Triumf w Berlinie
Scena 38. Gali Europejskich Nagród Filmowych w Berlinie stała się świadkiem kolejnego triumfu polskiego talentu, który rozbrzmiał w sercu Europy. To właśnie tam, 17 stycznia, nasza rodaczka, Hania Rani, odebrała statuetkę za poruszającą muzykę do obrazu „Wartość sentymentalna”, filmu, który sam w sobie okazał się prawdziwym fenomenem tegorocznej edycji, zgarniając niemal wszystko, co było do zgarnięcia. To wydarzenie z pewnością zapisze się złotymi zgłoskami w historii polskiej kinematografii.
Norweska produkcja Joachima Triera nie tylko zachwyciła jury ścieżką dźwiękową, ale zdominowała galę, zdobywając nagrody w kluczowych kategoriach: najlepszego filmu, reżyserii oraz scenariusza. Do tego doszły indywidualne wyróżnienia dla aktorów – Renate Reinsve i Stellana Skarsgarda, którzy za swoje role w „Wartości sentymentalnej” zostali uhonorowani jako najlepsi aktorzy roku. Film porusza trudne relacje rodzinne, co tylko podkreśla wagę kompozycji Rani.
"Pomimo tego, że stworzyliśmy film o bardzo dysfunkcyjnej rodzinie, to osoby, z którymi go zrobiłem, dały mi odwrotne doświadczenie. Czułem, że byłem z wami wszystkimi w dużym porozumieniu" - powiedział Joachim Trier odbierając nagrodę.
Kim jest Hania Rani?
Hania Rani, choć ma dopiero 35 lat, już od dawna nie jest postacią anonimową na światowej scenie muzycznej; to artystka z Gdańska, której nazwisko wybrzmiewa coraz głośniej nie tylko w Polsce, ale i poza jej granicami. Jej unikalne podejście do kompozycji, łączące subtelność muzyki klasycznej z nowoczesnymi brzmieniami elektroniki i nutą popu, sprawia, że tworzy ona dzieła o niezwykłej głębi i oryginalności, które trafiają do szerokiego grona odbiorców i krytyków. To talent, który trudno zaszufladkować.
Świadectwem jej niezwykłego kunsztu są słowa Kaspera Tuxena Andersena, autora zdjęć do nagrodzonego filmu, który w listopadowej rozmowie z PAP nie szczędził pochwał, podkreślając intuicyjną zdolność Rani do idealnego zgrania muzyki z obrazem. Jego spostrzeżenia doskonale oddają esencję jej pracy, gdzie melodia staje się niemal niewidzialnym, acz nieodzownym elementem filmowej opowieści, potęgującym emocje i doznania widzów. To jest właśnie sztuka, która zostaje w pamięci.
"Wspaniała, niezwykle utalentowana osoba. Jeśli muzyka idealnie współgra z obrazem, nie myśli się o niej zbyt dużo. Kiedy oglądałem film po raz pierwszy, dotarł do mnie jedynie mały ułamek pracy Hani. Ona po prostu jest świetna w tym, co robi" - mówił o niej autor zdjęć „Wartości sentymentalnej” Kasper Tuxen Andersen w listopadowej rozmowie z PAP.
Droga na szczyt
Droga Hani Rani na szczyt była konsekwentnie budowana przez lata, czego dowodem jest imponująca lista nagród, które zdążyła już zgromadzić. Jej debiutancka płyta solowa "Esja", wydana w 2019 roku, natychmiast spotkała się z uznaniem, czego ukoronowaniem było zdobycie Fryderyka w 2020 roku, otwierając jej drzwi do dalszych sukcesów. Artystka udowodniła, że potrafi poruszać zarówno solo, jak i w kontekście filmowym.
Kolejne lata przynosiły kolejne laury: w 2021 roku indywidualną nagrodę na 45. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni za muzykę do filmu "Jak najdalej stąd", a także prestiżowy Paszport „Polityki” 2023 w kategorii „muzyka popularna”. Rok 2024 to ponowne potwierdzenie jej dominacji – kolejne Fryderyki w kategoriach Artystka Roku i Producentka Roku. To pokazuje stały rozwój i niezachwianą pozycję na rynku muzycznym.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.