Karol Nawrocki mobilizuje rząd. Co mówi Paweł Szefernaker?

2025-12-28 11:06

Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta Karola Nawrockiego, w programie "Sedno Sprawy" jasno wskazał, że głowa państwa sukcesywnie realizuje wszystkie swoje zapowiedzi z kampanii, co dotyczy również jego relacji z obecnym rządem. Prezydent wykorzystuje wszelkie możliwości, zarówno konstytucyjne, jak i polityczne, aby skutecznie zmobilizować gabinet Donalda Tuska do intensywniejszego działania.

Długi, polerowany stół konferencyjny w odcieniu brązu z prostokątnymi wnękami z metalowym wykończeniem zajmuje centralną część dużego pomieszczenia, odbijając światło wpadające przez trzy wysokie, łukowate okna na przeciwległej ścianie. Wokół stołu ustawione są liczne krzesła z jasnymi, tapicerowanymi oparciami i ciemniejszymi drewnianymi ramami, tworząc dwa równoległe rzędy. Ściany są jasnobeżowe, ozdobione klasycznymi listwami, kolumnami z kapitelami i bogato rzeźbionymi detalami architektonicznymi nad drzwiami oraz przy suficie, z którego zwisają dwa ozdobne żyrandole.

i

Autor: Redakcja Informacyjna AI/ Wygenerowane przez AI Długi, polerowany stół konferencyjny w odcieniu brązu z prostokątnymi wnękami z metalowym wykończeniem zajmuje centralną część dużego pomieszczenia, odbijając światło wpadające przez trzy wysokie, łukowate okna na przeciwległej ścianie. Wokół stołu ustawione są liczne krzesła z jasnymi, tapicerowanymi oparciami i ciemniejszymi drewnianymi ramami, tworząc dwa równoległe rzędy. Ściany są jasnobeżowe, ozdobione klasycznymi listwami, kolumnami z kapitelami i bogato rzeźbionymi detalami architektonicznymi nad drzwiami oraz przy suficie, z którego zwisają dwa ozdobne żyrandole.

Karol Nawrocki mobilizuje rząd?

Paweł Szefernaker, szef gabinetu prezydenta, w rozmowie w programie "Sedno Sprawy" jasno wskazał, że prezydent Karol Nawrocki nieustannie realizuje swoje przedwyborcze zobowiązania. Nie są to jedynie puste deklaracje, ale konkretne działania, które mają widoczny wpływ na polityczną scenę kraju. W jego ocenie, głowa państwa aktywnie angażuje się w kształtowanie polityki, co jest wyraźnym sygnałem dla obecnego rządu.

Szefernaker podkreśla, że prezydent wykorzystuje każdą dostępną możliwość, aby skutecznie zmobilizować rząd Donalda Tuska do większej aktywności. To nie tylko formalne uprawnienia wynikające z Konstytucji, ale także polityczne naciski i inicjatywy, które mają na celu przyspieszenie prac gabinetu. W tle tych działań widać determinację w realizacji wizji państwa, którą prezydent przedstawiał podczas kampanii wyborczej.

"Prezydent wykorzystuje wszystkie możliwości, nie tylko te zapisane w konstytucji, ale tez polityczne, żeby zmobilizować rząd do działania" - mówi szef gabinetu prezydenta.

Presja wet ma sens?

Jednym z najbardziej widocznych narzędzi, po które sięga prezydent Karol Nawrocki, są weta prezydenckie, które, zdaniem Pawła Szefernakera, zawsze miały swoje głębokie uzasadnienie. W sumie prezydent zgłosił aż dwadzieścia takich sprzeciwów, co w pewnych kręgach politycznych było odbierane jako blokowanie prac rządu. Okazuje się jednak, że za tą strategią kryje się coś więcej niż tylko opór.

Co ciekawe, kilka z początkowo odrzuconych przez prezydenta ustaw wróciło pod obrady Sejmu i zostało przyjętych w zmienionej formie, dokładnie takiej, jaką proponował Karol Nawrocki. Jest to niepodważalny dowód na skuteczność jego działań oraz na to, że nawet przy trudnej kohabitacji, prezydent potrafi wyegzekwować swoje racje i wpływać na ostateczny kształt legislacji.

