Spis treści
Rozprawa Grzegorza Brauna w Warszawie
W piątek, 8 grudnia 2025 roku, w Sądzie Okręgowym w Warszawie rozpoczęła się rozprawa z udziałem posła na Sejm RP i europosła, Grzegorza Brauna. Proces dotyczy szeregu zarzutów, w tym zdarzenia związanego ze zgaszeniem świec chanukowych w budynku Sejmu. Na początku posiedzenia sędzia zadawał standardowe pytania dotyczące danych personalnych i sytuacji materialnej oskarżonego.
Podczas zadawania pytań, polityk Konfederacji zaskoczył swoimi odpowiedziami. Zapytany o miejsce zatrudnienia, Grzegorz Braun wskazał, że „dorywczo” świadczy pracę w Parlamencie Europejskim. To już na wstępie wywołało pewne zaskoczenie na sali sądowej, zwłaszcza w kontekście tak oficjalnego postępowania sądowego.
„Musiałbym zadzwonić do żony” - powiedział Grzegorz Braun, zapytany o swoje miesięczne dochody.
Ile zarabia europoseł Braun?
Prawdziwe zdziwienie wywołała jednak odpowiedź na pytanie dotyczące wysokości miesięcznych dochodów Grzegorza Brauna. Europoseł stwierdził, że jego zarobki są „adekwatne do wykonywanej pracy”, lecz jednocześnie przyznał, że nie jest w stanie precyzyjnie podać konkretnej kwoty. Ta deklaracja, iż musiałby skonsultować się z małżonką, odbiła się szerokim echem.
Brak dokładnych informacji o własnych dochodach u polityka, który pełni funkcje publiczne zarówno w Polsce, jak i w Unii Europejskiej, wzbudził zainteresowanie. Sędzia kontynuował jednak przesłuchanie, przechodząc do kolejnych kwestii. Wszystkie szczegółowe dane majątkowe Brauna są jednak dostępne w jego publicznych oświadczeniach.
Kim jest Grzegorz Braun?
W trakcie rozprawy sędzia zapytał również Grzegorza Brauna o jego zawód. Polityk odpowiedział: „jestem reżyserem, gawędziarzem”. Ta autocharakterystyka, choć barwna, odbiega od typowego określenia profesji w kontekście sądowym. Grzegorz Braun od lat jest aktywny w przestrzeni publicznej jako filmowiec i publicysta.
W kwestii posiadanego majątku Grzegorz Braun podkreślił, że posiada „sporo książek”, co stanowiło jedyną konkretną informację dotyczącą jego dóbr materialnych, podaną w trakcie rozprawy. Polityk odniósł się również do swojej przeszłości prawnej, zaznaczając, że nigdy nie był karany za składanie fałszywych zeznań. Podkreślił jednak, że był karany w sprawach, które określił jako „analogiczne”.
„Był karany za niewinność” - stwierdził Grzegorz Braun, odnosząc się do wcześniejszych wyroków.
Dlaczego Grzegorz Braun nie przyznaje się do winy?
Europoseł Grzegorz Braun konsekwentnie nie przyznaje się do winy i utrzymuje, że nie zasługuje na żadną karę za przypisywane mu czyny. Według polityka, działania, za które obecnie jest sądzony, były podejmowane wyłącznie w interesie publicznym. Braun argumentuje, że jego celem była obrona obywateli przed różnymi formami „ucisku”.
Wśród motywacji, które przyświecały jego działaniom, polityk wymienił obronę Polaków przed „reżimem covidowym” oraz „pedagogiką wstydu”. Zaznaczył również, że jego celem było przeciwstawienie się „manifestowaniu żydowskiej supremacji” w Polsce. Podkreślił, że zarzuty wobec niego nie dotyczą kwestii obyczajowych, finansowych czy niegospodarności.
Interes publiczny czy przestępstwo?
Grzegorz Braun uważa, że jego obecność przed sądem jest bezpośrednim wynikiem odwagi w obronie interesów obywateli i wyrażania kontrowersyjnych poglądów. Polityk konsekwentnie podtrzymuje, że jego działania miały na celu ochronę wartości, które uważa za fundamentalne dla polskiego społeczeństwa. Ta argumentacja jest kluczowym elementem jego linii obrony w trwającym procesie.
Proces sądowy, rozpoczęty 8 grudnia 2025 roku, ma na celu rozstrzygnięcie, czy działania Grzegorza Brauna mieszczą się w ramach dopuszczalnej aktywności politycznej i wolności słowa, czy też stanowią naruszenie prawa. Sąd będzie analizował wszystkie przedstawione dowody i zeznania stron, aby wydać sprawiedliwy wyrok w tej głośnej sprawie.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.