Ekstradycja Bartosza G. wstrzymana. Jakie pytanie zadał grecki sąd?

2025-10-24 14:27

Sprawa ekstradycji 18-letniego Bartosza G., podejrzanego o brutalne morderstwo 16-letniej Mai z Mławy, ponownie nabiera dramatycznego wymiaru. Choć rodzina Mai i prawnik usilnie dążą do przyspieszenia procedury, Sąd Najwyższy w Grecji wstrzymał ekstradycję, zadając polskiej prokuraturze jedno, zaskakujące pytanie. Ta zwłoka budzi oburzenie i stawia pod znakiem zapytania szybkość sprowadzenia podejrzanego do kraju.

Dwoje otwartych drzwi z ciemnego, postarzałego drewna zajmuje większość kadru, ukazując ciemne wnętrze pomieszczenia po lewej stronie. Lewe skrzydło drzwi posiada ozdobną, metalową klamkę w kolorze ciemnego brązu lub czerni, z plecionym uchwytem. Oba skrzydła są ozdobione rzeźbieniami i wyżłobieniami, imitującymi panele, a ich powierzchnia jest poprzecinana licznymi drobnymi rysami i śladami zużycia. Prawa strona obrazu ukazuje fragment jasnej, jednolitej ściany.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Dwoje otwartych drzwi z ciemnego, postarzałego drewna zajmuje większość kadru, ukazując ciemne wnętrze pomieszczenia po lewej stronie. Lewe skrzydło drzwi posiada ozdobną, metalową klamkę w kolorze ciemnego brązu lub czerni, z plecionym uchwytem. Oba skrzydła są ozdobione rzeźbieniami i wyżłobieniami, imitującymi panele, a ich powierzchnia jest poprzecinana licznymi drobnymi rysami i śladami zużycia. Prawa strona obrazu ukazuje fragment jasnej, jednolitej ściany.

Marsz Białych Aniołów w Mławie

Mława ponownie stała się miejscem wzruszającego hołdu dla 16-letniej Mai, której brutalna śmierć wstrząsnęła całą Polską. W piątek odbył się Marsz Białych Aniołów, gdzie mieszkańcy miasta, mimo bólu i żałoby, zebrali się, aby upamiętnić ofiarę i wyrazić swoje wsparcie dla jej rodziny. To wydarzenie pokazało, że lokalna społeczność nie zapomniała o Mai i wciąż domaga się sprawiedliwości.

W tym samym czasie, gdy w Mławie panowała atmosfera zadumy, na jaw wyszły nowe, niepokojące informacje dotyczące ekstradycji Bartosza G. Ojciec Mai, Jarosław Kowalski, wraz z reprezentującym rodzinę mecenasem Wojciechem Markiem Kasprzykiem, niedawno powrócili z Grecji, gdzie w Sądzie Najwyższym złożyli petycję. Ich celem było przyspieszenie całej procedury, która, jak się okazuje, napotkała na zaskakujące przeszkody. Prawnik rodziny ujawnił, że kluczowe pytanie wstrzymało cały proces.

"Obrona konsekwentnie zaskarżała wszystkie postanowienia tamtejszego sądu, co – jak można przypuszczać – skłoniło Sąd Najwyższy do tego, by upewnić się, że sprawa jest prowadzona zgodnie z prawem i by mieć „czystą kartę” w tej kwestii –" mówił mecenas Kasprzyk.

Grecja wstrzymuje ekstradycję. Dlaczego?

Mecenas Wojciech Marek Kasprzyk, reprezentujący rodzinę zamordowanej Mai, nie kryje swojego oburzenia. Poinformował, że Sąd Najwyższy w Grecji, niczym rasowy biurokrata, wstrzymał procedurę ekstradycji Bartosza G. Powód? Zadanie polskiej prokuraturze pytania, które, zdaniem prawnika, jest co najmniej kuriozalne. To opóźnienie, w tak wrażliwej sprawie, budzi mnóstwo pytań o realne intencje greckiego wymiaru sprawiedliwości.

Sytuacja jest, jak to określił mecenas, „kuriozalna” i „skandaliczna”, co doskonale oddaje frustrację rodziny i opinię publiczną. Gdy Polska oczekuje sprawiedliwości i szybkiego działania, grecki sąd zdaje się grać na zwłokę, powołując się na zaskarżenia obrony. Konsekwentne działania prawników Bartosza G. w Grecji doprowadziły do skrupulatnego badania sprawy przez Sąd Najwyższy.

