Joanna Scheuring-Wielgus ostro o aferze Pegasus. Kto naprawdę stał za decyzjami Zjednoczonej Prawicy?

2025-10-26 12:54

Europosłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus ponownie wywołała burzę w debacie publicznej, komentując sprawę Michała Wosia i aferę Pegasusa. W programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" wskazała na domniemaną rolę Zbigniewa Ziobry w całej sprawie, co ożywiło dyskusję o odpowiedzialności byłych ministrów za decyzje rządu Zjednoczonej Prawicy. Jej wypowiedzi szybko obiegły media, generując szerokie spektrum reakcji.

Pośrodku obrazu rozciąga się poziomo cyfrowa sieć z białymi liniami i węzłami, intensywnie podświetlona na niebiesko-biało w centralnej części. Po lewej i prawej stronie tej sieci znajdują się stylizowane ikony kamer bezpieczeństwa w kolorze białym, skierowane ku środkowi. Tło jest rozmyte, utrzymane w ciemnych odcieniach niebieskiego i szarości, z subtelnymi pionowymi smugami światła i drobnymi, niewyraźnymi elementami przypominającymi kod binarny.

i

Autor: Redakcja Publicystyczna AI/ Wygenerowane przez AI Pośrodku obrazu rozciąga się poziomo cyfrowa sieć z białymi liniami i węzłami, intensywnie podświetlona na niebiesko-biało w centralnej części. Po lewej i prawej stronie tej sieci znajdują się stylizowane ikony kamer bezpieczeństwa w kolorze białym, skierowane ku środkowi. Tło jest rozmyte, utrzymane w ciemnych odcieniach niebieskiego i szarości, z subtelnymi pionowymi smugami światła i drobnymi, niewyraźnymi elementami przypominającymi kod binarny.

Ostra ocena Michała Wosia

W programie "7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET" europosłanka Lewicy Joanna Scheuring-Wielgus odniosła się do sytuacji Michała Wosia, polityka Prawa i Sprawiedliwości. Komentarze dotyczyły zabezpieczenia majątkowego, które zastosowano wobec Wosia w związku z głośną aferą Pegasusa. W trakcie audycji padły szczególnie ostre i bezpośrednie sformułowania, które natychmiast znalazły szeroki oddźwięk w przestrzeni publicznej i mediach społecznościowych.

Europosłanka w swojej wypowiedzi skomentowała również wpis Michała Wosia na portalu X, gdzie polityk żalił się na zajęcie konta przez komornika. Scheuring-Wielgus nie ukrywała swojego zdania na temat zaistniałej sytuacji, sugerując, że Woś prezentuje postawę daleką od tej, którą powinni przyjmować politycy. Jej słowa wywołały falę dyskusji na temat etyki i odpowiedzialności w polskiej polityce, szczególnie w kontekście dawnych decyzji.

"Płaczący miękiszon i cienki bolek" – tak określiła Michała Wosia.

Rola Zbigniewa Ziobry w sprawie Pegasusa

Joanna Scheuring-Wielgus podkreśliła, że jej zdaniem to nie Michał Woś był głównym inicjatorem decyzji związanych z systemem Pegasus, lecz jego ówczesny przełożony, Zbigniew Ziobro. Według europosłanki to właśnie Ziobro, pełniący funkcję ministra sprawiedliwości w okresie objętym aferą, ponosi główną odpowiedzialność za zakup i wykorzystanie inwigilacji. Wskazywała, że był on kluczową postacią w podejmowaniu strategicznych decyzji.

Europosłanka przypomniała o ministerialnej roli Ziobry w czasie, gdy doszło do zakupu kontrowersyjnego systemu szpiegowskiego Pegasus. Jej wypowiedź jasno sugerowała, że bez jego zgody i wiedzy takie działania nie mogłyby mieć miejsca. To oskarżenie ponownie skierowało uwagę opinii publicznej na byłego ministra i jego wpływ na działania państwa podczas rządów Zjednoczonej Prawicy, wzmagając dyskusję o nadużyciach władzy.

Scheuring-Wielgus przypomniała, że Ziobro był ministrem sprawiedliwości w czasie, gdy, jak mówiła "zlecono zakup systemu Pegasus".

Osobiste doświadczenia Scheuring-Wielgus

Podczas programu Scheuring-Wielgus przywołała własne doświadczenia związane z zabezpieczeniem majątkowym, aby zilustrować swoje stanowisko. Przypomniała sprawę sprzed lat, kiedy wraz z mężem uczestniczyła w akcji "Słowo na niedzielę", protestując w kościele przeciwko ingerencji duchowieństwa w prawa kobiet. Podkreśliła, że choć sądy ostatecznie przyznały jej rację, postępowania trwały niezwykle długo, generując stres i niepewność.

W kontekście wspomnianych doświadczeń, Scheuring-Wielgus wyraziła brak współczucia wobec Michała Wosia, argumentując, że sama również mierzyła się z podobnymi konsekwencjami. Jej stanowisko sugerowało, że politycy, którzy podejmują pewne decyzje, powinni być przygotowani na ich konsekwencje, bez względu na status polityczny. To porównanie miało podkreślić uniwersalność prawnych procedur, niezależnie od zajmowanego stanowiska.

Reakcje w przestrzeni publicznej

Wypowiedzi Joanny Scheuring-Wielgus natychmiast zyskały rozgłos w mediach społecznościowych i tradycyjnych. Komentarze były zróżnicowane, od głosów pełnego poparcia, chwalących odwagę europosłanki w publicznym wyrażaniu opinii, po ostrą krytykę jej stylu i użytych sformułowań. Zwolennicy Lewicy często pisali o "odwadze w mówieniu prawdy", natomiast przeciwnicy zarzucali jej "brak klasy i polityczny teatr", co dodatkowo podgrzewało polityczną debatę.

Nie jest to pierwszy raz, gdy Joanna Scheuring-Wielgus staje w centrum medialnej burzy, generując szerokie zainteresowanie. W przeszłości wielokrotnie krytykowała Kościół, Zbigniewa Ziobrę oraz współpracowników byłego resortu sprawiedliwości. Jej konsekwentne stanowisko w ważnych sprawach społecznych i politycznych często prowadzi do intensywnych dyskusji i podziałów w opinii publicznej, utrwalając jej wizerunek jako wyrazistej postaci sceny politycznej.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.