Dorota Wellman miażdży Hołownię i Trzaskowskiego. Padły słowa, które zmrożą niektórych polityków?

2025-12-23 14:07

Dorota Wellman, znana z ciętego języka i bezkompromisowych opinii, ponownie wstrząsnęła sceną medialną, tym razem w podcaście "WojewódzkiKędzierski", gdzie gościła wraz z synem Jakubem. Dziennikarka bez ogródek podsumowała polską politykę, nie szczędząc gorzkich słów Szymonowi Hołowni i Rafałowi Trzaskowskiemu. Jej wypowiedzi, określające politykę mianem "bagna", wywołały burzę i pokazują skalę rozczarowania części społeczeństwa obecną sytuacją.

Centralnie w kadrze znajduje się szary mikrofon studyjny z metalową siatką na górze, otoczony czarnym, okrągłym pop-filtrem. Mikrofon jest zamocowany w czarnym uchwycie antywibracyjnym typu pająk, który z kolei przymocowany jest do statywu mikrofonowego widocznego częściowo po lewej stronie. Tło jest rozmyte, z jasnym, rozświetlonym oknem po lewej stronie, oraz dwoma ciemnymi panelami akustycznymi z jasnobrązowymi obramowaniami umieszczonymi na ścianach po lewej i prawej stronie.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Centralnie w kadrze znajduje się szary mikrofon studyjny z metalową siatką na górze, otoczony czarnym, okrągłym pop-filtrem. Mikrofon jest zamocowany w czarnym uchwycie antywibracyjnym typu "pająk", który z kolei przymocowany jest do statywu mikrofonowego widocznego częściowo po lewej stronie. Tło jest rozmyte, z jasnym, rozświetlonym oknem po lewej stronie, oraz dwoma ciemnymi panelami akustycznymi z jasnobrązowymi obramowaniami umieszczonymi na ścianach po lewej i prawej stronie.

Wellman o rozczarowaniu Hołownią

Dorota Wellman, postać, która nie boi się głośno wyrażać swoich sądów, przyznała, że początkowo wiązała ogromne nadzieje z polityczną karierą Szymona Hołowni. Jego medialny wizerunek i świeżość na scenie budziły optymizm, sugerując, że do polskiego parlamentu wkracza nowe otwarcie. Niestety, jak to często bywa, pierwotne entuzjastyczne oczekiwania szybko zderzyły się z brutalną rzeczywistością politycznych kompromisów. Wellman ostro oceniła, że marszałek Sejmu zdradził wartości, które, jej zdaniem, powinien pielęgnować każdy polityk. Skrytykowała brak konsekwencji w działaniach Hołowni, sugerując, że jego polityczny kurs nie jest tak przejrzysty, jak się wydawało na początku.

Dziennikarka wprost zarzuciła Hołowni odejście od fundamentalnych zasad, które powinny być drogowskazem dla każdej osoby publicznej. Z jej perspektywy, postępowanie marszałka Sejmu, zamiast przynosić oczekiwaną stabilność i nową jakość, okazało się jedynie kolejnym aktem politycznej zmienności. Ten emocjonalny komentarz Wellman podkreśla szerszy problem wiarygodności polityków, którzy na początku swojej drogi obiecują wiele, by później rozmienić te obietnice na drobne, tracąc zaufanie wyborców. Jej słowa rzucają nowe światło na kulisy polskiej polityki, wskazując na rosnące zniechęcenie społeczeństwa.

"To, że jest zamaskowanym konserwatystą, wiedziałam od początku. Natomiast to, że będzie zachowywał się tak, jak się zachowuje w tej chwili albo jak zachowywał się do tej pory, no, to jest ogromny dla mnie zawód, bo zasady należy mieć. A tu widać, że ani zasad... nie wiadomo właściwie, po co to było" – stwierdziła.

Czy Sejm zmienił oblicze?

