Ewakuacja Polaków z Sokotry. Co zlekceważyli turyści?

2026-01-08 13:30

Trwa napięta operacja ewakuacji Polaków z ogarniętej konfliktem jemeńskiej wyspy Sokotra. W czwartek kolejnych 45 obywateli RP opuściło zagrożony region, a Ambasada RP w Rijadzie zapowiada następny lot już w piątek. Sytuacja przypomina o wieloletnich ostrzeżeniach Ministerstwa Spraw Zagranicznych przed podróżami do Jemenu, gdzie od ponad dekady trwa wojna domowa, ignorowanych przez niektórych organizatorów wycieczek i samych turystów.

Sylwetki pięciu osób widoczne są od tyłu, idących w kierunku samolotu na płycie lotniska o zachodzie słońca. Niebo gradientowo przechodzi od fioletowego na górze, przez różowe, do jasnopomarańczowego przy horyzoncie, gdzie zachodzi słońce, rzucając długie cienie na ciemny asfalt. Duży samolot pasażerski stoi na środku, z widocznym nosem i skrzydłami, a pasażerowie wchodzą po schodach na jego pokład. W prawym rogu widoczny jest fragment ogona drugiego samolotu.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Sylwetki pięciu osób widoczne są od tyłu, idących w kierunku samolotu na płycie lotniska o zachodzie słońca. Niebo gradientowo przechodzi od fioletowego na górze, przez różowe, do jasnopomarańczowego przy horyzoncie, gdzie zachodzi słońce, rzucając długie cienie na ciemny asfalt. Duży samolot pasażerski stoi na środku, z widocznym nosem i skrzydłami, a pasażerowie wchodzą po schodach na jego pokład. W prawym rogu widoczny jest fragment ogona drugiego samolotu.

Kolejne loty ratunkowe z Sokotry

Intensywna operacja ewakuacyjna polskich obywateli z jemeńskiej wyspy Sokotra nabiera tempa. W czwartek, pomimo złożonej sytuacji politycznej i wojskowej w regionie, kolejnych 45 Polaków bezpiecznie opuściło obszar zagrożony konfliktem. Działania koordynowane przez Ambasadę RP w Arabii Saudyjskiej są potwierdzeniem, że polskie służby dyplomatyczne nie pozostawiają swoich obywateli bez wsparcia w trudnych chwilach. To kolejna odsłona dramatu turystów, którzy znaleźli się w pułapce geopolitycznych zawirowań na Bliskim Wschodzie.

Dobrą wiadomością jest zapowiedź kontynuacji tych działań; na piątek zaplanowano następny rejs linii Yemenia do Dżeddy, który ma wystartować z Sokotry około godziny 10:30 czasu lokalnego. Ambasada RP jasno deklaruje, że loty będą organizowane konsekwentnie, aż do momentu, gdy każdy Polak znajdujący się na wyspie bezpiecznie wróci do kraju. To obietnica, która w obliczu napięć na Półwyspie Arabskim z pewnością uspokaja rodziny czekające na swoich bliskich.

Uparte lekceważenie MSZ?

Sytuacja na Sokotrze nie jest jednak nagłym, niespodziewanym wydarzeniem, co warto podkreślić. Już od wielu lat Ministerstwo Spraw Zagranicznych stanowczo odradza wszelkie podróże do Jemenu, wskazując na trwającą tam od blisko dwunastu lat wojnę domową. Blokada lotów, która zaskoczyła kilkudziesięcioosobową grupę polskich turystów, była bezpośrednią konsekwencją eskalacji lokalnego konfliktu, którego symptomy były widoczne od dawna dla każdego, kto śledzi sytuację międzynarodową.

Pomimo jasnych i jednoznacznych ostrzeżeń, wielu organizatorów wycieczek turystycznych nadal oferuje wyjazdy na Sokotrę, bagatelizując oficjalne komunikaty i narażając swoich klientów na ogromne ryzyko. Resort spraw zagranicznych wielokrotnie przypominał, że z powodu braku polskiej placówki dyplomatycznej w samym Jemenie, możliwości udzielenia bezpośredniej pomocy konsularnej są w praktyce skrajnie ograniczone. Taka ignorancja oficjalnych zaleceń rodzi pytanie o odpowiedzialność.

"Ambasada RP w Rijadzie pozostaje w stałym kontakcie z liniami lotniczymi oraz koordynuje działania z Delegaturą Unii Europejskiej w Jemenie z siedzibą w Ammanie" - podkreślał rzecznik MSZ Maciej Wewiór.

Loty wznowione czy pozorna normalność?

Od środy, ku uldze wielu uwięzionych na wyspie, lokalne linie lotnicze Yemenia wznowiły część połączeń z Sokotry, oferując rejsy do Dżeddy oraz Adenu. Ta decyzja umożliwiła rozpoczęcie skomplikowanej operacji ewakuacyjnej, dając nadzieję na szybki powrót do domu. Ambasada RP, mając na uwadze delikatność sytuacji, zaznaczyła, że wszystkie działania są prowadzone w ścisłej koordynacji z lokalnymi władzami i ściśle zależą od dynamicznie zmieniającej się sytuacji bezpieczeństwa w regionie.

Wznowienie lotów to zaledwie chwilowy oddech w niestabilnym regionie. Jemen, do którego należy Sokotra, wciąż figuruje na najwyższym poziomie ostrzeżenia dla podróżnych, co oznacza kategoryczne zalecenie unikania wszelkich wyjazdów. To nie jest miejsce na beztroskie wakacje, a każde uchybienie w ocenie ryzyka może mieć poważne konsekwencje dla życia i zdrowia. Przypadek Sokotry po raz kolejny uwypukla problem ignorowania oficjalnych komunikatów.

Konflikt w tle wojna o Hadramaut

Obecne napięcia, które bezpośrednio doprowadziły do paraliżu lotniska na Sokotrze, mają swoje głębokie korzenie w szerszym konflikcie między dwoma regionalnymi potęgami – Arabią Saudyjską a Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi. Eskalacja nastąpiła po przejęciu kontroli nad strategiczną prowincją Hadramaut przez Radę Przejściową Południa, formację wspieraną przez ZEA. Decyzja Rijadu o militarnej odpowiedzi i ogłoszeniu blokady powietrznej, morskiej i lądowej, była bezpośrednią przyczyną uziemienia samolotów.

Ta geopolityczna szarada, rozgrywana kosztem zwykłych ludzi, pokazuje, jak kruche jest bezpieczeństwo w zapalnych regionach świata. To nie pierwszy raz, gdy interesy mocarstw regionalnych odbijają się na losach niewinnych turystów czy lokalnych mieszkańców. Konflikt, który trwa od dekady, raz po raz przypomina o swojej brutalnej realności, uziemiając samoloty i zamykając granice bez względu na wakacyjne plany. Sokotra, piękna, ale niestabilna wyspa, jest tego kolejnym bolesnym przykładem.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.