"Jak prezydentem został pan Karol Nawrocki, to premier Donald Tusk zapowiedział, że można rządzić bez prezydenta. Dziś już widzi, że nie można. Więc punkt po punkcie prezydent realizuje swoje postulaty, z którymi szedł do wyborów. Są takie, które może zrealizować szybciej, bo to zależy po prostu wyłącznie od niego." - mówi gość "Sedna Sprawy" w Radiu Plus.

Czy Tusk widzi swoją pomyłkę?

Szefernaker nie owija w bawełnę, twierdząc, że początkowe zapowiedzi premiera Donalda Tuska o możliwości skutecznego rządzenia bez wsparcia prezydenta okazały się nietrafione. Dziś, jak podkreśla szef gabinetu, premier musiał zmierzyć się z rzeczywistością, która pokazała, że rola prezydenta jest niezbywalna, a jego wpływ na proces legislacyjny i polityczny jest znaczący. To swego rodzaju lekcja pokory dla rządu.

Warto zwrócić uwagę na liczby: spośród 152 ustaw, które trafiły na biurko prezydenta, 132 zostały podpisane, a jedynie 20 zawetowanych. Te statystyki, zdaniem Pawła Szefernakera, jasno dowodzą, że "presja wet ma sens" i jest efektywnym narzędziem w rękach prezydenta. Nie jest to blokowanie wszystkiego, ale selektywne reagowanie na rozwiązania, które nie spełniają oczekiwań głowy państwa.

"Chciałbym, żeby to wybrzmiało mocno. 132 ustawy zostały podpisane i 20 ustaw zostało zawetowanych. Presja vet ma sens." - powiedział Szefernaker.

Rywalizacja w antyprezydenckości?

W ocenie Pawła Szefernakera, zaskakującym, a zarazem niepokojącym zjawiskiem jest obserwowana rywalizacja między premierem Donaldem Tuskiem a marszałkiem Sejmu, Włodzimierzem Czarzastym, w kwestii „antyprezydenckości”. Zamiast skupiać się na merytorycznej pracy dla dobra kraju, politycy ci wydają się być bardziej zajęci demonstrowaniem swojej niechęci do głowy państwa, co stanowi poważny błąd polityczny i marnotrawstwo cennego czasu.

Szefernaker podkreśla, że takie podejście jest szczególnie kuriozalne w kontekście faktu, iż Karol Nawrocki, dzięki swojemu rosnącemu zaufaniu społecznemu i silnemu mandatowi, jest obecnie jednym z najpotężniejszych polityków w Polsce. Ignorowanie tej siły i próba marginalizacji prezydenta może okazać się strategicznym błędem, który odbije się na efektywności rządzenia i stabilności politycznej kraju.

"Dlatego naprawdę pan prezydent wykorzystuje wszystkie możliwości, nie tylko te zapisane w konstytucji, ale te także polityczne, żeby zmobilizować rząd do pracy. Z tym szedł już do wyborów, a teraz robi wiele, żeby zagonić tę ekipę do większej aktywności i działania" - podsumował polityk.

Jaka przyszłość czeka relacje rząd-prezydent?

Podsumowując, działania prezydenta Karola Nawrockiego, intensywnie komentowane przez szefa jego gabinetu, Pawła Szefernakera, rysują obraz aktywnej głowy państwa, która nie zamierza ograniczać się do roli biernego obserwatora. Prezydent konsekwentnie dąży do realizacji swojej wizji, wykorzystując zarówno konstytucyjne uprawnienia, jak i wpływy polityczne. To wszystko ma na celu, jak przekonuje Szefernaker, "zagonienie" rządu do intensywniejszej pracy.

W obliczu tych dynamicznych relacji, kluczowe pozostaje pytanie, czy dotychczasowa "presja wet" i polityczne manewry prezydenta przełożą się na faktyczne zwiększenie efektywności rządu Donalda Tuska, czy też będą jedynie kolejnym rozdziałem w niekończącej się politycznej batalii. Jedno jest pewne: Karol Nawrocki nie powiedział jeszcze ostatniego słowa w kwestii relacji z obecną koalicją rządzącą.

Artykuł i zdjęcie wygenerowane przez sztuczną inteligencję (AI). Pamiętaj, że sztuczna inteligencja może popełniać błędy! Sprawdź ważne informacje. Jeżeli widzisz błąd, daj nam znać.