Gdzie Polacy mają największe długi? Ranking KRD bezlitośnie wskazuje faworyta

2025-12-08 13:19

Najnowsze dane Krajowego Rejestru Długów bezlitośnie obnażają finansową kondycję polskich miast. Które z nich znalazło się w ścisłej czołówce najbardziej zadłużonych miejscowości w kraju? Raport KRD, analizujący długi Polaków, wskazuje na niepokojące trendy, zwłaszcza w regionie Warmii i Mazur. To miasto znalazło się w czołówce najbardziej zadłużonych.

Na środku obrazu, w górnej części, wisi pojedyncza, świecąca żarówka o ciepłym, białym świetle, rozświetlająca otoczenie. Żarówka zwisa z ciemnego przewodu, który biegnie poziomo przez górną część zdjęcia, a potem zakręca w dół, prowadząc do żarówki. Ściana za żarówką to mur z cegieł w ciemnoszarym kolorze, pokryty łuszczącą się białą farbą, która tworzy nieregularne wzory i plamy. Światło żarówki pada na lewą część muru, tworząc jaśniejszy obszar, podczas gdy prawa strona pozostaje w głębokim cieniu, niemal całkowicie ciemna.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Na środku obrazu, w górnej części, wisi pojedyncza, świecąca żarówka o ciepłym, białym świetle, rozświetlająca otoczenie. Żarówka zwisa z ciemnego przewodu, który biegnie poziomo przez górną część zdjęcia, a potem zakręca w dół, prowadząc do żarówki. Ściana za żarówką to mur z cegieł w ciemnoszarym kolorze, pokryty łuszczącą się białą farbą, która tworzy nieregularne wzory i plamy. Światło żarówki pada na lewą część muru, tworząc jaśniejszy obszar, podczas gdy prawa strona pozostaje w głębokim cieniu, niemal całkowicie ciemna.

Długi Polaków rosną

Ponad 40 miliardów złotych i blisko dwa miliony dłużników – te liczby nie pozostawiają złudzeń co do skali problemów finansowych w Polsce. Krajowy Rejestr Długów (KRD) regularnie przypomina nam o finansowej rzeczywistości, z jaką mierzy się coraz większa część społeczeństwa. To nie tylko raty kredytów czy pożyczek, ale także codzienne zobowiązania, takie jak abonamenty, czynsze czy rachunki za media, które sumują się w gigantyczną kwotę. Skala zadłużenia w Polsce budzi uzasadniony niepokój, wskazując na głęboko zakorzenione problemy finansowe obywateli. Czy to sygnał nadchodzącego kryzysu, czy raczej chroniczna przypadłość polskiej gospodarki domowej?

Aby jednak miarodajnie ocenić sytuację i uniknąć porównywania jabłek z gruszkami, KRD stosuje sprytne kryteria. Dług jest przeliczany na 1000 mieszkańców, co pozwala zestawiać zarówno metropolie, jak i mniejsze ośrodki bez zbędnego zakrzywiania obrazu. Dodatkowo uwzględnia się procent zadłużonych osób w całej populacji oraz średnią kwotę, jaką każdy dłużnik ma do spłacenia. Taka metodologia pozwala na stworzenie rankingu, który faktycznie oddaje realne obciążenie finansowe poszczególnych miast powiatowych. To klucz do zrozumienia, gdzie problemy są najbardziej dotkliwe, a gdzie obywatele radzą sobie nieco lepiej.

"Z ostatnich dostępnych danych GUS wynika, że liczba ludności Polski na koniec I półrocza 2025 r. wynosiła 37,4 mln osób. W kraju jest 314 powiatów i 66 miast na prawach powiatu. Każdy z nich ma swoją specyfikę, która zależy od tego, czy dominuje tam przemysł, usługi bądź rolnictwo, a także od realizowanych inwestycji. Wpływ na poziom życia mieszkańców ma również postęp technologiczny i programy wspierające lokalnych przedsiębiorców. Dlatego regiony przemysłowe, jak Śląsk czy duże miasta z rozwiniętym sektorem usług, różnią się pod tym względem od tych ze wschodniej Polski, gdzie większą rolę odgrywa rolnictwo" – informuje KRD.

Które miasta przodują w rankingu długów?

