Górnicy JSW znów na ulicach. Czy to początek końca polskiego węgla?

2025-12-12 11:09

W piątek, 12 grudnia, około dwustu górników Jastrzębskiej Spółki Węglowej po raz kolejny zebrało się pod Ministerstwem Energii w Katowicach. Niezmiennie od miesięcy, powodem jest dramatyczna kondycja finansowa spółki i desperacka walka o utrzymanie tysięcy miejsc pracy. Decyzja o obcięciu premii Barbórkowej o 70 procent przelała czarę goryczy, stając się symbolem głębszego kryzysu w branży.

Grupa dziesięciu mężczyzn w roboczych strojach i kaskach stoi ustawiona w trzech rzędach na tle zamglonego, jasnoszarego nieba. Wszyscy mają na głowach brązowe, metalowe kaski z okrągłymi lampami czołowymi, emitującymi białe światło, oraz owinięte wokół szyi szaro-zielone lub czarne kominiarki, zasłaniające usta i nos, a czasem także brodę, pozostawiając widoczne jedynie oczy. Na ich kurtkach z długimi rękawami, w odcieniach zieleni, czerni i brązu, widoczne są poziome, szare paski odblaskowe na klatce piersiowej i ramionach. Każdy z mężczyzn nosi przypiętą do paska lampę górniczą na sznurku, a większość ma założone ciemne, robocze rękawiczki, z dłońmi skrzyżowanymi lub zaciśniętymi przed sobą.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Grupa dziesięciu mężczyzn w roboczych strojach i kaskach stoi ustawiona w trzech rzędach na tle zamglonego, jasnoszarego nieba. Wszyscy mają na głowach brązowe, metalowe kaski z okrągłymi lampami czołowymi, emitującymi białe światło, oraz owinięte wokół szyi szaro-zielone lub czarne kominiarki, zasłaniające usta i nos, a czasem także brodę, pozostawiając widoczne jedynie oczy. Na ich kurtkach z długimi rękawami, w odcieniach zieleni, czerni i brązu, widoczne są poziome, szare paski odblaskowe na klatce piersiowej i ramionach. Każdy z mężczyzn nosi przypiętą do paska lampę górniczą na sznurku, a większość ma założone ciemne, robocze rękawiczki, z dłońmi skrzyżowanymi lub zaciśniętymi przed sobą.

Kolejna odsłona górniczego gniewu

Kiedy wydawało się, że napięcie nieco opadło, górnicy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW) ponownie stanęli pod Ministerstwem Energii w Katowicach, dając wyraz swojemu rosnącemu niezadowoleniu. Desperacja pracowników jest wręcz namacalna, gdyż spółka, borykająca się z gigantycznymi problemami finansowymi, wisi na włosku, a widmo upadłości staje się coraz bardziej realne. To oznacza potencjalną utratę pracy dla tysięcy ludzi, co stanowi potężny cios dla całego regionu.

Żądania protestujących są jasne i niezmienne – pilne spotkanie z ministrem odpowiedzialnym za górnictwo, Marianem Zmarzłym, aby przedstawić mu ich postulaty i wizję ratowania sektora. Górnicy stanowczo odrzucają obecny kierunek działań władz spółki, które, jak twierdzą, uderzają bezpośrednio w ich portfele. Największe emocje wzbudza drastyczne obcięcie premii Barbórkowej o siedemdziesiąt procent, co w ich ocenie jest jawną pogardą dla tradycji i ciężkiej pracy.

"Możemy się już spodziewać tylko najgorszego, skoro podjęli taką uchwałę jednostronną w sprawie barbórki" - mówi jeden ze związkowców.

JSW tonie w długach?

Liczby mówią same za siebie i nie pozostawiają złudzeń co do skali problemu, z jakim mierzy się JSW. Po zaledwie trzech kwartałach 2025 roku, strata netto spółki osiągnęła zatrważające 2,9 miliarda złotych narastająco, co jest kontynuacją tendencji z ubiegłego roku, kiedy to odnotowano stratę przekraczającą 7 miliardów złotych. Te astronomiczne kwoty wymuszają na zarządzie szybkie i zdecydowane działania, w tym opracowanie i wdrożenie kompleksowego planu restrukturyzacji biznesowej, aby uniknąć katastrofy.

W ramach tego ambitnego planu, JSW opiera swoje nadzieje na czterech kluczowych filarach, które mają stanowić fundament dla odbudowy pozycji spółki. Są to: wypracowanie skutecznego planu wsparcia ze strony Skarbu Państwa, osiągnięcie porozumienia ze stroną społeczną w zakresie redukcji kosztów operacyjnych, skrupulatne opracowanie planu restrukturyzacji całej grupy kapitałowej oraz negocjacje nowych, korzystnych warunków finansowania z instytucjami bankowymi i inwestycyjnymi.

Czy nowelizacja ustawy to ratunek?

W obliczu pogłębiającego się kryzysu, Jastrzębska Spółka Węglowa upatruje ostatniej szansy na ratunek w nowelizacji ustawy górniczej, która po przejściu przez Senat czeka już tylko na podpis prezydenta. Ten akt prawny, planowany do wejścia w życie 1 stycznia 2026 roku, ma być kluczowy dla harmonogramu transformacji polskiego górnictwa i ma zainicjować szereg strukturalnych zmian, w tym likwidację kopalni Bobrek oraz łączenie ruchów Bielszowice i Halemba przez Polską Grupę Górniczą.

Co równie ważne, nowelizacja ma wprowadzić szeroki pakiet osłonowy dla pracowników sektora wydobywczego, mający złagodzić społeczne skutki transformacji. Wśród najważniejszych rozwiązań przewidziano jednorazowe odprawy pieniężne w wysokości 170 tysięcy złotych netto oraz możliwość skorzystania z tzw. urlopów górniczych. Osoby decydujące się na tę opcję będą otrzymywać 80 procent dotychczasowego wynagrodzenia, bez konieczności świadczenia pracy, co ma być buforem w trudnym okresie zmian.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.