalną konsekwencję swoich wartości.

Konsekwencje nie kazały na siebie długo czekać. W czwartek, 5 lutego, Ambasador USA w Polsce, Tom Rose, niespodziewanie opublikował na platformie X oficjalne oświadczenie, które wywróciło protokoły dyplomatyczne do góry nogami. Jego treść była jednoznaczna i brutalnie szczera, sygnalizując zerwanie dotychczasowych relacji z polskim politykiem. Czy to początek chłodniejszych stosunków między Polską a USA, czy jedynie incydent na linii Warszawa–Waszyngton?

"Ze skutkiem natychmiastowym nie będziemy już utrzymywać kontaktów, ani komunikować się z Marszałkiem Sejmu Czarzastym, którego oburzające i nieuzasadnione obelgi pod adresem prezydenta Donalda Trumpa poważnie zaszkodziły naszym doskonałym relacjom z premierem Tuskiem i jego rządem. Nie pozwolimy nikomu szkodzić stosunkom amerykańsko-polskim ani okazywać braku szacunku prezydentowi Donaldowi Trumpowi, który tak wiele uczynił dla Polski i Polaków" – podkreślił ambasador USA Tom Rose.

Dlaczego Czarzasty odrzucił Trumpa?

Sama istota sporu, która doprowadziła do tak ostrej reakcji dyplomatycznej, tkwiła w stanowisku Włodzimierza Czarzastego wobec potencjalnej kandydatury Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Marszałek Sejmu publicznie zadeklarował, że nie poprze takiego wniosku, argumentując, iż były amerykański przywódca po prostu na to wyróżnienie nie zasługuje, co odbiło się szerokim echem w mediach.

Decyzja Czarzastego, podjęta kilka dni przed oświadczeniem ambasadora, została przez niego samego później skomentowana jako obrona polskich żołnierzy walczących na misjach. Polityk lewicy konsekwentnie podkreślał swoje wartości i szacunek dla USA jako kluczowego partnera, ale jednocześnie wskazał na granice, których nie przekroczy w imię politycznej poprawności. Jego postawa wyraźnie pokazała, że nawet w obliczu dyplomatycznego nacisku, pewne zasady pozostają nienaruszalne.

"Zgodnie ze swoimi wartościami stanąłem w obronie polskich żołnierzy walczących na misjach i nie poparłem kandydatury prezydenta @realDonaldTrump do pokojowej nagrody Nobla. Niezmiennie szanuję USA jako kluczowego partnera Polski. Dlatego z ubolewaniem przyjmuję deklarację ambasadora Toma Rose’a, ale nie zmienię stanowiska w tych fundamentalnych dla Polek i Polaków sprawach" – stwierdził Włodzimierz Czarzasty.

Powrót do domu. Jak zareagowali ludzie?

Po całym zamieszaniu, które rozegrało się na dyplomatycznym froncie, Włodzimierz Czarzasty z klasą i humorem podszedł do sytuacji, o czym świadczy jego późniejszy wpis w mediach społecznościowych. Wracał do domu autobusem, co samo w sobie stanowiło niezwykły obraz w politycznym krajobrazie, dodając ludzkiego wymiaru do całej afery. To właśnie w tej chwili, w miejskiej komunikacji, postanowił podsumować dzień pełen intensywnych emocji.

Zdjęcie z autobusu i dołączony do niego krótki wpis natychmiast wywołały lawinę komentarzy i wyrazów wsparcia ze strony internautów. Okazało się, że stanowcza postawa marszałka Sejmu, mimo dyplomatycznych konsekwencji, zyskała uznanie w oczach wielu Polaków, którzy docenili jego konsekwencję i wierność zasadom. Pod wpisem pojawiły się setki pozytywnych słów, świadczących o rosnącej sympatii do polityka lewicy.

"Czas do domu. Fajny dzień. Trochę emocji. Jutro Sosnowiec, Dąbrowa Górnicza i Będzin. A i jeszcze jedno. Najważniejsze. Bardzo Wszystkim dziękuję za wsparcie i dobre słowa" – napisał Włodzimierz Czarzasty.

Jakie wsparcie otrzymał marszałek?

Fala pozytywnych komentarzy pod wpisem Włodzimierza Czarzastego w mediach społecznościowych była prawdziwym barometrem nastrojów. Ludzie nie tylko wyrażali swoje uznanie dla jego postawy, ale również podkreślali, że marszałek Sejmu zaimponował im swoją odwagą i nieugiętością w obliczu nacisków z zagranicy. To dowód na to, że społeczeństwo ceni polityków, którzy potrafią bronić swoich przekonań, nawet gdy wiąże się to z dyplomatycznymi tarciami.

Wśród komentarzy pojawiały się zarówno słowa szacunku od osób, które niekoniecznie są jego wyborcami, jak i gorące wyrazy wsparcia od zwolenników. Wskazywano na konsekwencję, obronę polskiej godności i dobrego imienia Polski. Wielu uznało go za "najlepszego Marszałka od bardzo dawna", co świadczy o tym, że jego kontrowersyjna decyzja tylko wzmocniła jego pozycję w oczach części opinii publicznej. Ta sytuacja pokazuje, że publiczne wyrażanie poglądów, nawet jeśli ryzykowne, może przynieść niespodziewane profity wizerunkowe.

"Nie jest Pan moim wyborem, ale dziś to Pan mi zaimponował";

"Trzymam kciuki za Pana i dziękuję za to jaki Pan jest";

"Najlepszego Panie Marszałku";

"Brawo! Brawo! Brawo! Za konsekwencje, za to, ze nie pozwala Pan na poniżanie naszej godności, za obronę dobrego imienia Polski!";

"Najlepszy Marszałek od bardzo dawna"

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.