Niechlubne pierwsze miejsce w zestawieniu miast na prawach powiatu zajmuje Wałbrzych. To dolnośląskie miasto, znane z bogatej historii przemysłowej, dziś staje się symbolem trudności finansowych, z zadłużeniem sięgającym 3,7 miliona złotych na każde tysiąc mieszkańców. Ponad 13,5 tysiąca mieszkańców, czyli prawie 14 procent całej populacji, ma wpisy w rejestrach KRD, a średnie zadłużenie to ponad 26 tysięcy złotych na osobę. Te statystyki bezlitośnie rysują obraz miasta, gdzie walka z długami jest codziennością dla tysięcy rodzin. Czy to zaskoczenie, czy też konsekwencja długoletnich problemów strukturalnych regionu?

Tuż za Wałbrzychem, na drugim i trzecim miejscu, uplasowały się dwa miasta ze Śląska: Siemianowice Śląskie i Świętochłowice. Pierwsze z nich odnotowuje 2,7 miliona złotych długu na tysiąc mieszkańców, a średnie zadłużenie przekracza 30 tysięcy złotych, co jest najwyższą kwotą w pierwszej trójce. Świętochłowice, z długiem na poziomie 2,6 miliona złotych na tysiąc mieszkańców, również borykają się z poważnymi kłopotami, gdzie ponad 11 procent ludności to dłużnicy. Region Śląska, pomimo swojej gospodarczej siły, wciąż zmaga się z enklawami, gdzie długi mieszkańców osiągają niepokojące rozmiary. Ten trend każe zastanowić się nad kondycją całego przemysłowego pasa Polski.

Elbląg na liście najbardziej zadłużonych

A gdzie w tym wszystkim Warmińsko-Mazurskie? Otóż region ten ma swojego „reprezentanta” w niechlubnym rankingu. Elbląg, historyczne miasto o bogatej przeszłości, zajął dziewiąte miejsce w zestawieniu miast na prawach powiatu z najwyższym zadłużeniem. Mieszkańcy Elbląga mierzą się z długiem w wysokości niemal 1,9 miliona złotych na każde tysiąc osób, co stanowi poważne obciążenie dla lokalnej gospodarki. Blisko 9,2 procent mieszkańców Elbląga to osoby posiadające nieuregulowane zobowiązania, a średnie zadłużenie wynosi około 21,5 tysiąca złotych. To pokazuje, że problemy finansowe nie omijają także miast, które wydają się rozwijać prężnie.

Pozycja Elbląga na dziewiątym miejscu, choć może nie jest tak dramatyczna jak Wałbrzycha, wciąż stawia miasto w niekorzystnym świetle. Wskazuje na systemowe wyzwania, z którymi mierzy się cała Polska, a które w mniejszych ośrodkach mogą być jeszcze dotkliwsze. Fakt, że miasto znalazło się w pierwszej dziesiątce, świadczy o szerokim rozprzestrzenieniu problemu zadłużenia. To sygnał, że samorządy, przedsiębiorcy i mieszkańcy muszą wspólnie szukać rozwiązań, aby odwrócić ten niekorzystny trend i poprawić kondycję finansową regionu.

Inne miasta z długami

Lista najbardziej zadłużonych miast na prawach powiatu to dominacja regionu śląskiego. Poza wspomnianymi Siemianowicami i Świętochłowicami, w czołówce znalazły się również Chorzów i Bytom, zajmujące odpowiednio czwarte i piąte miejsce. Chorzów wykazuje zadłużenie na poziomie 2,6 miliona złotych na tysiąc mieszkańców, z podobnym odsetkiem dłużników jak wiele innych miast. Bytom z kolei notuje blisko 2,5 miliona złotych długu na tysiąc osób. To wyraźnie pokazuje, że Śląsk, choć gospodarczo ważny, boryka się z głęboko zakorzenionymi problemami społecznymi i finansowymi.

Na liście nie brakuje też innych dużych ośrodków. Włocławek, Jelenia Góra i Legnica to kolejne miasta, które uplasowały się w pierwszej dziesiątce, potwierdzając, że problem zadłużenia rozciąga się przez różne regiony Polski. Włocławek zajął szóste miejsce z zadłużeniem 2,1 miliona złotych na tysiąc mieszkańców. Jelenia Góra i Legnica, oba z Dolnego Śląska, również przekroczyły próg 2 milionów złotych na tysiąc mieszkańców. Listę zamyka Zabrze, kolejne miasto ze Śląska. Ta lista to nie tylko statystyka, ale przede wszystkim obraz wyzwań, przed którymi stoją polskie samorządy i ich mieszkańcy w walce o finansową stabilność.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.