"Sąd Najwyższy w pięcioosobowym składzie zwrócił się do polskiej prokuratury z pytaniem, czy siedemnastolatek w Polsce odpowiada karnie jak osoba dorosła. To jedno pytanie wstrzymało całą procedurę –" ujawnił prawnik.

Pytanie greckiego sądu o wiek odpowiedzialności karnej. Czy to farsa?

To właśnie to jedno, zdawać by się mogło fundamentalne, pytanie stało się przyczyną impasu. Grecki Sąd Najwyższy, w składzie pięcioosobowym, zwrócił się do polskiej prokuratury z zapytaniem, czy siedemnastolatek w Polsce odpowiada karnie jak osoba dorosła. Trudno nie odnieść wrażenia, że takie kwestie powinny być wyjaśnione znacznie wcześniej, a nie w momencie, gdy sprawa ekstradycji nabiera tempa. Ta nieoczekiwana interwencja greckiego wymiaru sprawiedliwości faktycznie wstrzymała całą procedurę.

Dla osób zorientowanych w prawie międzynarodowym takie zapytanie może wydawać się co najmniej dziwne, jeśli nie irytujące. Pytanie o podstawy odpowiedzialności karnej w kraju partnerskim w tak zaawansowanej fazie procesu ekstradycyjnego świadczy o pewnych niedociągnięciach w komunikacji lub wręcz o celowej grze na czas. Rodzina Mai i polska opinia publiczna z rosnącym zniecierpliwieniem śledzą rozwój wydarzeń.

Co dalej z ekstradycją Bartosza G. i co na to Polska?

Obecnie procedura utknęła na tłumaczeniu dokumentu z greckiego sądu. Dopiero po dostarczeniu odpowiedzi do Grecji, posiedzenie w sprawie ekstradycji ma odbyć się w trybie pilnym i niejawnym. Mecenas Kasprzyk, mimo rozczarowania, wyraził nadzieję na szybkie sprowadzenie Bartosza G. do Polski, podkreślając jednocześnie konieczność zapewnienia mu pełnej ochrony i bezpieczeństwa już na terytorium kraju. Ważne jest, aby proces przebiegł sprawnie i bez dalszych niepotrzebnych opóźnień.

Prawnik nie ukrywał swojego rozgoryczenia opieszałością strony greckiej. Stwierdził, że sytuacja jest "naprawdę wyjątkowa i, w mojej ocenie, skandaliczna", ponieważ Grecy od kwietnia wiedzieli o braku kluczowego dokumentu, a mimo to nie podjęli żadnych działań. Jak zaznaczył, zawiodła przede wszystkim komunikacja między polsko-greckim łącznikiem, lecz główna krytyka kierowana jest pod adresem greckiego sądu.

"Zapytanie z greckiego sądu wpłynęło w piątek. Dopiero po jego przetłumaczeniu możemy podjąć dalsze działania -" potwierdził nam rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Płocku, prok. Bartosz Maliszewski. Jak wskazuje, więcej informacji powinno pojawić się w przyszłym tygodniu.

Brutalne zabójstwo Mai. Jak doszło do tragedii?

Przypomnijmy, śmierć 16-letniej Mai wstrząsnęła nie tylko mieszkańcami Mławy, ale i całej Polski. Wyniki sekcji zwłok ujawniły szokujące szczegóły: Maja zginęła w wyniku wielokrotnych uderzeń tępym narzędziem, a jej czaszka została niemal całkowicie roztrzaskana. Podejrzanym o to potworne zabójstwo jest 18-letni Bartosz G., który, niczym w scenariuszu z kiepskiego filmu, pojechał do Grecji na wycieczkę szkolną, tam właśnie został zatrzymany.

Mieszkańcy Mławy z niecierpliwością oczekują na sprowadzenie Bartosza G. do kraju, aby mógł odpowiedzieć za swoje czyny przed polskim wymiarem sprawiedliwości. Sprawa ekstradycji pozostaje absolutnym priorytetem dla rodziny Mai i jej prawnika, którzy, pomimo piętrzących się przeszkód, nie ustają w wysiłkach, aby sprawiedliwości wreszcie stało się zadość. Ta tragiczna historia wciąż domaga się szybkiego i sprawiedliwego rozwiązania.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.