Spis treści
Dramat psa przy torach
Zdarzenie miało miejsce w niedzielę, 4 grudnia, kiedy radna Kornelia Kostrzewa z Wielbarku zamieściła w mediach społecznościowych nagranie przedstawiające wyziębionego psa. Zwierzę znajdowało się przy torach kolejowych, gdzie trzęsło się z zimna i kręciło wokół własnej osi, próbując walczyć z hipotermią. Sceny te szybko poruszyły internautów, wywołując falę współczucia i oburzenia. Suczka była w bardzo ciężkim stanie, co od początku budziło obawy o jej życie.
<Po interwencji, suczka trafiła pod opiekę radnej, gdzie otrzymała imię Śnieżynka. Mimo intensywnych starań i walki o jej życie, stan zwierzęcia był krytyczny z powodu skrajnego zaniedbania. Niestety, we wtorek, 6 stycznia, Kornelia Kostrzewa przekazała tragiczną wiadomość o śmierci psa. Historia Śnieżynki szybko obiegła media, stając się symbolem walki o prawa zwierząt i odpowiedzialności ich opiekunów.
"Nazwaliśmy ją Śnieżynka. Jest w ciężkim stanie, bardzo zaniedbana, ale walczymy" – przekazała.
"Tak mi przykro kochanie... tak bardzo się staraliśmy, Nasza Śnieżynka się poddała, zasnęła w cieple na zawsze" – napisała Kostrzewa.
Brak natychmiastowej reakcji
Jak wynika z rozmowy Kornelii Kostrzewy z TVN24, zgłoszenie o potrzebującym psie dotarło do niej dopiero 4 stycznia. Okazuje się, że jedna z mieszkanek okolicy zauważyła wyziębione zwierzę dzień wcześniej, 3 stycznia, jednak początkowo nie podjęła żadnych działań. Sądzono, że pies został po prostu wypuszczony na zewnątrz przez swojego właściciela, co jest niestety częstą praktyką w regionie Wielbarku.
Dopiero kolejnego dnia, widząc tragiczny stan zwierzęcia, mieszkanka zwróciła się z prośbą o interwencję do radnej, znanej z pomocy zwierzętom. Kornelia Kostrzewa podkreśliła, że bezpańskie psy i koty to w Wielbarku powszechny widok, a problem braku kastracji przyczynia się do rozmnażania i porzucania zwierząt. To środowisko niestety sprzyja takim sytuacjom, gdzie psy wędrujące bez opieki nie budzą od razu zaniepokojenia.
"U nas niestety jest standardem, że dużo kotów i psów się błąka, wiele jest też na łańcuchach. Kastracje są mało popularne. Pies idący luzem nie jest u nas, niestety, niczym dziwnym, dlatego nikt z początku nie zareagował" – powiedziała serwisowi radna.
Poszukiwania i ratunek Śnieżynki
Po otrzymaniu zgłoszenia, radna Kornelia Kostrzewa wraz z matką natychmiast rozpoczęły poszukiwania w rejonie torów kolejowych. Teren ten był otwarty i pokryty grubą warstwą śniegu, co utrudniało odnalezienie wyziębionej suczki. Dzięki ich determinacji, udało się zlokalizować zwierzę i przewieźć je do domu, gdzie natychmiast podjęto próbę jego ogrzania.
Śnieżynka, mimo szybkiej reakcji, była w bardzo złym stanie, co wymagało natychmiastowej opieki weterynaryjnej. Wszystkie działania miały na celu ratowanie jej życia, niestety bez pozytywnego rezultatu. Tragiczny finał tej historii wzmocnił determinację radnej, aby odnaleźć osoby odpowiedzialne za porzucenie psa w tak dramatycznych okolicznościach.
Kto porzucił psa? Jest nagroda
Kornelia Kostrzewa podjęła decyzję o zorganizowaniu akcji poszukiwania opiekunów Śnieżynki. W związku z tym, za wszelką pomoc w ustaleniu tożsamości osób odpowiedzialnych za los psa, została wyznaczona nagroda pieniężna. Radna podkreśliła, że zwierzę nie posiadało czipa, co utrudniało identyfikację i doprowadzenie do właścicieli.
Początkowa kwota nagrody wynosiła minimum 1500 złotych, jednak dzięki zaangażowaniu internautów i ich wsparciu, suma ta jest wciąż powiększana. Cel akcji to nie tylko odnalezienie właścicieli, ale także zwrócenie uwagi na problem zaniedbania i porzucania zwierząt, zwłaszcza w obliczu tak tragicznych wydarzeń.
"W związku z nieudanymi próbami ustalenia właścicieli oraz losów Śnieżynki zanim odeszła, z uwagi też na fakt, że była zaniedbana, jej całe uzębienie było zaropiałe oraz przeżyła prawdziwy koszmar, być może w wyniku celowego porzucenia podczas silnego mrozu, na torach, razem z komentującymi wyznaczamy nagrodę pieniężną w wysokości minimum 1500 zł za pomoc w znalezieniu opiekunów. Nagroda cały czas rośnie. Wszystkie osoby piszące o powiększeniu kwoty proszone są o wysyłanie wiadomości prywatnej" – napisała w mediach społecznościowych.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.