Hala Izerska zamarzła na kość. Czy polski biegun zimna bije swoje własne rekordy?

2026-01-08 10:09

Na Dolny Śląsk dotarły iście syberyjskie mrozy, które ponownie zwróciły uwagę na "polski biegun zimna". Na Hali Izerskiej, miejscu słynącym z ekstremalnie niskich temperatur, termometry przy gruncie wskazały aż -33 stopnie Celsjusza. To zdarzenie, będące efektem unikalnych warunków geograficznych tego regionu, wywołało dyskusję o nadchodzącej zimie i ewentualnych nowych rekordach. Zastanówmy się, co sprawia, że to sudeckie mrozowisko jest tak wyjątkowe i czy najnowszy pomiar faktycznie zasługuje na miano historycznego.

Zimowy krajobraz ukazuje rozległe, pofałdowane tereny pokryte grubą warstwą białego śniegu. W tle widać gęsty, ciemnozielony las iglasty, rozciągający się horyzontalnie, z jego szczytami oszronionymi na biało, co tworzy wyraźną linię pod jasnym, jednolitym niebem. Na pierwszym planie i w środkowej części obrazu rozsiane są liczne drzewa liściaste i krzewy, których nagie gałęzie są całkowicie oszronione, nadając im biały, delikatny wygląd. Wśród zaśnieżonych wzgórz widoczne są trzy drewniane chaty z ciemnymi dachami, które wyróżniają się na tle jasnego krajobrazu.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Zimowy krajobraz ukazuje rozległe, pofałdowane tereny pokryte grubą warstwą białego śniegu. W tle widać gęsty, ciemnozielony las iglasty, rozciągający się horyzontalnie, z jego szczytami oszronionymi na biało, co tworzy wyraźną linię pod jasnym, jednolitym niebem. Na pierwszym planie i w środkowej części obrazu rozsiane są liczne drzewa liściaste i krzewy, których nagie gałęzie są całkowicie oszronione, nadając im biały, delikatny wygląd. Wśród zaśnieżonych wzgórz widoczne są trzy drewniane chaty z ciemnymi dachami, które wyróżniają się na tle jasnego krajobrazu.

Sudety pod lodowym uściskiem

"Mała Syberia" w Sudetach raz jeszcze przypomniała o sobie, udowadniając, że nazwa ta nie jest jedynie pustym frazesem, lecz trafnym określeniem klimatu panującego w regionie. W czwartkowy poranek, kiedy większość kraju budziła się do znacznie łagodniejszych temperatur, na Hali Izerskiej odnotowano prawdziwie ekstremalne -33 stopnie Celsjusza, mierzone zaledwie pięć centymetrów nad śniegiem. To niewątpliwie wydarzenie, które może zaskoczyć, choć dla stałych obserwatorów lokalnego klimatu nie jest niczym nowym.

Pomiar, który wzbudził powszechne zainteresowanie, został wykonany przez stację meteorologiczną, będącą owocem współpracy pomiędzy renomowanym Uniwersytetem Wrocławskim a projektem ASMeteo. Taka precyzyjna aparatura pozwala na bieżąco monitorować unikalne warunki atmosferyczne, panujące w tej części Polski, dając nam rzetelny obraz zimowej rzeczywistości. To dowód na to, że nawet w dobie globalnego ocieplenia, niektóre zakątki naszego kraju potrafią zaskoczyć srogimi warunkami.

"- Polski biegun zimna znów dał o sobie znać! Nie od dziś wiadomo, że Hala Izerska bywa nazywana polskim biegunem zimna. I nie bez powodu - dziś nad ranem temperatura przy gruncie spadła tam aż do -33 st. C! Skąd takie mrozy? Hala Izerska to rozległa, płaska polana położona w niecce. W bezwietrzne, pogodne noce zimne powietrze „spływa” z okolicznych stoków i zatrzymuje się właśnie tam, tworząc naturalną super lodówkę"

Jak powstaje mrozowisko na Hali Izerskiej?

