Spis treści
Gołoledź paraliżuje region
W poniedziałek, 26 stycznia, Wielkopolskę nawiedziła intensywna gołoledź, która spowodowała skrajnie niebezpieczne warunki na drogach i chodnikach. Mieszkańcy regionu zmagali się z warstwą lodu, co doprowadziło do serii wypadków i kolizji drogowych. Sytuacja była szczególnie trudna nad ranem, gdy opady marznącego deszczu zamieniły nawierzchnię w prawdziwe lodowisko.
Zjawisko gołoledzi powstało w wyniku połączenia opadów deszczu z utrzymującym się mrozem, co skutkowało błyskawicznym oblodzeniem dróg i chodników. Ta kombinacja czynników pogodowych stworzyła warunki wyjątkowo sprzyjające utracie kontroli nad pojazdami oraz zwiększyła ryzyko poślizgnięć dla pieszych. Służby drogowe apelowały o zachowanie szczególnej ostrożności.
Wjazd tira w kwiaciarnię
Jednym z najbardziej dramatycznych zdarzeń było zderzenie w Zalasewie pod Poznaniem, przy ulicy Kórnickiej. Samochód ciężarowy, najprawdopodobniej wskutek gołoledzi, wjechał w budynek, w którym mieściła się kwiaciarnia. Incydent miał miejsce nad ranem i doprowadził do znacznych zniszczeń obiektu.
Zdarzenie w Zalasewie było poważne, jednak na szczęście, jak potwierdziła właścicielka zniszczonej Pracowni Florystycznej, nikt nie odniósł obrażeń. Ta informacja okazała się kluczowa w obliczu rozmiaru zniszczeń, jakie spowodował wjazd tira w budynek. Skutki pogodowe odczuli także kierowcy w Lesznie.
"Na razie wiem tylko tyle, że najważniejsze że nikomu nic się nie stało" - napisała w mediach społecznościowych właścicielka Pracowni Florystycznej.
Wypadki drogowe na A2 i w Lesznie
Poza incydentem w Zalasewie, gołoledź przyczyniła się do wielu innych wypadków w Wielkopolsce. W Lesznie, przy ulicy Dożynkowej, kierowca samochodu marki Renault stracił panowanie nad pojazdem. Jadąc ze zbyt dużą prędkością na śliskiej nawierzchni, wpadł w poślizg, co skutkowało kolizją. Szczegóły dotyczące ewentualnych obrażeń nie zostały podane.
Trudne warunki panowały również na autostradzie A2. Na wielkopolskim odcinku tej trasy, w okolicach Konina, doszło do serii kolizji z udziałem kilku samochodów. Kierowcy nie byli w stanie zapanować nad swoimi pojazdami na oblodzonej jezdni, co doprowadziło do wielu stłuczek i utrudnień w ruchu. Służby drogowe interweniowały w wielu miejscach, aby przywrócić przejezdność.
Dlaczego szkoły odwołały lekcje?
Konsekwencje gołoledzi dotknęły również sektor edukacji. Łącznie 245 szkół podstawowych i ponadpodstawowych na terenie całej Wielkopolski podjęło decyzję o odwołaniu lekcji w poniedziałek. Informację tę przekazała Karolina Adamska z Kuratorium Oświaty w Poznaniu, wskazując na trudne warunki pogodowe jako główną przyczynę.
Marznący deszcz i oblodzone drogi oraz chodniki znacząco utrudniły dojazdy do placówek edukacyjnych, zarówno dla uczniów, jak i kadry pedagogicznej. Bezpieczeństwo uczniów i pracowników było priorytetem, dlatego uznano, że odwołanie zajęć jest niezbędne. Decyzja ta miała na celu uniknięcie potencjalnych zagrożeń związanych z podróżowaniem w trudnych warunkach.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.