Grudzień bez słońca w Polsce. Czy Terespol pobił niechlubny rekord?

2025-12-23 13:40

Grudzień w Polsce zaskoczył ekstremalnymi anomaliami pogodowymi. Mapa usłonecznienia opublikowana przez IMGW ujawnia, że w jednym z miast Lubelszczyzny, Terespolu, słońce świeciło zaledwie pół godziny. To najniższy wynik w całym kraju, stawiający wschód Polski w wyjątkowo niekorzystnym świetle i prowokujący pytanie, czy to zapowiedź coraz bardziej ponurych zim.

Cztery nagie drzewa, pozbawione liści, stoją w rzędzie na tle zimowego krajobrazu. Pnie i gałęzie drzew są ciemne, tworząc wyraźne sylwetki na jasnym, jednolitym, szarym niebie. Pod drzewami rozciąga się zaśnieżone pole, którego horyzont jest zamglony, przechodząc w ciemniejsze pasmo lasu lub krzewów w oddali. Niżej w kadrze, na pierwszym planie, widać suche, ciemnobrązowe trawy i roślinność pokrytą warstwą śniegu.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Cztery nagie drzewa, pozbawione liści, stoją w rzędzie na tle zimowego krajobrazu. Pnie i gałęzie drzew są ciemne, tworząc wyraźne sylwetki na jasnym, jednolitym, szarym niebie. Pod drzewami rozciąga się zaśnieżone pole, którego horyzont jest zamglony, przechodząc w ciemniejsze pasmo lasu lub krzewów w oddali. Niżej w kadrze, na pierwszym planie, widać suche, ciemnobrązowe trawy i roślinność pokrytą warstwą śniegu.

Ciemna strona grudnia w Polsce

Grudzień, miesiąc kojarzony ze świąteczną magią i zimową aurą, w tym roku zaskoczył ekstremalnym brakiem słońca w niektórych regionach. Najnowsze dane z IMGW, obejmujące okres do 21 grudnia, malują naprawdę ponury obraz, szczególnie dla Terespola, gdzie mieszkańcy cieszyli się promieniami słońca zaledwie przez pół godziny. To wynik, który stawia to lubelskie miasto na samym końcu krajowej skali usłonecznienia.

Kontrast jest uderzający, gdy spojrzymy na inne części kraju; w Jeleniej Górze słońce rozpieszczało mieszkańców przez ponad 75 godzin, a w wielu zachodnich i południowych lokalizacjach bilans przekroczył 50-70 godzin. Wschodnia Polska, a w szczególności Lubelszczyzna, wyraźnie odstaje od reszty kraju, stając się synonimem zimowej szarugi i ponurej atmosfery. To pokazuje, jak bardzo pogoda potrafi różnicować doświadczenia Polaków.

Meteorologiczne fatum wschodu

Dlaczego akurat wschodnie rubieże Polski zostały dotknięte tak bezwzględnym brakiem słońca? Eksperci IMGW wskazują na dominujące przez wiele dni zachmurzenie całkowite, uporczywe mgły oraz niskie chmury warstwowe, które skutecznie blokowały dostęp do promieni słonecznych. To sprawiło, że grudzień na wschodzie upływał pod znakiem monotonnej, wilgotnej i z pewnością przygnębiającej aury, bez nadziei na większe przejaśnienia.

Choć IMGW zastrzega, że przedstawione dane pochodzą ze stacji synoptycznych i mogą ulec niewielkiej korekcie, ogólny obraz pozostaje niezmieniony – wschodnia Polska doświadczyła jednego z najbardziej ponurych grudni ostatnich lat, głęboko naznaczonego brakiem słońca. Ten region stał się więc niechlubnym symbolem tegorocznej zimowej stagnacji, zmuszając mieszkańców do zmierzenia się z melancholijną rzeczywistością.

Czy grudzień jeszcze zaskoczy pogodą?

W obliczu tak ponurego bilansu usłonecznienia, wielu z nas z niecierpliwością wyczekuje jakichkolwiek zmian w pogodzie, zwłaszcza w okresie świątecznym. Wtorek zapowiadał dominację dużego i całkowitego zachmurzenia w większości kraju, choć nad Zatoką Gdańską i w okolicach Koszalina pojawiły się skromne przejaśnienia. Na krańcach południowych spodziewano się opadów deszczu oraz gęstej mgły, ograniczającej widzialność do zaledwie 300 metrów, co utrudniało poruszanie się.

Temperatury miały być wyrównane, oscylując wokół 1-2 stopni Celsjusza w większości regionów, z lekkim wzrostem do 5 stopni nad morzem, podczas gdy w Zakopanem panował mróz na poziomie minus 1 stopnia. W nocy z wtorku na środę prognozy przewidywały przejaśnienia, szczególnie od północy, co niosło ze sobą nadzieję na krótkie oddechy od wszechobecnej szarości. Jednak na południu kraju nadal możliwe były opady śniegu, a na północnym wschodzie temperatury mogły spaść nawet do minus 11 stopni Celsjusza, przypominając o prawdziwej, mroźnej zimie.

Słoneczna nadzieja na święta Bożego Narodzenia

Mimo wcześniejszych pesymistycznych prognoz, okres świąteczny przyniósł upragnioną poprawę. Wigilia Bożego Narodzenia zapowiadała się z małym i umiarkowanym zachmurzeniem, choć na południu początkowo mogło być ono większe. Synoptyk IMGW, Mariusz Cebula, informował, że w dzień temperatura miała wynieść od minus 7 stopni Celsjusza na północnym wschodzie do minus 1 stopnia na zachodzie kraju.

"W dzień temperatura wyniesie od minus 7 st. C na północnym wschodzie do minus 1 st. C na zachodzie" – poinformował synoptyk IMGW, Mariusz Cebula.

Noc z Wigilii na pierwszy dzień świąt miała być wyjątkowo mroźna, z temperaturami spadającymi miejscami nawet do minus 12 stopni Celsjusza. Jednakże, zgodnie z prognozami, pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia miał zapowiadać się słonecznie w całej Polsce, co mogło być symbolicznym, długo wyczekiwanym zakończeniem tego wyjątkowo ponurego i pozbawionego słońca grudnia. Być może ta dawka słońca pozwoliła zrekompensować wcześniejsze niedostatki.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.