Spis treści
Głownia sztandaru z 1939 roku odnaleziona
W lasach pod Starachowicami, w obszarze zarządzanym przez Nadleśnictwo Starachowice, poszukiwacze z Grupy Ochrony Zabytków Fort natrafili na niezwykłe historyczne pamiątki. Odkryli oni głownię sztandaru, stanowiącą metalową część chorągwi, wraz z pasem. Oba artefakty należały do 12 Kresowego Pułku Artylerii Lekkiej, jednej z jednostek Wojska Polskiego aktywnie uczestniczących w kampanii wrześniowej.
Znalezisko to jest kluczowym materialnym świadectwem zaciętych walk, które miały miejsce na Kielecczyźnie podczas pierwszych dni II wojny światowej. Głownia sztandaru, symbol honoru i tożsamości pułku, została ukryta pod ziemią we wrześniu 1939 roku i przez niemal 86 lat czekała na ponowne odkrycie. Jej stan pozwala na wnikliwą analizę historyczną i weryfikację dotychczasowych przekazów dotyczących działań pułku.
Historia 12 Kresowego Pułku Artylerii Lekkiej
12 Kresowy Pułk Artylerii Lekkiej stanowił jednostkę organiczną w ramach 12 Dywizji Piechoty, odgrywając istotną rolę w strukturach obronnych II Rzeczypospolitej. Przed wybuchem wojny większość jednostek tej dywizji stacjonowała w Tarnopolu oraz Złoczowie, gdzie prowadziły regularne ćwiczenia i szkolenia, przygotowując się do ewentualnego konfliktu zbrojnego na wschodzie kraju. Ich dyslokacja geograficzna odzwierciedlała strategiczne priorytety obronne Polski.
W sierpniu 1939 roku, wobec narastającego zagrożenia wojennego ze strony Niemiec, 12 Dywizja Piechoty otrzymała rozkaz przegrupowania. Została ona skierowana do Południowego Zgrupowania Armii Odwodowej „Prusy”, formacji mającej na celu wzmocnienie obrony centralnej Polski. Transporty kolejowe 12 Pułku Artylerii Lekkiej przybywały w rejon Skarżyska Kamiennej na początku września 1939 roku, gdzie siły polskie miały podjąć próbę zorganizowania linii obrony przed nacierającymi wojskami niemieckimi. W trakcie przemieszczania się oddziały te były wielokrotnie celem intensywnych bombardowań ze strony Luftwaffe, co świadczy o skali i brutalności początkowej fazy kampanii.
Dramatyczne walki pod Iłżą we wrześniu 1939
Na dzień 7 września 1939 roku, 12 Dywizja Piechoty zgromadziła swoje siły w rozległym lesie starachowickim, na wschód od Iłży. To strategiczne położenie miało kluczowe znaczenie dla nadchodzących działań obronnych, które miały miejsce w nocy z 8 na 9 września oraz przez cały dzień 9 września. W tym rejonie dywizja stoczyła niezwykle ciężkie walki, które przeszły do historii jako bitwa pod Iłżą, Kotlarką i Rzechowem. Były to jedne z najbardziej zaciekłych starć kampanii wrześniowej.
W obliczu przeważających sił wroga oraz ciągłych ataków, 12 Pułk Artylerii Lekkiej poniósł ogromne straty. Brak zaopatrzenia, intensywny ogień artyleryjski oraz bombardowania lotnicze doprowadziły do rozproszenia oddziałów i znaczącego osłabienia ich zdolności bojowej. Bitwa pod Iłżą była punktem zwrotnym w historii wielu polskich jednostek, symbolizującym heroiczną, lecz ostatecznie tragiczną obronę przed niemiecką agresją. Konieczność ochrony symboli narodowych stała się priorytetem w obliczu chaosu.
Dlaczego ukryto sztandar pułkowy?
W południe 9 września 1939 roku, wobec narastającego chaosu na froncie, ogólnej paniki wśród rozbitych oddziałów i braku możliwości dalszej zorganizowanej obrony, dowódca zgrupowania, generał brygady Stanisław Skwarczyński, podjął jedną z najtrudniejszych decyzji. Wydał on rozkaz o rozwiązaniu jednostek bojowych, co w praktyce oznaczało koniec zorganizowanego oporu w tym rejonie. Częścią tego rozkazu było zabezpieczenie symboli narodowych oraz zniszczenie ciężkiego sprzętu wojskowego.
Zgodnie z wydanymi instrukcjami, żołnierze przystąpili do niszczenia własnego uzbrojenia, w tym dział 12 Pułku Artylerii Lekkiej, aby uniemożliwić ich wykorzystanie przez wroga. Równocześnie podjęto wysiłki, aby ochronić sztandary pułkowe, które były uosobieniem honoru i tradycji żołnierskiej. To właśnie w tym krytycznym momencie, aby zapobiec ich dostaniu się w ręce wroga i uchronić przed profanacją, metalową część sztandaru – głownię – starannie ukryto w gęstych lasach starachowickich. Była to próba zachowania pamięci o jednostce i jej bohaterstwie w obliczu klęski.
Głownia sztandaru – symbol pamięci i historii
Odkrycie głowni sztandaru 12 Pułku Artylerii Lekkiej jest niezwykle cennym znaleziskiem, które pozwala na głębsze zrozumienie dramatycznych wydarzeń kampanii wrześniowej. Ten pułk, którego żołnierze walczyli m.in. pod Iłżą, Końskimi i Skarżyskiem-Kamienną, zapisał się na kartach historii polskiego oręża jako jednostka niezwykle ofiarna i waleczna. Głownia, odnaleziona po dekadach, działa niczym kapsuła czasu, przypominająca o dramatycznej konieczności ocalenia symboli państwowości w momencie całkowitego rozproszenia sił zbrojnych. Jest to żywe świadectwo patriotyzmu i poświęcenia.
Ten metalowy relikt, ukryty w pośpiechu i w warunkach wojennej zawieruchy, stał się cichym, lecz wymownym świadkiem polskiej historii. Jego odnalezienie nie tylko wzbogaca naszą wiedzę o przebiegu kampanii wrześniowej, ale także stanowi hołd dla żołnierzy, którzy z największą determinacją bronili ojczyzny. Wskazuje również na niezwykłą determinację w zachowaniu symboli, nawet w obliczu beznadziejnej sytuacji. To odkrycie podkreśla znaczenie archeologii historycznej dla zrozumienia przeszłości narodu i jego tożsamości.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.