Początkowe nadzieje na realną zmianę w funkcjonowaniu polskiego parlamentu, związane z objęciem funkcji marszałka przez Szymona Hołownię, również szybko ulotniły się niczym mgła. Wellman przypomniała, że wielu obserwatorów, niezależnie od swoich politycznych sympatii, widziało w nim potencjał do wprowadzenia odświeżającego powiewu do Sejmu, zmęczonego długimi latami politycznej stagnacji i ostrych sporów. Obiecywano koniec awantur, większą kulturę debaty i otwartość, ale rzeczywistość okazała się zupełnie inna, co tylko pogłębiło poczucie frustracji i zniechęcenia.

Dziennikarka z gorzką ironią oceniła, że cała ta polityczna operacja mogła służyć innym, ukrytym celom, a nie realnej transformacji. Zauważyła, że wcześniejsze aspiracje Hołowni, chociażby te związane z ONZ, nie doszły do skutku, co rodzi pytania o prawdziwe motywacje. W jej opinii, nadzieje pokładane w nowym marszałku "rozpłynęły się jak lody waniliowe", co jest dobitnym podsumowaniem iluzji, jakie żywili niektórzy wobec jego politycznych poczynań. To świadectwo, że nawet najbardziej szlachetne intencje mogą zginąć w politycznej młocce.

"Może to było dla ONZ, który się nie udał i dla paru innych rzeczy. No, myślę, że postępowanie, które budziło naszą nadzieję na początku, kiedy został wybrany marszałkiem Sejmu i myśleliśmy, że ten Sejm będzie trochę inaczej wyglądał... w nim pokładane były nadzieje, niezależnie od sympatii czy ich braku, rozpłynęły się jak lody waniliowe" – dodała.

Krytyka Rafała Trzaskowskiego

Dorota Wellman nie oszczędziła również Rafała Trzaskowskiego, kandydata Koalicji Obywatelskiej, wyrażając swoje głębokie rozczarowanie wynikami ostatnich wyborów prezydenckich. Dziennikarka, znana z obrony praw kobiet i aktywnego uczestnictwa w debacie publicznej, zaznaczyła, że dla wielu Polaków, zwłaszcza kobiet, spełnianie istotnych oczekiwań w obliczu wszechobecnych barier i problemów jest niemal niemożliwe, co stawia pod znakiem zapytania skuteczność działań polityków. To ostra ocena, która sugeruje, że politycy nie zawsze potrafią sprostać wyzwaniom społecznym, mimo wysokich stanowisk.

W kontekście kolejnych przegranych wyborów prezydenckich, Wellman użyła bardzo mocnych słów, jasno wskazując na jej niezadowolenie z postawy Trzaskowskiego i jego sztabu. Jej stwierdzenie, że "po raz kolejny przegrane wybory prezydenckie, danie d**y na całej rozciągłości w sprawach wyboru prezydenta, to nie do przyjęcia", bezlitośnie obnaża braki w strategii i wykonaniu. Dziennikarka otwarcie zasugerowała, że Rafał Trzaskowski "powinien wiedzieć, że się do tego nie nadaje", co jest jednoznacznym sygnałem, że jego polityczne ambicje na najwyższe stanowiska nie znajdują jej poparcia. To bezpardonowa ocena, która z pewnością odbije się echem.

"Nie jest łatwo spełniać oczekiwania bardzo dla nas ważne, dla kobiet, dla wszystkich obywateli Polski, kiedy wszędzie są bariery i problemy, których nie da się przekroczyć. Po raz kolejny przegrane wybory prezydenckie, danie d**y na całej rozciągłości w sprawach wyboru prezydenta, to nie do przyjęcia" – zaznaczyła dziennikarka.

Polska polityka czyli bagno?

Krytyka Doroty Wellman nie ograniczyła się jedynie do konkretnych postaci, ale objęła całą polską scenę polityczną, którą dziennikarka określiła mianem "bagna". To porównanie, choć dosadne, idealnie oddaje jej frustrację i zniechęcenie panującą atmosferą, pełną konfliktów, obłudy i niekonsekwencji. Gwiazda TVN uważa, że wchodzenie w ten świat politycznych gierek i brudnych zagrywek jest równoznaczne z ryzykiem utraty własnych wartości i pogrążenia się w moralnej degrengoladzie. Jej słowa to gorzki komentarz do stanu rzeczy, który wielu Polaków odczuwa na co dzień.

