Dżungla 360 w Botaniku. Czy miasto zapomniało o głosie łodzian?

2026-01-09 15:36

Holding Łódź zaskakuje mieszkańców, ogłaszając przetarg na Masterplan obszaru „Zdrowia” i Pawilon Tropikalny, czyli tzw. Dżunglę 360 w Ogrodzie Botanicznym. Decyzja ta rozpala spór na nowo, budząc oburzenie społeczne. Przeciwnicy zarzucają miastu lekceważenie wcześniejszych zapowiedzi dialogu, stawiając pod znakiem zapytania sens przyszłych konsultacji.

Obraz ukazuje gęstą roślinność w odcieniach zieleni, z bujnymi liśćmi i paprociami na pierwszym planie, częściowo rozmazanymi, co tworzy efekt głębi. W centrum kadru wyraźnie widoczne są liście paproci o pierzastym kształcie. W tle rozmywają się kolejne zielone rośliny, a ponad nimi widać jasne, rozproszone światło przenikające przez szklany dach konstrukcji, przypominającej szklarnię lub palmiarnię, z wyraźnie zarysowanymi ciemnymi ramami.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Obraz ukazuje gęstą roślinność w odcieniach zieleni, z bujnymi liśćmi i paprociami na pierwszym planie, częściowo rozmazanymi, co tworzy efekt głębi. W centrum kadru wyraźnie widoczne są liście paproci o pierzastym kształcie. W tle rozmywają się kolejne zielone rośliny, a ponad nimi widać jasne, rozproszone światło przenikające przez szklany dach konstrukcji, przypominającej szklarnię lub palmiarnię, z wyraźnie zarysowanymi ciemnymi ramami.

Spór o Botanik zaogniony

Holding Łódź, będący ramieniem Orientarium ZOO Łódź, ogłosił przetarg na opracowanie kompleksowego Masterplanu dla obszaru „Zdrowia” oraz przygotowanie założeń funkcjonalno-użytkowych dla Pawilonu Tropikalnego w Ogrodzie Botanicznym w Łodzi. Ta strategiczna decyzja dotyczy południowo-zachodniej części miasta, obejmującej m.in. Atlas Arenę, Aquapark Fala czy Orientarium, i zaognia istniejący konflikt, zamiast go rozwiązać. Rosnące potrzeby mieszkańców, wskazywane przez zamawiającego, miały uzasadniać zrównoważony rozwój, jednak forma jego realizacji budzi poważne wątpliwości.

Zakres przetargu jest wyjątkowo szeroki, dzieląc się na segment ogólnego masterplanu dla całego obszaru „Zdrowia” oraz szczegółowy plan zagospodarowania Ogrodu Botanicznego, wraz z nową funkcją pawilonu tropikalnego. Przewidziano w nim aspekty przestrzenno-funkcjonalne, programowo-użytkowe, a nawet budżetowo-organizacyjne, które mają doprowadzić do uzyskania pozwolenia na budowę Pawilonu Tropikalnego. Dla wielu jest to jawnym lekceważeniem dotychczasowych głosów sprzeciwu mieszkańców, którzy od dawna postulują dialog.

Mieszkańcy oburzeni decyzją

Nowe informacje o przetargu spotkały się z ostrą reakcją ze strony społecznej, która poczuła się zignorowana i oszukana. Społeczny Komitet Ochrony Julianowa opublikował stanowisko, w którym zarzuca władzom miasta działanie sprzeczne z wcześniejszymi deklaracjami i obietnicami. Aktywiści nie kryją oburzenia, wskazując na hipokryzję władz, które deklarowały chęć dialogu, a jednocześnie uruchomiły procesy projektowe.

Mieszkańcy przypomnieli słowa prezydent Łodzi, Hanny Zdanowskiej, wypowiedziane po fali wcześniejszej krytyki, gdzie obiecywano zmianę podejścia: „najpierw konsultacje, potem kolejne działania”. Teraz, gdy działania projektowe weszły w fazę przetargową, trudno mówić o realnym i partnerskim dialogu. Zdaniem społeczników, prowadzenie postępowania przetargowego przed zakończeniem konsultacji podważa sens całej idei dialogu z łodzianami.

"Szklana menażeria powstaje mimo sprzeciwu tysięcy łodzian"

"Przepraszam mieszkańców za nieporozumienie. Powinniśmy zrobić odwrotnie – najpierw konsultacje, potem kolejne działania"

"Trudno mówić o realnych konsultacjach, gdy działania projektowe zostały już rozpoczęte"

"nie można konsultować projektu, który faktycznie wszedł już w fazę realizacji"

Hanna Zdanowska tłumaczy

Do stawianych zarzutów natychmiast odniosła się prezydent Łodzi, Hanna Zdanowska, która próbowała uspokoić nastroje. Podkreśliła, że przetarg ma służyć przede wszystkim stworzeniu przestrzeni, z której łodzianie będą mogli bezpiecznie i w komfortowy sposób korzystać, a także umożliwić normalny dojazd do parku. Prezydent zaznaczyła, że celem jest kompleksowe skomunikowanie i zorganizowanie całego otoczenia parku, z myślą o jego użytkownikach.

