Dożywotni zakaz to za mało. Jak długo jeszcze szaleńcy będą kpić z prawa?

2026-02-16 9:21

Kolejny pijany kierowca z dożywotnim zakazem prowadzenia pojazdów zignorował prawo, wsiadając za kierownicę z ponad dwoma promilami alkoholu i powodując kolizję. 26-latek z powiatu radomskiego stanął przed sądem, który wymierzył mu surową karę. Ten incydent rzuca światło na systemowe luki, które pozwalają recydywistom wciąż zagrażać bezpieczeństwu na drogach.

Ciemny but osoby stojącej znajduje się po lewej stronie kadru, częściowo zasłonięty przez pionowy, ciemny obiekt. But jest czarny, skórzany, ze sznurowadłami i wyraźnie widocznymi szwami. Obuwie rzuca długi, ciemny cień na szare, asfaltowe podłoże, które rozciąga się w głąb kadru. Przez środek jezdni biegnie spękana, jasna linia, z której w niektórych miejscach wystaje ziemia i drobne kamyki. W tle widoczne są niewyraźne, jasne pasy na asfalcie, które sugerują drogę w oddali.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Ciemny but osoby stojącej znajduje się po lewej stronie kadru, częściowo zasłonięty przez pionowy, ciemny obiekt. But jest czarny, skórzany, ze sznurowadłami i wyraźnie widocznymi szwami. Obuwie rzuca długi, ciemny cień na szare, asfaltowe podłoże, które rozciąga się w głąb kadru. Przez środek jezdni biegnie spękana, jasna linia, z której w niektórych miejscach wystaje ziemia i drobne kamyki. W tle widoczne są niewyraźne, jasne pasy na asfalcie, które sugerują drogę w oddali.

Dożywotni zakaz jazdy co to oznacza?

Historia zatacza kolejne koło, a polskie drogi znów stały się areną bezmyślnej brawury. Mimo dwóch dożywotnich zakazów prowadzenia pojazdów, 26-letni mieszkaniec powiatu radomskiego z zimną krwią wsiadł za kierownicę Audi, mając we krwi ponad dwa promile alkoholu. To nie tylko ignorancja prawa, to jawna demonstracja pogardy dla bezpieczeństwa innych uczestników ruchu.

Ten szokujący przypadek miał miejsce we wtorek 10 lutego w Zamościu Starym, w gminie Przyłęk, gdzie pijany kierowca wjechał w tył Hondy prowadzonej przez 32-latka. Policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zwoleńskiej komendy natychmiast rozpoznali, że coś jest nie w porządku, a badanie alkomatem tylko potwierdziło najgorsze obawy.

Kim jest pijany pirat drogowy?

Policjanci, sprawdzając dane 26-latka, nie mogli uwierzyć w to, co zobaczyli w systemie. Okazało się, że mężczyzna nie tylko nie posiadał ważnych uprawnień do kierowania pojazdami, ale także obowiązywały go aż dwa aktywne, dożywotnie zakazy prowadzenia aut. To scenariusz rodem z najgorszych koszmarów, który niestety stał się rzeczywistością.

Pirat drogowy został natychmiast zatrzymany, a jego samochód zabezpieczony przez policję. Pozostaje pytanie, jak to możliwe, że osoba z taką historią recydywy wciąż ma możliwość realnego stwarzania zagrożenia na drodze. Sytuacja ta budzi poważne wątpliwości co do skuteczności obowiązujących procedur i nadzoru.

Szybki wyrok dla nietrzeźwego kierowcy

Sprawa 26-latka nabrała tempa. Już następnego dnia, 11 lutego, Sąd Rejonowy w Zwoleniu wydał wyrok w trybie przyspieszonym. Nietrzeźwy kierowca został skazany na rok bezwzględnego więzienia. Oprócz kary pozbawienia wolności, sąd nałożył na niego obowiązek wpłaty 10 tysięcy złotych na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej.

Dodatkowo, samochód, którym poruszał się recydywista, został orzeczony jako przepadek. Orzeczenie to nie jest jeszcze prawomocne, co oznacza, że sprawa może mieć swój ciąg dalszy. Niemniej jednak, szybka reakcja sądu i wymiaru sprawiedliwości w Zwoleniu zasługuje na uwagę.

"Mężczyzna musi się liczyć również z konsekwencjami za kierowanie pojazdem bez uprawnień oraz spowodowanie zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu drogowym pod wpływem alkoholu" - przekazała asp. Katarzyna Słyk.

Powtarzające się scenariusze na drogach

Ten przypadek nie jest odosobniony i niestety wpisuje się w serię podobnych wydarzeń, które w ostatnim czasie wstrząsnęły Polską. Tylko 25 stycznia w powiecie gostynińskim po policyjnym pościgu ujęto 33-letniego Roberta K., który prowadził Seata, mając także ponad dwa promile alkoholu w organizmie i aktywny zakaz prowadzenia pojazdów.

Jego wcześniejszy zakaz był efektem jazdy pod wpływem alkoholu w 2023 roku. Po zaledwie 48 godzinach od zatrzymania, Sąd Rejonowy w Gostyninie wydał wyrok: rok więzienia, dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, 10 tysięcy złotych grzywny i przepadek pojazdu.

"Wyrok uprawomocnił się z dniem 31.01.2026r." - przekazał Bartosz Maliszewski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Płocku.

Czy kary są wystarczające?

Fakt, że mimo dożywotnich zakazów, tacy kierowcy wciąż wracają za kółko, stawia pod znakiem zapytania skuteczność obecnych środków prawnych. Czy jeden rok więzienia jest wystarczającą sankcją dla kogoś, kto po raz kolejny z premedytacją łamie prawo i zagraża życiu innych? To pytanie, które powinno być zadawane w debacie publicznej.

Potrzeba systemowych zmian, które nie tylko będą surowiej karać recydywistów, ale także skuteczniej uniemożliwiać im ponowne wsiadanie za kierownicę. Bez tego, doniesienia o kolejnych pijanych kierowcach z dożywotnim zakazem będą niestety wciąż dominować w mediach, ku przerażeniu społeczeństwa.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.