Interwencja policji w Poznaniu. Co dalej z oskarżonymi funkcjonariuszami?

2025-11-28 11:03

W stolicy Wielkopolski rozpoczął się proces apelacyjny dotyczący głośnej interwencji policji z 2021 roku. Trzech funkcjonariuszy ponownie stanie przed sądem w sprawie strzelaniny, w której ranny został Łukasz T., ówczesny 36-letni mieszkaniec Poznania, chorujący na schizofrenię. Mężczyzna został postrzelony 17 razy, w tym cztery celne strzały, podczas obezwładniania. Sprawa budzi wiele pytań dotyczących zasadności użycia broni.

Cień osoby jest rzutowany na jasną, betonową ścianę. Cień, o ciemnoszarym kolorze, zajmuje lewą część kadru, ukazując wyraźnie górną część ciała z głową i ramionami. Powierzchnia ściany jest nierówna, z licznymi drobnymi, ciemnymi plamkami i kilkoma większymi, okrągłymi wgłębieniami, z których jedno jest widoczne w górnej części.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Cień osoby jest rzutowany na jasną, betonową ścianę. Cień, o ciemnoszarym kolorze, zajmuje lewą część kadru, ukazując wyraźnie górną część ciała z głową i ramionami. Powierzchnia ściany jest nierówna, z licznymi drobnymi, ciemnymi plamkami i kilkoma większymi, okrągłymi wgłębieniami, z których jedno jest widoczne w górnej części.

Dramatyczna interwencja policji w Poznaniu

Trzy lata temu, 3 czerwca 2021 roku, doszło do dramatycznej interwencji policji w Poznaniu, która ponownie stała się przedmiotem postępowania sądowego. Mieszkańcy ulicy Gorzysława zaalarmowali służby, informując o zakrwawionym mężczyźnie poruszającym się z nożem. W tym samym czasie matka 36-letniego wówczas Łukasza T. zgłosiła jego zaginięcie, przekazując jednocześnie, że syn leczy się na schizofrenię i może próbować targnąć się na swoje życie.

Na miejscu zdarzenia pojawili się funkcjonariusze Krzysztof G. (48 l.), Jacek K. (34 l.) i Artur M. (35 l.), którzy zauważyli Łukasza T. kucającego pod słupem elektrycznym, całego zakrwawionego. Policjanci zeznali później, że ich celem była pomoc mężczyźnie, jednak sytuacja szybko eskalowała. Łącznie oddano 17 strzałów w kierunku chorego mężczyzny, z czego cztery były celne, raniąc go m.in. w plecy i udo. Mimo to Łukasz T. przeżył interwencję.

Jak przebiegało obezwładnienie?

Mimo użycia broni palnej, obezwładnienie Łukasza T. nastąpiło dopiero po przybyciu kolejnego patrolu policji. Funkcjonariusze z drugiego zespołu interwencyjnego użyli paralizatora, co ostatecznie pozwoliło na zatrzymanie mężczyzny. Po skutecznym obezwładnieniu, Łukasz T. został natychmiast przewieziony do szpitala w celu udzielenia mu pomocy medycznej.

Prokurator Robert Gabryszak z Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze konsekwentnie podkreślał, że policjanci powinni byli zachować się inaczej. Według oskarżyciela, ich działanie, polegające na użyciu broni palnej w tak intensywny sposób, było nieproporcjonalne do zagrożenia. Argument obrony, że życie funkcjonariuszy było zagrożone z powodu posiadania przez Łukasza T. noża, jest przedmiotem sporu sądowego.

Policjanci uniewinnieni w pierwszej instancji

W tej skomplikowanej sprawie sądowej, jeden wyrok już zapadł. Sąd Okręgowy w Poznaniu, w czerwcu 2024 roku, orzekł o uniewinnieniu trzech policjantów – Krzysztofa G., Jacka K. i Artura M. – od zarzutu przekroczenia uprawnień. Decyzja sądu pierwszej instancji wzbudziła szeroką dyskusję społeczną i prawną.

Prokurator nie zgodził się z wyrokiem Sądu Okręgowego, co doprowadziło do złożenia apelacji i rozpoczęcia nowego etapu procesu. Policjanci nadal utrzymują, że są niewinni, twierdząc, że ich działania były uzasadnione sytuacją. Oczekują, że sąd apelacyjny podtrzyma wcześniejsze uniewinnienie, co zakończyłoby ich długotrwałą batalię prawną.

Kiedy poznamy wyrok apelacyjny?

Obecnie trwa proces apelacyjny w tej głośnej sprawie, który ponownie analizuje okoliczności interwencji z 2021 roku. Strony przedstawiają swoje argumenty, a sąd bada dowody zebrane w toku śledztwa oraz podczas rozprawy w pierwszej instancji. Społeczność z niecierpliwością oczekuje na ostateczne rozstrzygnięcie, które ma zapaść niebawem.

Zgodnie z informacjami przekazanymi przez sąd, wyrok w procesie apelacyjnym ma zostać ogłoszony w przyszłym tygodniu. Data ta jest kluczowa dla wszystkich stron zaangażowanych w sprawę, a jej rozstrzygnięcie będzie miało znaczące konsekwencje. Wszyscy zainteresowani śledzą przebieg procesu, oczekując na jego finał.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.