Prezydent Zdanowska stanowczo zapewniła, że mieszkańcy nie zostaną pominięci w dalszym procesie decyzyjnym. „Będziemy z wszystkimi rozmawiać,” zadeklarowała, obiecując, że jej miasto nie będzie działać bez uwzględnienia zdania innych. Podkreśliła, że duże inwestycje zawsze budzą emocje i wymagają otwartego dialogu oraz spokojnej wymiany argumentów, także z udziałem specjalistów, co ma świadczyć o transparentności działań.

"Rusza przetarg na cały plan zagospodarowania parku w sensie umożliwienia łodzianom normalnego dojazdu, stworzenia przestrzeni, z której będą mogli bezpiecznie i fajnie korzystać. Chcemy zobaczyć jak można skomunikować i zorganizować całe otoczenie parku. W związku z tym przetarg owszem będzie, ale na tego typu rzeczy"

"Rolą zmian, które umożliwiły Holdingowi Łódź zajęcie się tym całym obszarem, jest przede wszystkim określenie z jednej strony potrzeb wszystkich korzystających z tej przestrzeni, a z drugiej strony zabezpieczenie unikatowej przyrody, która tam jest"

"Będziemy z wszystkimi rozmawiać. To nie jest tak, że my dzisiaj zadecydujemy i jutro, nie pytając i nie patrząc na zdanie innych, będziemy działać. Chcemy rozmawiać i te rozmowy będą prowadzone"

Czy Botanik przejdzie rewolucję?

Pytana o konkretne zmiany w samym Botaniku, Hanna Zdanowska wykluczyła gwałtowne przekształcenia, stawiając na „ewolucję, nie rewolucję”. Jej zdaniem, Ogród Botaniczny potrzebuje przede wszystkim unowocześnienia infrastruktury towarzyszącej, takiej jak lepsze ścieżki, nowoczesny punkt obsługi zwiedzających czy toalety z prawdziwego zdarzenia. Wizja prezydent zakłada również pojawienie się kawiarni, gdzie można by komfortowo spędzić czas.

Głównym celem ma być uczynienie Botaniku miejscem, gdzie łodzianie mogą fajnie spędzić czas, a nie tylko wejść na chwilę. Zdanowska podkreśliła również znaczenie, aby przestrzeń była otwarta przez cały rok, co znacząco zwiększy jej atrakcyjność. Te zapowiedzi, choć brzmiące zachęcająco, pozostają w kontrze do obaw mieszkańców przed niekontrolowaną komercjalizacją i utratą unikalnego charakteru tego zielonego zakątka miasta.

"Botanik wymaga nie tyle rewolucji, co ewolucji"

"Potrzebuje przede wszystkim fajnych ścieżek, fajnej infrastruktury towarzyszącej. Tam musi być punkt obsługi zwiedzających, toaleta z prawdziwego zdarzenia, jakaś kawiarnia, w której można wypić kawę, herbatę, czy przewinąć dziecko. Tego typu rzeczy muszą tam się znaleźć. Przecież o to chodzi, żeby tam można było fajnie spędzić czas, a nie tylko wejść na chwilę. No i chodzi jeszcze o jedno - żeby przestrzeń była otwarta cały rok"

Petycja przeciw Dżungli 360

Ogłoszenie nowego przetargu wpisuje się w szerszy kontekst trwającego od tygodni konfliktu o przyszłość Ogrodu Botanicznego w Łodzi. Wcześniejsze plany budowy tropikalnego lasu pod szklaną kopułą, roboczo nazwanego Dżunglą 360, wywołały szeroki sprzeciw społeczny, który zaowocował petycją podpisaną przez ponad 4000 osób. To wyraźny sygnał, że mieszkańcy nie zamierzają biernie przyglądać się działaniom miasta, które mogą wpłynąć na ich ulubione miejsca rekreacji.

Przeciwnicy inwestycji niezmiennie wskazują na ryzyko komercjalizacji ogrodu, obawiając się jego odejścia od ustawowej misji naukowej i edukacyjnej. Argumentują, że projekt Dżungli 360 stanowi bezpośrednie zagrożenie dla unikalnego charakteru jednego z najcenniejszych terenów zielonych w Łodzi, którego wartość wykracza poza zwykłe miejsce rekreacji, będąc ważnym elementem dziedzictwa przyrodniczego miasta.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.