Spis treści
Pomorze zimą zaskoczy?
Zimy nad Bałtykiem od zawsze rządziły się swoimi, często trudnymi do przewidzenia, prawami. Kiedy w głębi kraju termometry wskazują siarczysty mróz, na Pomorzu bywa łagodniej, choć z reguły znacznie bardziej wietrznie. Pytanie o tegoroczne ferie 2026 na Pomorzu, które rozpoczynają się 19 stycznia i potrwają do 1 lutego, jest więc bardziej palące niż zwykle.
Tradycyjnie, pierwsze województwa w kraju rozpoczynające przerwę zimową, takie jak Pomorze, stają się barometrem nastrojów pogodowych. Lata ubiegłe nauczyły nas, że oczekiwanie na śnieg i mróz nad morzem bywa daremne, a realia potrafią drastycznie odbiegać od świątecznych pocztówek. Niewykluczone, że i tym razem natura zgotuje nam prawdziwą niespodziankę, zmieniając zimę w przedwiośnie.
Prognozy na ferie co nas czeka?
Zimowa aura nad Bałtykiem, choć zazwyczaj łagodniejsza, bywa kapryśna i potrafi zaskoczyć nagłymi zmianami. Temperatury oscylują zazwyczaj wokół 0°C, z lekkimi przymrozkami nocą i odwilżami w ciągu dnia. Śnieg, choć możliwy, nie jest pewny i jeśli się pojawi, to w formie krótkotrwałych opadów, a pokrywa śnieżna szybko znika.
Charakterystyczny dla Pomorza jest silny wiatr, który potęguje uczucie chłodu i może powodować sztormy na Bałtyku. Spacer plażą podczas takiej pogody to widowiskowe, choć wymagające doświadczenie, ale na pewno nie jest to alpejska aura, do której niektórzy przywykli. Warto być przygotowanym na wszelkie pogodowe wariacje, planując ferie zimowe nad morzem.
Zwrotnikowe powietrze nadchodzi?
Okazuje się, że dni mroźnej i śnieżnej aury są już policzone, jak podkreśla TwojaPogoda.pl. Diametralna zmiana pogody ma nastąpić już we wtorek, 13 stycznia, kiedy to rozpocznie się przebudowa cyrkulacji atmosferycznej nad Europą. Z północnej (arktycznej) zmienimy się na południową (zwrotnikową) dominację, co zapowiada nadejście prawdziwie ciepłych dni.
To wszystko za sprawą wyżów barycznych, które zaczną się rozrastać nad południową i południowo-wschodnią częścią kontynentu. Te potężne systemy pogodowe zaczną sprowadzać z dalekiego południa coraz cieplejsze powietrze, jednocześnie zapewniając nam większe rozpogodzenia. Zatem tradycyjne, mroźne ferie mogą stać się jedynie wspomnieniem.
Polska poczuje ocieplenie?
Nadciągająca odwilż obejmie wkrótce całą zachodnią połowę Polski, z dodatnimi temperaturami, które zobaczymy niemal w całym kraju już w środę, 14 stycznia. Jedynie na krańcach wschodnich utrzyma się niewielki mróz, co jest ewenementem dla tej pory roku. Termometry w najcieplejszym momencie dnia pokażą od 1 do 5 stopni Celsjusza, a na zachodzie i południu nawet powyżej 5 stopni.
Co więcej, prognozowana odwilż ma być na tyle silna, że ujemne temperatury nie wystąpią nawet w nocy i o poranku. Oznacza to radykalną zmianę w krajobrazie pogodowym, która może zaskoczyć wielu Polaków. To kolejny sygnał, że zimy w Polsce stają się coraz mniej przewidywalne i bardziej kapryśne, wprowadzając chaos w nasze plany.
Nawet 15 stopni w styczniu?
Szczególnie ciepłe powietrze zacznie napływać nad Polskę na przełomie drugiej i trzeciej dekady stycznia, co zbiega się z początkiem ferii na Pomorzu. Wtedy to termometry wszędzie pokażą od 5 do 10 stopni, a miejscami na zachodzie i południu kraju nawet do 15 stopni Celsjusza. Taka temperatura w środku zimy to prawdziwy rarytas, który z pewnością zmieni plany wielu urlopowiczów.
Takie warunki pogodowe, dalekie od typowej zimy, stawiają pod znakiem zapytania tradycyjne wyobrażenie o feriach. Zamiast nart i sanek, być może trzeba będzie przygotować się na wiosenne spacery i podziwianie nadmorskich krajobrazów. To pokazuje, jak dynamicznie zmienia się klimat i jak trudno przewidzieć jego kaprysy, nawet z wyprzedzeniem.
Co z opadami deszczu?
TwojaPogoda.pl informuje, że nie będzie to typowe ocieplenie zimowe, które zazwyczaj wiąże się z częstymi i obfitymi opadami deszczu. Zamiast tego, możemy spodziewać się posuchy z większymi przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Oznacza to mniej deszczu, ale też mniej typowej zimowej aury, co dla niektórych może być sporym rozczarowaniem, dla innych – powodem do radości.
Jedynym utrudnieniem, na które należy się przygotować, może być silniejszy wiatr, który nad Bałtykiem zawsze daje o sobie znać, potęgując uczucie chłodu. Zatem, chociaż słońca będzie więcej, porywy wiatru mogą nadal dawać się we znaki. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość raptem na kilka dni i cieszyć się niezwykłą, bo wyjątkowo ciepłą zimą.
"Modele pogodowe wskazują, że nie będzie to typowe ocieplenie zimowe. Nie będzie często i obficie padać deszcz, lecz panować będzie posucha z większymi przejaśnieniami i rozpogodzeniami. Dokuczać będzie nam jedynie silniejszy wiatr. Pozostaje więc uzbroić się w cierpliwość raptem na kilka dni."
Ferie na Pomorzu to dobry wybór?
Ferie zimowe na Pomorzu mają swoje niezaprzeczalne zalety, które co roku przyciągają rzesze turystów, niezależnie od kaprysów pogody. Przede wszystkim to brak letnich tłumów, co pozwala na spokojniejszy wypoczynek i swobodne korzystanie z atrakcji. Dodatkowo, atrakcyjne ceny noclegów poza sezonem letnim to kusząca propozycja dla oszczędnych i ceniących spokój.
Czyste, szerokie plaże idealnie nadają się na długie spacery, a bogata oferta atrakcji w Trójmieście i innych kurortach zapewnia rozrywkę na każdy gust. Warto jednak pamiętać, że Pomorze zimą nie jest dla osób oczekujących alpejskiej aury, ale dla tych, którzy cenią sobie nadmorski klimat, niezależnie od prognozowanych temperatur.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.