Dramat w Świętochłowicach. Jak policjant uratował uwięzionych w piecu?

2026-01-15 12:15

W Świętochłowicach doszło do groźnego wypadku przy demontażu pieca do wypalania ołowiu. Trzech pracowników zostało przygniecionych przez cegły. Dwóch mężczyzn zostało uwięzionych wewnątrz konstrukcji. Na miejsce zdarzenia natychmiast wezwano służby ratunkowe, a jeden z policjantów wykazał się niezwykłą odwagą, wchodząc do środka pieca, aby pomóc poszkodowanym. Trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia.

Prawy fragment starych, metalowych drzwi, prawdopodobnie od szafki lub niewielkiego pomieszczenia, jest uchylony, ukazując ciemne wnętrze. Drzwi pokryte są grubą warstwą łuszczącej się, szarej farby, spod której widać rudobrązowe plamy rdzy, tworzące nierówną, ziarnistą teksturę. Na środku drzwi znajduje się metalowa klamra z grubą zasuwą, która jest zabezpieczona prostą, metalową kłódką w odcieniu szarości. Lewa strona obrazu, przedstawiająca fragment lewych drzwi, jest rozmyta i również ukazuje łuszczące się farby i rdzę.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Prawy fragment starych, metalowych drzwi, prawdopodobnie od szafki lub niewielkiego pomieszczenia, jest uchylony, ukazując ciemne wnętrze. Drzwi pokryte są grubą warstwą łuszczącej się, szarej farby, spod której widać rudobrązowe plamy rdzy, tworzące nierówną, ziarnistą teksturę. Na środku drzwi znajduje się metalowa klamra z grubą zasuwą, która jest zabezpieczona prostą, metalową kłódką w odcieniu szarości. Lewa strona obrazu, przedstawiająca fragment lewych drzwi, jest rozmyta i również ukazuje łuszczące się farby i rdzę.

Wypadek przy demontażu pieca

W środę, 14 stycznia, około godziny 7:40 rano, na terenie jednej z firm w Świętochłowicach, przy ulicy Chorzowskiej, doszło do poważnego wypadku przy pracy. Trzech pracowników zewnętrznej firmy prowadziło demontaż potężnego pieca do wypalania ołowiu. W trakcie prac, gdy jeden z mężczyzn używał młota pneumatycznego, wewnętrzna konstrukcja pieca nagle runęła.

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że ciężkie, żaroodporne cegły, którymi wyłożona była konstrukcja, nie wytrzymały i spadły wprost na pracujących w pobliżu mężczyzn. Jeden z poszkodowanych siedział przed piecem z widocznym urazem głowy. Dwaj pozostali pracownicy zostali uwięzieni w środku, zasypani gruzem i odłamkami cegieł.

Akcja ratunkowa w Świętochłowicach

Na miejsce zdarzenia niezwłocznie wezwano wszystkie służby ratunkowe, w tym policję i straż pożarną. Po dotarciu na miejsce, funkcjonariusze zastali dramatyczny widok, a sytuacja była niezwykle groźna. Istniało bowiem ogromne ryzyko ponownego zawalenia się resztek niestabilnej konstrukcji pieca, co zagrażało zarówno uwięzionym, jak i ratownikom.

Mimo poważnego zagrożenia, funkcjonariusze nie wahali się ani chwili. Jak relacjonują mundurowi, sierżant sztabowy Seweryn Ogrocki podjął decyzję o wejściu do wnętrza zniszczonego pieca. Jego heroiczna postawa była kluczowa dla powodzenia akcji ratunkowej, gdyż czas odgrywał tutaj ogromną rolę.

Pomoc poszkodowanym

W środku pieca sierżant sztabowy Seweryn Ogrocki odnalazł jednego z pracowników, którego nogi były uwięzione pod wielkimi fragmentami cegieł. Policjant natychmiast przystąpił do działania, usuwając ciężki gruz gołymi rękami. Dzięki jego szybkiej i odważnej reakcji udało się uwolnić poszkodowanego mężczyznę, a następnie wynieść go w bezpieczne miejsce.

Wszyscy trzej poszkodowani zostali bezpiecznie ewakuowani i natychmiast trafili pod opiekę lekarzy. Na miejscu zdarzenia przez wiele godzin pracowali policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej oraz technik kryminalistyki. Postępowanie w tej sprawie jest w toku i ma na celu szczegółowe wyjaśnienie przyczyn oraz okoliczności wstrząsającego wypadku.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.