Spis treści
Służby analizują wątki prorosyjskie
Minister spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński w Brukseli skomentował aktywność posła Grzegorza Brauna. Szef MSWiA ocenił, że jego partia znajduje się „na granicy delegalizacji”. Podkreślił, że służby specjalne szczegółowo badają publiczną działalność Brauna oraz jego otoczenia. Celem jest weryfikacja możliwych powiązań środowiska polityka z narracją rosyjską.
Kierwiński zwrócił uwagę na kwestie finansowe, sugerując potencjalne rosyjskie finansowanie. Zaznaczył, że państwo będzie reagować, jeżeli za działaniami polityka stoją rosyjskie pieniądze. Ta analiza ma na celu zabezpieczenie interesów kraju przed zewnętrznymi wpływami, co jest priorytetem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
Braun widziany ze skazanym za zabójstwo
Minister Kierwiński odniósł się również do zdjęć przedstawiających Grzegorza Brauna z Januszem Walusiem. Waluś, skazany za zabójstwo Chrisa Haniego, polityka z RPA w latach 90., był widziany w towarzystwie europosła na stadionie. Ujawnienie tych fotografii wywołało szeroką dyskusję w mediach. Sprawa stała się tematem wielu komentarzy publicystycznych.
Obecność Janusza Walusia w otoczeniu Grzegorza Brauna uruchomiła w Polsce debatę na temat delegalizacji partii Konfederacja Korony Polskiej. Wielu obserwatorów uznało to za skandaliczne i nieakceptowalne dla polskiej sceny politycznej. Sytuacja ta wzbudziła zaniepokojenie znacznej części opinii publicznej i polityków.
Proces Brauna rozpoczął się w poniedziałek
W poniedziałek rano rozpoczęła się pierwsza rozprawa Grzegorza Brauna, dotycząca kilku głośnych incydentów. Głównym zarzutem są wydarzenia z grudnia 2023 roku w Sejmie, kiedy polityk zgasił świece chanukowe za pomocą gaśnicy, obrażając uczucia religijne. Prokuratura zarzuca mu również naruszenie nietykalności jednej z uczestniczek zdarzenia.
Akt oskarżenia obejmuje szerszy zakres zarzutów, które świadczą o agresywnym zachowaniu polityka. Wśród nich znajduje się wtargnięcie do szpitala, zaatakowanie dyrektora placówki, oraz uszkodzenia mienia. Polityk jest również oskarżony o próbę blokowania wykładów o Holokauście oraz zniszczenie choinki w sądzie. Śledczy twierdzą, że Braun „działał agresywnie i naruszał porządek publiczny”.
Czy Braun próbuje zablokować rozprawę?
Grzegorz Braun podczas rozprawy podjął próbę zatrzymania procesu sądowego. Europosoł złożył wniosek o wyłączenie sędziego prowadzącego sprawę. Dodatkowo wnioskował o zmianę prokuratora, który oskarża go w tej sprawie. Działania te miały miejsce na początkowym etapie postępowania sądowego.
Pełnomocnicy osób poszkodowanych w wyniku działań Brauna oceniają te wnioski jako celową taktykę. Ich zdaniem działania polityka mają na celu jedynie przeciąganie procesu sądowego. Taka strategia może znacząco opóźnić wydanie ostatecznego wyroku w całej sprawie, co utrudnia wymiar sprawiedliwości.
Działania Brauna a wolność słowa
Minister Kierwiński wyraźnie podkreślił, że działania Grzegorza Brauna wykraczają poza ramy wolności słowa. Stwierdził, że nie jest to kwestia swobody wypowiedzi, lecz prorosyjska działalność. Minister zaznaczył, że państwo nie może pozostawać obojętne na tego typu postawy. Władze mają obowiązek dbać o bezpieczeństwo państwa.
Kierwiński wskazał, że państwo nie może ignorować działań, które „relatywizują agresję Rosji”. Decyzja o ewentualnej delegalizacji partii musi być podjęta przez sąd, zgodnie z obowiązującymi procedurami prawnymi. Jednak, jak podkreślił, służby mają obowiązek badać i reagować na wszelkie zagrożenia dla bezpieczeństwa narodowego.
Co dalej z delegalizacją partii?
Wystąpienia ministra Kierwińskiego w Brukseli zbiegły się w czasie z rozpoczęciem procesu sądowego przeciwko Grzegorzowi Braunowi. Rząd konsekwentnie przestrzega przed prorosyjskimi postawami i wpływami. Równolegle prokuratura rozlicza fizyczne akty agresji europosła, co wskazuje na kompleksowe działania państwa.
Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji sygnalizuje, że scenariusz delegalizacji partii jest realny. Może on zostać wdrożony, jeśli potwierdzą się informacje o rosyjskim finansowaniu lub działaniach godzących w bezpieczeństwo państwa. Na razie służby kontynuują analizę zebranych danych, ale ostateczna decyzja w tej sprawie może zapaść w niedalekiej przyszłości.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.