Spis treści
Co wydarzyło się w Bielsku-Białej?
Międzynarodowy Turniej Judo „Pokonujemy Granice” w Bielsku-Białej, będący już 14. edycją, zgromadził dzieci i młodzież z piętnastu krajów. To właśnie podczas tego wydarzenia doszło do incydentu, który zwrócił uwagę opinii publicznej. Napięcie narastało już w sobotę, jednak to w niedzielę cała sprawa zyskała międzynarodowy rozgłos.
Główny konflikt dotyczy **różnych interpretacji zdarzeń, które miały miejsce w trakcie zawodów**. Z jednej strony oświadczenie wydała Ambasada Izraela w Polsce, wyrażając swoje zaniepokojenie. Z drugiej, organizatorzy turnieju oraz lokalne służby przedstawiają odmienną perspektywę na przebieg całego zajścia.
Co przekazała Ambasada Izraela?
Ambasada Izraela w Polsce opublikowała oficjalne oświadczenie w mediach społecznościowych, w którym wyraziła głębokie zaniepokojenie sobotnimi wydarzeniami. Z komunikatu placówki wynikało, że **izraelska drużyna judo padła ofiarą agresji** podczas rywalizacji w Bielsku-Białej.
Placówka wezwała polskie władze do szczegółowego zbadania sprawy. Zażądano pociągnięcia winnych do odpowiedzialności. Podkreślono również konieczność zapewnienia pełnego bezpieczeństwa sportowcom reprezentującym Izrael.
"brutalnym"
Wersja organizatorów turnieju
Zupełnie inny obraz sytuacji przedstawił Tomasz Chmielniak, prezes klubu Janosik, który był organizatorem turnieju. W rozmowie z Polską Agencją Prasową stanowczo zaprzeczył, aby **celem ataku byli młodzi zawodnicy** z Izraela.
Według relacji prezesa Chmielniaka, incydent rozpoczął się, gdy trener jednej z izraelskich ekip nie zgodził się z decyzją sędziów podczas walki swojego podopiecznego. Szkoleniowiec miał uderzyć sędziego, co jest sprzeczne z duchem sportu i wymusiło podjęcie zdecydowanych kroków przez organizatorów.
Co ustaliła bielska policja?
Na miejsce zdarzenia, czyli na Międzynarodowy Turniej Judo „Pokonujemy Granice”, wezwano patrol policji. Jak poinformował podkom. Sławomir Kocur, rzecznik bielskiej komendy, **ustalenia funkcjonariuszy pokrywają się z wersją przedstawioną przez organizatorów** zawodów.
Funkcjonariusze policji potwierdzili, że to **izraelski trener doprowadził do kontaktu fizycznego** z sędzią. Mimo początkowego zamieszania, sprawa zakończyła się na miejscu bez formalnych konsekwencji, a także bez złożenia zawiadomienia. Co istotne, drugi z dwóch klubów z Izraela kontynuował rywalizację do samego końca turnieju, a jego zawodnicy odbierali medale.
Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.