Wellman podsumowała swoją refleksję nad polityką bardzo wymownym stwierdzeniem, które powinno dać do myślenia każdemu, kto rozważa zaangażowanie się w życie publiczne. "Uważam, że to jest bagno, więc nie należy w nie wstępować, bo człowiek, który wchodzi do bagna, to albo się utopi, albo się zadławi" – powiedziała. To nie tylko osobista opinia, ale ostrzeżenie przed niebezpieczeństwami, jakie czyhają na tych, którzy próbują nawigować w skomplikowanym świecie polityki bez jasno określonych zasad. Jej wypowiedź to potężny sygnał dla zarówno polityków, jak i wyborców.

"Uważam, że to jest bagno, więc nie należy w nie wstępować, bo człowiek, który wchodzi do bagna, to albo się utopi, albo się zadławi" – podsumowała gwiazda TVN, wyrażając swoją frustrację i zniechęcenie obecnym stanem rzeczy.

Obawy Wellman dotyczące Brauna

Podczas rozmowy w podcaście powrócono również do wcześniejszych, równie mocnych słów Doroty Wellman dotyczących Grzegorza Brauna. Dziennikarka nie kryła swojego przerażenia jego postawą i faktem, że tak radykalna wizja Polski znajduje poparcie wśród części społeczeństwa. Jej zaniepokojenie jest odzwierciedleniem szerszych obaw dotyczących rosnących tendencji ekstremistycznych i polaryzacji, które coraz mocniej dzielą społeczeństwo. Tego typu postaci, mimo kontrowersji, zyskują na popularności, co jest sygnałem alarmowym dla demokracji.

Wellman jasno podkreśliła, że choć z dziennikarskiego obowiązku musi obserwować scenę polityczną i być na bieżąco z wydarzeniami, to w żadnym wypadku nie oznacza to akceptacji dla pewnych wyborów Polaków. "To jest rzecz, z którą się nie pogodzę i nigdy się na nią nie zgodzę" – powiedziała, wyrażając swój głęboki sprzeciw wobec idei i działań Grzegorza Brauna. Jej słowa to nie tylko osobisty protest, ale także wyraz zatroskania o przyszłość kraju, który, jej zdaniem, dryfuje w niebezpiecznym kierunku, napędzanym przez radykalizm.

"Przerażające. To jest rzecz, z którą się nie pogodzę i nigdy się na nią nie zgodzę. Muszę obserwować scenę polityczną, bo muszę wiedzieć, co się na niej dzieje. Ale to nie znaczy, że akceptuję takie wybory Polaków i jestem bardzo nimi zmartwiona" – powiedziała.

Podsumowanie ostrych słów

Wypowiedzi Doroty Wellman w podcaście "WojewódzkiKędzierski" stanowią bezkompromisowy i gorzki komentarz do aktualnej sytuacji politycznej w Polsce, rysując obraz głębokiego rozczarowania i frustracji. Dziennikarka, znana z ostrej publicystyki, nie pozostawiła suchej nitki na działaniach i postawach kluczowych postaci polskiej sceny, co doskonale odzwierciedla nastroje dużej części społeczeństwa. Jej słowa to nie tylko medialna sensacja, ale ważny sygnał, że obywatele oczekują od polityków znacznie więcej niż tylko pustych obietnic i taktycznych zagrywek.

Cała dyskusja, zainicjowana przez Wellman, pokazuje, że potrzeba autentyczności, spójności i konsekwencji w polityce jest dziś większa niż kiedykolwiek. Kiedyś postrzegana jako symbol nadziei na odnowę, obecnie stała się symbolem rozczarowania dla wielu, a dziennikarka bezlitośnie to punktuje. Jej wypowiedzi z pewnością będą długo komentowane, prowokując dalsze debaty na temat przyszłości polskiej polityki i jakości jej liderów. To przypomnienie, że głos niezależnych mediów ma moc kształtowania opinii publicznej.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.