Jarosław Kaczyński po chorobie wraca do pracy. Jeden szczegół rzuca się w oczy, ale to nie wszystko!

2026-02-13 16:06

Jarosław Kaczyński, prezes Prawa i Sprawiedliwości, po tygodniu rekonwalescencji wraca do pełni obowiązków. Oficjalnie mówiono o infekcji, choć pojawiły się sugestie dotyczące zapalenia płuc. Pierwsze publiczne wyjście prezesa PiS do biura na Nowogrodzkiej zaskoczyło nie tylko elegancją, ale i niecodziennym detalem w jego wizerunku, a także obecnością niespodziewanego gościa.

Czarna marynarka wisi na oparciu czarnego krzesła biurowego z siatkowym wykończeniem. Wokół szyi marynarki owiązany jest jaskrawoczerwony krawat. Tło jest rozmyte, ukazując jaśniejsze pomieszczenie z meblami biurowymi i białym ekranem monitora.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Czarna marynarka wisi na oparciu czarnego krzesła biurowego z siatkowym wykończeniem. Wokół szyi marynarki owiązany jest jaskrawoczerwony krawat. Tło jest rozmyte, ukazując jaśniejsze pomieszczenie z meblami biurowymi i białym ekranem monitora.

Powrót prezesa po długiej chorobie

Po tygodniowej rekonwalescencji, podczas której Jarosław Kaczyński wracał do zdrowia po infekcji, a być może nawet zapaleniu płuc, prezes PiS wreszcie opuścił dom. Lekarze jednoznacznie zalecali mu pozostanie w domowym zaciszu, aby zapewnić pełne wyzdrowienie i bezpieczny powrót do politycznej areny. Okres ten był na tyle poważny, że lider partii nie pojawił się nawet na comiesięcznej miesięcznicy smoleńskiej, co, jak wiadomo, zdarza się niezwykle rzadko i świadczy o powadze sytuacji.

Mimo fizycznego odosobnienia, Jarosław Kaczyński nie rezygnował z aktywności. Jak donoszą nieoficjalne źródła, już chwilę po opuszczeniu szpitala intensywnie angażował się w życie partii, monitorując sytuację polityczną i gasiąc wewnętrzne spory. Siedzenie w domu nie oznaczało więc politycznej bezczynności, ale raczej zakulisową pracę nad stabilnością ugrupowania, co tylko potwierdza jego nieustanne zaangażowanie w zarządzanie PiS.

"Rozmawiamy z prezesem telefonicznie. Tematem są m.in. spory wewnątrz partii, bo walki frakcyjne nie ustały. Prezes dopiero co wrócił i już musi gasić pożar" - komentował jeden z polityków PiS w rozmowie z "Super Expresem".

Gdzie mieszkał Kaczyński po chorobie?

Okres rekonwalescencji Jarosław Kaczyński spędził w domu swojego kuzyna, co stało się koniecznością ze względu na trwający remont jego własnego mieszkania w warszawskiej dzielnicy Żoliborz. Ta tymczasowa zmiana miejsca zamieszkania, choć zapewne niedogodna, pozwoliła prezesowi na spokojniejsze dochodzenie do zdrowia, z dala od codziennego zgiełku i niedogodności związanych z pracami budowlanymi. Co ciekawe, przez pewien czas prezes musiał radzić sobie sam, gdyż jego krewny wyjechał, pozostawiając go w samotności.

Gdy tylko kuzyn powrócił, prezes Prawa i Sprawiedliwości podjął decyzję o natychmiastowym powrocie do aktywności zawodowej. Pierwsze kroki, rzecz jasna, skierował prosto do centrum politycznej władzy – biura partii przy ulicy Nowogrodzkiej. Był to wyraźny sygnał, że pomimo niedawnych problemów zdrowotnych, Jarosław Kaczyński nie zamierza zwalniać tempa i jest gotów do pełnienia swoich obowiązków. Do biura zawiózł go oczywiście samochód z kierowcą, co podkreśla jego status.

Co zwróciło uwagę podczas powrotu?

Pierwsze publiczne pojawienie się Jarosława Kaczyńskiego po chorobie było szeroko komentowane, a jeden szczegół szczególnie przyciągnął uwagę obserwatorów. Prezes PiS prezentował się niezwykle elegancko: na szyi miał szary szal, na głowie kaszkiet, a cały strój sprawiał wrażenie przemyślanego i formalnego. Jednak to nie strój, a jego akcesoria wywołały największe zaskoczenie – Kaczyński miał na sobie okulary. Do tej pory rzadko widywano go w nich publicznie, zazwyczaj korzystał z nich jedynie w Sejmie, przeglądając dokumenty lub książki, co nadaje temu wydarzeniu symbolicznego wymiaru.

Tuż po przybyciu na Nowogrodzką, niespodziewana wizyta dodała wydarzeniu dodatkowego kontekstu. Przed biurem Prawa i Sprawiedliwości pojawił się Sławomir Cenckiewicz, który piastuje funkcję szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego. Jego obecność w tym konkretnym momencie, zbiegająca się z powrotem prezesa do pracy, może świadczyć o pilności spraw i ważności rozmów, które miały miejsce za zamkniętymi drzwiami partyjnej centrali.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.