Daniel Obajtek wezwany do prokuratury. Kto go broni i co ujawnia Orlen?

Daniel Obajtek, były prezes Orlenu, stanął dziś przed prokuraturą w Warszawie. Wezwanie to nastąpiło po uchyleniu mu immunitetu przez Parlament Europejski. Śledztwo dotyczy zarzutów wykorzystywania służbowej firmy detektywistycznej do prywatnych celów, czemu polityk zaprzecza. W obronie Obajtka stanął prezes PiS Jarosław Kaczyński, nawołując do protestu. Orlen odniósł się do sytuacji, wskazując na wzrost wartości spółki.

Długi korytarz z drzwiami po prawej stronie prowadzi w kierunku jasnego okna na końcu. Okno podzielone jest na cztery prostokątne szyby i intensywnie rozświetla podłogę korytarza. Po prawej stronie, na pierwszym planie, widać ciemne, brązowe drzwi z okrągłą czarną klamką. Promienie światła padają ukośnie przez korytarz, tworząc jasne plamy na podłodze i ciemne cienie wzdłuż ścian. Sufit jest beżowy, a na jego końcu widoczna jest okrągła lampa sufitowa.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Długi korytarz z drzwiami po prawej stronie prowadzi w kierunku jasnego okna na końcu. Okno podzielone jest na cztery prostokątne szyby i intensywnie rozświetla podłogę korytarza. Po prawej stronie, na pierwszym planie, widać ciemne, brązowe drzwi z okrągłą czarną klamką. Promienie światła padają ukośnie przez korytarz, tworząc jasne plamy na podłodze i ciemne cienie wzdłuż ścian. Sufit jest beżowy, a na jego końcu widoczna jest okrągła lampa sufitowa.

Prokuratorskie wezwanie Daniela Obajtka

W czwartek Daniel Obajtek, były prezes koncernu Orlen i obecny eurodeputowany Prawa i Sprawiedliwości, stawił się w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Wezwanie to jest bezpośrednią konsekwencją decyzji Parlamentu Europejskiego, który wcześniej uchylił mu immunitet poselski. Postępowanie dotyczy zarzutów związanych z wykorzystywaniem wynajętej przez Orlen firmy detektywistycznej do celów niezwiązanych z działalnością spółki, a mających charakter prywatny.

Śledztwo w tej sprawie jest prowadzone od pewnego czasu i koncentruje się na rzekomym braku kontroli nad zakresem i celami usług świadczonych przez wspomnianą firmę. Daniel Obajtek konsekwentnie zaprzecza tym oskarżeniom, twierdząc, że działania firmy były kluczowe dla bezpieczeństwa koncernu. Zapewniał, że firma była niezbędna w newralgicznym okresie fuzji Orlenu z Lotosem, badając potencjalne obce ingerencje w strukturach firmy.

"Najwybitniejszy polski menedżer jest dzisiaj wściekle atakowany za to, że z polskiej firmy petrochemicznej zrobił koncern multienergetyczny, który zaczął się liczyć w Europie i na świecie" - napisał prezes PiS Jarosław Kaczyński.

Reakcja Jarosława Kaczyńskiego

W odpowiedzi na wezwanie Daniela Obajtka do prokuratury, prezes Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Kaczyński, publicznie wezwał do udziału w proteście w jego obronie. Polityk podkreślił zasługi byłego prezesa Orlenu, wskazując na jego kluczową rolę w transformacji spółki w multienergetyczny koncern o międzynarodowym znaczeniu. Manifestacja ma wyrażać wsparcie dla Obajtka w obliczu postawionych mu zarzutów.

Lider PiS w swoim apelu argumentował, że ataki na Obajtka są nieuzasadnione i stanowią element szerszej kampanii wymierzonej w jego osiągnięcia zawodowe. Prezes Kaczyński wielokrotnie bronił działań Daniela Obajtka z okresu, gdy ten stał na czele największej polskiej firmy paliwowo-energetycznej, podkreślając jego wkład w rozwój gospodarczy kraju i niezależność energetyczną. Protest ma zgromadzić zwolenników PiS i pokazać jedność partii wobec zarzutów prokuratorskich.

"Po uporządkowaniu sytuacji wartość Orlenu urosła od momentu odejścia wspomnianego managera o około 40 miliardów złotych." – poinformowano.

Stanowisko spółki Orlen

Na słowa Jarosława Kaczyńskiego i rozwój sytuacji wokół Daniela Obajtka zareagowała sama spółka Orlen, wydając oficjalne oświadczenie. Koncern zaznaczył, że obecne władze spółki wymagają wyjaśnienia konkretnych działań poprzedniego zarządu. Podkreślono, że po odejściu Daniela Obajtka i uporządkowaniu wewnętrznych procedur, wartość rynkowa Orlenu wzrosła o około 40 miliardów złotych, co jest znaczącą kwotą.

Oświadczenie Orlenu sugeruje potrzebę transparentności i rozliczenia dotychczasowych działań, które mogły mieć wpływ na kondycję finansową i wizerunkową spółki. Wzrost wartości aktywów ma być dowodem na skuteczność nowych działań zarządczych. Spółka tym samym dystansuje się od politycznych interpretacji sprawy, koncentrując się na aspektach ekonomicznych i organizacyjnych funkcjonowania koncernu w obecnej sytuacji.

"Rozkręca się pisowska akcja „Murem za”. Lista się wydłuża. Niedługo zabraknie im cegieł" – skomentował premier Donald Tusk.

Komentarz premiera Donalda Tuska

Sprawę Daniela Obajtka i obronę ze strony PiS skomentował również premier Donald Tusk. Szef rządu w ironiczny sposób odniósł się do apelu Jarosława Kaczyńskiego o protest. Premier Tusk stwierdził, że "rozkręca się pisowska akcja «Murem za»", sugerując serię podobnych działań w obronie innych polityków związanych z Prawem i Sprawiedliwością.

Słowa premiera wskazują na postrzeganie tej sytuacji jako kolejnego epizodu w trwającym konflikcie politycznym. Donald Tusk dodał również z przekąsem, że "lista się wydłuża" i "niedługo zabraknie im cegieł", co jest jasnym nawiązaniem do rosnącej liczby osób z poprzedniej ekipy rządzącej, wobec których toczą się postępowania prokuratorskie lub medialne kontrowersje. Komentarz ten wpisuje się w szerszy kontekst politycznych rozliczeń.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.