Położenie Hali Izerskiej w malowniczej dolinie Izery nie jest przypadkowe i stanowi klucz do zrozumienia jej fenomenu jako wyjątkowego mrozowiska. Badania prowadzone przez naukowców z Wrocławia od lat potwierdzają, że to właśnie tutaj zbiegają się idealne warunki do powstawania najniższych temperatur w kraju, czyniąc ten obszar prawdziwym laboratorium natury. To zjawisko, nazywane inwersją temperatury, jest szczególnie wyraźne w bezwietrzne, pogodne noce, kiedy zimne, gęste powietrze osiada w niecce, tworząc swoistą „zimną pułapkę”.

W rozprawie naukowej zatytułowanej "Wyjątkowe zdarzenia przyrodnicze na Dolnym Śląsku i ich skutki" możemy znaleźć liczne dowody na tę niezwykłą kapryśność izerskiego klimatu. Artykuł przypomina, że nawet w środku lata Hala Izerska potrafi zaskoczyć ujemnymi temperaturami – w lipcu 1996 roku, przez trzy kolejne noce, temperatura spadała tam poniżej zera, osiągając 21 lipca imponujące -5 stopni Celsjusza. Taki zakres temperatur, od siarczystych mrozów po letnie przymrozki, jedynie podkreśla niezwykłość tego miejsca.

Czy -33 stopnie to nowy rekord?

Mimo iż -33 stopnie Celsjusza z pewnością wywołują gęsią skórkę i zasługują na miano ekstremalnego wydarzenia, nie jest to jednak absolutny rekord zimna dla tego miejsca, ani też dla Polski. Historia Hali Izerskiej, jako polskiego bieguna zimna, zna jeszcze bardziej drastyczne odczyty, co jedynie potwierdza jej niekwestionowane mrozowe predyspozycje. To ważne rozróżnienie, aby nie popadać w sensacjonalizm, choć sama temperatura jest bez wątpienia imponująca.

Najniższą oficjalnie odnotowaną temperaturę na Hali Izerskiej zarejestrowano w styczniu 2004 roku, kiedy to termometry wskazały aż -37,1 stopnia Celsjusza. Co więcej, szacunki historyczne z rekordowych zim z 1929 i 1940 roku sugerują, że w tych latach na Hali Izerskiej mogło być nawet -45 stopni Celsjusza, co przebija wszelkie współczesne pomiary i uświadamia nam skalę dawnych zim. Historia pogodowa tego miejsca jest fascynująca i pełna takich właśnie ekstremów.

Gdzie jeszcze uderzy siarczysty mróz?

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, z uwagi na panujące warunki, wystosował ostrzeżenie pierwszego stopnia przed silnym mrozem, co jasno pokazuje, że zima w tym roku nie zamierza odpuszczać. Alert ten obowiązuje do piątku do godziny 9:00 rano i dotyczy kilku powiatów na Dolnym Śląsku, co świadczy o regionalnym, ale intensywnym charakterze tego zimowego uderzenia. Warto wziąć pod uwagę te prognozy, planując aktywności na zewnątrz.

Wśród objętych ostrzeżeniem powiatów znajdują się: karkonoski, lwówecki, kamiennogórski, wałbrzyski, kłodzki, a także miasta Wałbrzych i Jelenia Góra. Jak informuje IMGW, w tych rejonach miejscami prognozuje się temperaturę minimalną w nocy od -18°C do -15°C, z wiatrem o średniej prędkości od 5 km/h do 10 km/h. Wszystko wskazuje na to, że siarczysty mróz pozostanie z nami również w weekend, a synoptycy nie wykluczają kolejnych opadów śniegu, co z pewnością ucieszy miłośników białego szaleństwa, choć zmrozi tych mniej odpornych na zimno.

"- Miejscami prognozuje się temperaturę minimalną w nocy od -18°C do -15°C. Wiatr o średniej prędkości od 5 km/h do 10 km/h"

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.