Spis treści
Wejherowski Batman na tropie
Gdy inni wciąż szukają, on już ma kolejnego na koncie. Starszy aspirant Bartłomiej Pipka, dzielnicowy z Komendy Powiatowej Policji w Wejherowie, to postać, o której mówi się coraz głośniej w policyjnych kuluarach. Jego statystyki, rokrocznie bijące kolejne rekordy, stawiają go w jednym szeregu z najbardziej efektywnymi funkcjonariuszami w kraju, skutecznie eliminującymi zagrożenia z ulic.
W ostatnich latach dzielnicowy Bartłomiej Pipka udowodnił, że dla niego przestępca może uciekać, ale nie ukryć się. Tylko w 2025 roku na jego konto przypada niemal 200 zatrzymanych osób poszukiwanych listami gończymi lub innymi nakazami. Łącznie, od 2022 roku, udało mu się doprowadzić do zatrzymania blisko sześciuset osób, co jest wynikiem, który dla wielu wydaje się niemożliwy do osiągnięcia.
Jakie liczby kryją się za sukcesem?
Statystyki starszego aspiranta Pipki to prawdziwa lekcja efektywności dla młodszych kolegów po fachu. W 2022 roku zatrzymał 94 osoby, a już rok później, w 2023, było to 127. Tendencja wzrostowa utrzymała się również w 2024 roku, kiedy to policjant doprowadził do zatrzymania 145 poszukiwanych, by w rekordowym 2025 osiągnąć wynik 195 zatrzymań. To pokazuje niezwykłą dynamikę i zaangażowanie w walce z przestępczością.
Łącznie, w latach 2022-2025, Bartłomiej Pipka przyczynił się do zatrzymania 567 osób, które unikały odpowiedzialności karnej. Rok 2026 dopiero się rozpoczął, a dzielnicowy z Wejherowa już zdążył zatrzymać kolejnych sześciu poszukiwanych. Wszystko wskazuje na to, że ten rok przyniesie kolejne rekordy, a przestępcy z rejonu wejherowskiego będą mieli jeszcze więcej powodów do obaw.
Co jest sekretem skuteczności?
Wielu zadaje sobie pytanie, co stoi za tak fenomenalną skutecznością wejherowskiego dzielnicowego. Sam zainteresowany, w rozmowie z Radiem Eska, uchylił rąbka tajemnicy, wskazując na kluczowe elementy swojej pracy. Podkreślił, że jednym z czynników jest zwiększająca się liczba nakazów sądowych, co daje większe pole do działania dla funkcjonariuszy.
Jednak prawdziwy sekret, jak sam przyznał, leży w gruntownym rozpoznaniu terenu oraz umiejętności pozyskiwania i wykorzystywania informacji od mieszkańców. To właśnie lokalna społeczność, zaufanie i otwartość na współpracę z policją, okazują się być najpotężniejszym narzędziem w walce z ukrywającymi się przestępcami.
"Myślę, że wynika to z tego, że jest też więcej nakazów kierowanych przez sąd i sądzę, że pierwszy rok jako dzielnicowy pokazał mi, jak wykonuje się tę pracę. Rozpoznanie w terenie i potem zaangażowanie większej liczby kolegów powoduje, że ta liczba zatrzymanych rośnie. Generalnie sekret tkwi w pozyskiwaniu informacji od osób zamieszkujących w moim rejonie oraz pozytywne ich wykorzystanie" - powiedział st. asp. Bartłomiej Pipka.
Dlaczego przełożeni doceniają Pipkę?
Skuteczność starszego aspiranta Bartłomieja Pipki nie umyka uwadze jego przełożonych, którzy w oficjalnych komunikatach nie szczędzą mu pochwał. Komenda Powiatowa Policji w Wejherowie podkreśla, że dzielnicowy nie tylko perfekcyjnie zna każdy zakątek swojego rejonu, ale także potrafi wybitnie analizować wszelkie sygnały docierające od mieszkańców. To właśnie ta synergie wiedzy i wyczucia sprawia, że jego działania są tak skuteczne.
Konsekwencja w lokalizowaniu poszukiwanych osób ma bezpośredni wpływ na podniesienie poziomu bezpieczeństwa w społeczności lokalnej. Działania Pipki, oparte na doświadczeniu i zdolności do współpracy z innymi funkcjonariuszami, nie tylko przynoszą wymierne efekty w postaci zatrzymań, ale również budują bezcenne zaufanie wśród mieszkańców, co jest fundamentem efektywnej pracy policji.
„Dzielnicowy Bartłomiej Pipka nie tylko zna swój rejon na wylot, ale potrafi także doskonale analizować sygnały od mieszkańców. Jego konsekwencja w ustalaniu miejsc pobytu poszukiwanych osób ma ogromny wpływ na poprawę bezpieczeństwa. Dzięki doświadczeniu i umiejętnościom współpracy, jego działania są nie tylko skuteczne, ale także wpływają na budowę zaufania społeczności lokalnej” - podaje KPP w Wejherowie w oficjalnym komunikacie.
Czy to inspiracja dla innych?
W czasach, gdy kwestie bezpieczeństwa publicznego są na ustach wszystkich, przykład wejherowskiego "Sherlocka" staje się prawdziwą inspiracją. Pokazuje, jak istotna jest rola zaangażowanych i oddanych służbie funkcjonariuszy w codziennej ochronie mieszkańców. To dowód na to, że indywidualne poświęcenie, w połączeniu z determinacją i zgranym zespołem, może przynieść naprawdę spektakularne rezultaty.
KPP w Wejherowie zaznacza, że przykład dzielnicowego Pipki jest żywym świadectwem tego, że doświadczenie i spójna praca zespołu to najlepsza broń w walce z przestępczością. Jego historia przypomina, że nawet w trudnym i wymagającym zawodzie, takim jak policjant, można osiągnąć mistrzostwo i stać się wzorem do naśladowania.
Jaka jest najskuteczniejsza broń dzielnicowego Pipki?
Wejherowski policjant zyskał miano „polskiego Sherlocka” nie tylko dzięki swoim imponującym statystykom czy umiejętności pozyskiwania informacji. Jest w jego arsenale jeszcze jedna, niezwykła zdolność, która wielokrotnie przechyliła szalę zwycięstwa na jego stronę: fotograficzna pamięć do twarzy. To właśnie ta unikatowa cecha pozwala mu rozpoznawać poszukiwanych nawet w najbardziej niespodziewanych sytuacjach, poza godzinami służby.
Bartłomiej Pipka potrafi rozpoznać przestępcę w tłumie, na ulicy czy w sklepie, a następnie, będąc poza służbą, natychmiast informuje swoich kolegów lub sam podejmuje działania po powrocie do pracy. Ta niezwykła umiejętność, połączona z jego determinacją i zaangażowaniem, sprawia, że dla poszukiwanych osób z jego rejonu nie ma praktycznie miejsca, gdzie mogliby czuć się bezpiecznie.
"Tutaj akurat muszę się tym pochwalić, fotogeniczna pamięć daje mi duży rezultat, ponieważ nawet będąc poza służbą zauważam kogoś, informuję moich kolegów lub sam potem w służbie dokonuję zatrzymania pod wskazanym adresem" - wyjaśnił w rozmowie z Radiem Eska.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.