Spis treści
Alarm wirusowy w Warszawie
Fundacja Surowe Kotki i Psy na swoich profilach w mediach społecznościowych ostrzega przed ogniskiem układowej postaci kaliciwirozy (VS-FCV), która atakuje warszawskie koty. Organizacja odnotowała liczne zgłoszenia od opiekunów zwierząt z identycznym przebiegiem klinicznym choroby, co wskazuje na rozprzestrzenianie się wirusa w stolicy.
VS-FCV to poważne schorzenie układowe, które uszkadza naczynia krwionośne w wielu narządach jednocześnie, prowadząc do niewydolności wielonarządowej. Według danych literaturowych, śmiertelność w opisanych ogniskach tego wirusa wynosi od 30% do 86%. Co istotne, standardowe szczepienia przeciwko FCV nie gwarantują pełnej ochrony przed tą agresywną odmianą.
"Na podstawie zgłoszeń i dokumentacji medycznej mamy uzasadnione podejrzenie, że w Warszawie trwa ognisko VS-FCV – układowej postaci kaliciwirozy o wysokiej śmiertelności" - podaje Fundacja Surowe Kotki i Psy.
Jak rozpoznać VS-FCV u kota?
Objawy zakażenia wirusem VS-FCV zazwyczaj pojawiają się szybko, od 1 do 5 dni po kontakcie z jego źródłem. Do najczęstszych miejsc, gdzie kot może zarazić się chorobą, należą kliniki weterynaryjne, schroniska dla zwierząt oraz hotele dla kotów. Ryzyko dotyczy także kotów, które miały kontakt z obcymi zwierzętami.
Choroba manifestuje się szeregiem niepokojących symptomów. Należą do nich między innymi gorączka przekraczająca 39,5°C, apatia i ogólne osłabienie. Charakterystyczne są również obrzęki podskórne, widoczne szczególnie na kończynach lub pysku, a także zmiany skórne w postaci owrzodzeń, strupów i wyłysień, które trudno się goją. U chorych kotów często występuje żółtaczka, objawiająca się zażółceniem dziąseł, białek oczu lub skóry uszu. Dodatkowo mogą pojawić się owrzodzenia w jamie ustnej, na języku, podniebieniu i dziąsłach, a także objawy ze strony układu pokarmowego, takie jak wymioty i biegunka. Fundacja Surowe Kotki i Psy podkreśla, że dorosłe koty przechodzą chorobę ciężej niż kocięta.
Co robić w przypadku podejrzenia choroby?
Właściciele kotów, których zwierzęta w ciągu ostatnich 14 dni przebywały w klinikach weterynaryjnych, schroniskach, hotelach dla kotów lub miały kontakt z nieznanymi kotami w Warszawie, powinni szczególnie uważnie obserwować swoich pupili. W przypadku zauważenia gorączki, apatii, braku apetytu, obrzęków łap czy pyszczka, żółtaczki lub owrzodzeń, konieczna jest natychmiastowa wizyta u lekarza weterynarii.
Zakażonego kota należy bezzwłocznie odizolować od innych zwierząt domowych, aby zapobiec dalszemu rozprzestrzenianiu się wirusa. Wszystkie przedmioty, z którymi chory kot miał kontakt, takie jak miski, kuweta, legowisko, transporter oraz podłogi, wymagają dokładnej dezynfekcji. Zaleca się użycie roztworu podchlorynu sodu, który powinien działać przez minimum 10 minut. Fundacja Surowe Kotki i Psy prosi właścicieli kotów z opisanymi objawami o kontakt, co ma pomóc w monitorowaniu ogniska choroby.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.